Jerzy Sosnowski

O pogardzie

Publicyści „dobrozmianowi” często gardzą przeciwnikami, ile wlezie – ale w ich pojęciu nie ma tu żadnej pogardy, tylko słuszny gniew

Panna Igno

Trzeba wskazać ludziom mroczne tło, na którym błyszczą cnoty obecnej władzy, a które uwydatnia głupotę i amoralność jej przeciwników – ignorowanie ich to akt łaski

Bez kontroli

Ważni politycy PiS formułowali wielokrotnie i wprost oskarżenie, jakoby premier państwa zawiązał spisek z władzami Rosji, by zamordować polskiego prezydenta. Nie skończyło się to w sądzie!