A Szydło i Macierewicz swoje

A Szydło i Macierewicz swoje

List otwarty do premier producenta francuskich Caracali.

Airbus Helicopter wystosował list otwarty do polskich władz, w którym zaprzecza zarzutom, jakoby prowadził rozmowy w złej wierze. – „Jesteśmy przekonani, że Polacy i Siły Zbrojne Rzeczpospolitej Polskiej zasługują na pełną wiedzę o postępowaniu przetargowym, w który Airbus Helicopters i Airbus Group były w pełni zaangażowane w ciągu ostatnich czterech lat”. Francuzi oświadczają, że decyzja o zerwaniu negocjacji offsetowych została podjęta jednostronnie przez polskie Ministerstwo Rozwoju i była uzasadniana rzekomym ”brakiem zabezpieczenia podstawowego interesu bezpieczeństwa Polski”.

„Wybrana przez Polskę w kwietniu 2015 r. oferta Airbus Helicopter obejmowała zarówno dostawcę śmigłowców H225M Caracal, jak i powiązaną z nią ofertę offsetową (w zakresie współpracy przemysłowej w Polsce). Oferta Airbus Helicopters została wybrana jako jedyna w pełni zgodna z rygorystycznymi wymogami Ministerstwa Obrony Narodowej i uwzględniała transfer zaawansowanych technologii uznanych za niezbędne dla zapewnienia ochrony podstawowych interesów bezpieczeństwa Polski” – oświadczył producent. Airbus Helicopters zdecydowanie zaprzecza zarzutom, jakoby prowadził negocjacje w złej wierze. Twierdzi, że „30 września 2016 r., tj. cztery dni przed decyzją Ministerstwa Rozwoju, na prośbę Ministerstwa Obrony Narodowej Airbus Helicopters zgodził się przedłużyć termin związania ofertą do 30 listopada 2016 r.”. Airbus Helicopters chciał stworzyć w Polsce 3,8 tys. miejsc pracy, m.in. w Łodzi, Radomiu i Dęblinie.

Z kolei dyrektor generalny Airbus Group Tom Enders zapowiedział, że koncern będzie domagał się od Polski odszkodowania za zerwanie negocjacji. – „Nigdy nie zostaliśmy tak potraktowani przez rząd klienta, jak zostaliśmy potraktowani przez ten rząd” – ocenił i podkreślił, że Airbus naprawdę chciał inwestować w Polsce. Chciał przyczynić się do stworzenia konkurencyjnego przemysłu lotniczego i kosmicznego w naszym kraju. – „Jednak rząd polski zatrzasnął nam drzwi przed nosem” – stwierdził Enders.

A tymczasem rząd obstaje przy swoim. Z gospodarską wizytą do zakładów w Łodzi, które miały produkować Caracale, pojechała premier z ministrem Macierewiczem oraz wiceministrem rozwoju. Ten ostatni powiedział: – „Strona polska dopełniła wszelkich niezbędnych starań do tego, żeby upewnić się, czy grupa Airbus jest gotowa spełnić oczekiwania strony polskiej. Niestety, w ostatnim etapie nie dostaliśmy żadnych nowych propozycji, które w jakikolwiek sposób zmierzałyby do pozytywnego rozstrzygnięcia tych negocjacji”. A Beata Szydło zapewniała: – „Chcę bardzo jasno powiedzieć, że dla zakładów łódzkich, w których jesteśmy w tej chwili, jest dobra perspektywa, perspektywa wielu lat spokojnej pracy i rozmowy w Mielcu i Świdniku potwierdziły, że będzie kooperacja, że będzie współpraca, że polski sprzęt wojskowy, który będzie służył polskiej armii tutaj w Łodzi będzie konserwowany, remontowany”. Helikoptery wojskowe dostarczone Siłom Zbrojnym przez m.in. zakłady w Mielcu, będą serwisowane w centrum serwisowym utworzonym w Wojskowych Zakładach Lotniczych w Łodzi – dodał A. Macierewicz.

Przypomnijmy, Caracal, produkcji Airbus Helicopters, został wybrany do końcowych rozmów w przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla polskiego wojska w kwietniu ub. roku. Wartość zamówienia miała wynosić 13,5 mld zł. Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września ub. roku. Jej zawarcie było warunkiem podpisania kontraktu na dostawę 50 wiropłatów.
Decyzja o wyborze śmigłowca Caracal od początku budziła sprzeciw PiS, w tym krytykę ze strony związków zawodowych działających w zakładach, których oferty zostały odrzucone – PZL Mielec, należących do amerykańskiej korporacji Sikorsky z maszyną Black Hawk, i PZL Świdnik – będących własnością Leonardo Helicopters proponujących maszynę AW149.

