Jerzy Sosnowski

Po roku

Nie po to udało się nam zrzucić monopartyjny system PZPR-u, żeby teraz pogodzić się z (faktyczną, choć jak dotąd nieformalną) monopartyjnością PiS-u

Moja wymarzona partia

Nie miałaby w programie ateizmu, ale zamierzałaby wypowiedzieć konkordat – gdyż po ćwierć wieku jego obowiązywania widać, że ten eksperyment się niestety nie sprawdził