(Źródło: tvn24.pl)

p/bt

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

22 komentarzy do "A Szydło i Macierewicz swoje"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maciek123454321

Czy ktoś wierzy jeszcze pani Broszce i Szalonemu Antoniemu? To przecież oszuści. Dlaczego Broszka nie przyzna otwarcie, że 13,5 mld zł potrzebne jest na „ratowanie” 500+?

Misio

A moze zgodnie ze standardami zachodniego swiata, rzad dba o polskie interesy i chce smiglowcow produkowanych w naszym kraju? Przeciez to byla jedna ze sztandarowych obietnic tego rzadu, ze przemysl zbrojeniowy bedzie kolem zamachowym gospodarki i byc moze, wlasnie ta obietnica jest realizowana. Za posunieciami obecnego rzadu przemawia rowniez sam Kaczfi, ktory nie ostrzy sobie zebow na stanowiska unijne jak Tusku.

Ilona

Ty Misiek się zorientuj najpierw co jest tak naprawdę polskie…Bo to co ci wmawia twoja broszka to…twoja broszka. Prawda brzmi inaczej, no ale nikt nam nie wmówi, że białe jest białe…znamy to nie od dziś.

Misio

Droga Ilonko, zdaje sie, ze tkwisz obydwoma nogami w czasach, kiedy premier Pawlak chcial Polonezem jezdzic. Niestety niewiele typowo polskich zakladow zostalo. Ale lepiej, zebysmy cos produkowali w Polsce, nawet jesli wlascicielem jest koncern zachodni niz sprowadzali. Oznacza to wiecej pracy w Polsce, podtaki tu odprowadzane, zapotrzebowanie na inzynierow itd….. Wspomiane przeze mnie koncerny samochodowe tez nie sa wlasnoscia rzadow, a jednak policja np. amerykanska nie jezdzi Volkswagenami czy Toyotami….

Misio
A dlaczego tytul nie brzmi „a Francuzi swoje”??? Mialem okazje byc w wielku krajach. W Czechach auta policyjne to Skody,, w Niemczech Volkswageny, we Francji Renault and Peugoty, w Hiszpani Seaty, we Wloszech Fiaty, w Japonii Toyoty i Nissany, w USA Fordy i Chevrolety… Zapewne z uzbrojeniem rzecz ma sie podobnie. Ale w Polsce przy preznie dzialajacych zakladach w Mielcu i Swidniku, helikoptery kupujemy z Francji…. Najzabawniejsze jest, ze czesc samych Polakow uwaza to za norme. Kiedy Polacy zrozumieja, ze kazdy kraj mysli przede wszystkim o wlasnych obywatelach? Rzad Tuska zamknal stocznie w Polsce bo dofinansowanie ich bylo niezgodne z… Czytaj więcej »
Wojciech
Ty jednak jesteś jakiś nierozgarnięty albo słabo czytasz. Po pierwsze: przeprowadzono przetarg zgodnie z regułami i specyfikacją polskiej armii. Po drugie: produkty amerykańskiej i włoskiej firmy z jakiś względów, głównie technicznych, w tym przede wszystkim wielkości helikopterów odpadły we wstępnej fazie. Po trzecie: podobno offset zaproponowany przez Airbusa był niesatysfakcjonujący podczas gdy obecnie nic nie słychać o jakimkolwiek offsecie. Po czwarte: Airbus miał utworzyć ok. 4000 miejsc pracy w trzech miastach co potwierdza w dzisiejszym liście otwartym. W nowym układzie nie będzie żadnych nowych miejsc pracy, a wręcz prawdopodobnie pracownicy z Łodzi pójdą na bruk. Po piąte: sposób wydania publicznych… Czytaj więcej »
Misio
Po pierwsze co do regul obowiazujacych w Polskiej armii za czasow PO mozna miec potezne zastrzezenia. Po drugie specyfikacja zamowienia mozna tak manipulowac, ze z gory upatrzony produkt bedzie spelnial wymagania, Po trzecie, offset aplikuje sie wtedy, kiedy helikoptery sa w calosci sprowadzane albo montowane a nie produkowane w kraju. Po czwarte, krajowe zaklady juz zatrudniaja ludzi badz ich zatrudnia, helikoptery nie wyprodukuja sie same. Po piate, trzeba poczekac, czy publiczne pieniadze zotana wydane bez przetargu. Po szoste trzeba byc zaKODowanym Polakiem, zeby kupowac sprzet za granica (mielismy tez taki przyklad z Pendolino) zamiast wspierac rodzimy przemysl i napedzac mysl… Czytaj więcej »
Wojciech
Misiu, jesteś niemożliwy. Jak dziecko. Przetarg zawsze jest po to żeby wybrać ofertę najbardziej odpowiednią pod każdym względem. Parametrów jest wiele. Obecnie wybrano ofertę z wolnej ręki, co więcej tę samą, która przetarg przegrała we wstępnej fazie. Przecież sam Antoni powiedział, że 6 pierwszych blackhawków trafi do armii do końca roku, więc nie bajdurz o jakimś przetargu.Zauważ, że nikt, nawet Twoi pobratymcy z PiS nie podważają, co ty sugerujesz, uczciwości wyboru oferty Airbusa. Kontrakt „podobno” rozbił się o offset. Z listu otwartego Airbusa wynika, że w planie było nawet montowanie helikopterów w Polsce dla innych odbiorców. W tej chwili zakład… Czytaj więcej »
Maciek123454321

Obym się mylił, ale oczami wyobraźni widzę takie machloje przy urnach, że sfałszowane referendum 3xTAK to będzie pikuś. Wystarczy, że zakwestionują mężów zaufania, bo przecież każdy z nich może być KOD-ziarzem. A KOD to przecież wróg nr 1 PiS-u.

Bolo

Zaczynam się zastanawiać jaką rzeczywiście rolę odegrali „obserwatorzy” z PIS przy ostatnich wyborach. To przecież oni podważali rzetelność poprzednich wyborów i byli wyjątkowo aktywni w komisjach lokalnych w podczas ostatnich wyborów.

Ilona

Misiek – w polskiej, w polskiej…powtórz sobie pisownię przymiotników, bo żeby taki pisowski patriota nie znał ortografii to naprawdę nie wypada.

maja

Ale u kogo napędzać myśl techniczną. U takich misiów – pisiów. Dużo godzin religii i historii w szkole na pewno wesprze rodzimy przemysł – na poziomie motyki.

gniewko_syn_ryba

Hahaha, nawet w pierwszym artykule o odrzuceniu kontraktu na tym portalu pojawiła się krypto (?)reklama Black Hawk’a… ;))) A Nowoczesna zrobi kolejną nielegalną zbiórkę pieniędzy na zwrot Francuzom zapłaconych łapówek dla poprzedniego polskiego rządu… ;)))

Maciek123454321

Misiu, to jest jasne jak słońce, że nie wydane 13,5 mld zł pójdzie na częściowe przynajmniej załatanie dziury budżetowej spowodowanej 500+. Po co helikoptery polskiej armii? Przecież przyjaciel Putin nie pozwoli skrzywdzić Antoniego i Kaczafiego. Zatem wojna nie grozi, to i śmigłowce niepotrzebne. A 500+ na przetrwanie PiS-u – jak najbardziej.

Sławomir

Zbyt duże wymagania dla broszki. Mam wątpliwości, czy ona załapała wreszcie jaka jest różnica między długiem publicznym a deficytem budżetowym. W każdym miejscu gdzie pojedzie klepie takie same łgarstwa dla gawiedzi pisowskiej.

gniewko_syn_ryba

Zagadka: co za PiSdzielec to powiedział ?

:”Wobec innych zachodnich partnerów Francja nie pozwoliłaby sobie na takie demonstracje niezadowolenia. Polska nie powinna się zbyt przejmować reakcjami Francji i powinna dążyć do tego, byśmy byli traktowani jak poważne kraje zachodnioeuropejskie, a nie jak rynek zbytu”

„Nie każde negocjacje muszą zakończyć się sukcesem. Po stronie francuskiej jest głośno artykułowane niezadowolenie, ale to nie zmienia postaci rzeczy, że jeśli bilans korzyści byłby niesatysfakcjonujący dla strony polskiej, to mamy wszelkie prawo, żeby od tych negocjacji odstąpić”

gniewko_syn_ryba

Tyle minusów i ZERO odpowiedzi ?… Aż tak cienko z inteligencją intelektualnej elity elit ?… ;)))

lsd

Sorry, ale byliśmy zajęci ważniejszymi sprawami. Poza tym Twój post jakoś mało się wyróżnia, musisz nad tym popracować, np. dodaj coś kolorowego lub postaraj się nas czymś zaskoczyć. Przyznam się iż nawet go nie przeczytałem. Jeszcze raz przepraszam.

Elżbieta

Gdyby tak jawnego przekrętu dopuścił się ktoś z poprzedniego rządu aż pod same chmury niósłby się ryk „złodzieje. oszuści. krętacze” Tutaj mamy łgarstwo przepotężne , w którym wymyślają nowe okoliczności draństwa. U nich zawsze wina jest po stronie innych ale tym razem trafili na pragmatycznych Francuzów.

Misio

A Pendolino?

gniewko_syn_ryba

Jak wam w tym KODzie tak zależy na tych karakalach, to ja mogę wam dostarczyć każdą ilość za połowę ceny Francuzów. Deal ?

Feliks

>>>>>>syn_ryba może dostarczyć każdą ilość za połowę ceny? Rybko. By się uwolnić od KARACZANÓW grasujących po twoich „APARTAMENTACH” należy wołać firmę zajmującą się DEZYNSEKCJĄ.

wpDiscuz