Magda Jethon

Zmarł Grzegorz Miecugow. To najsmutniejsza wiadomość, jaką usłyszałam w ostatnich latach.

Pamiętam Go z wielu sytuacji, choć trudno wybrać tę, która najpełniej by Go charakteryzowała. Właściwie wszystkie były wesołe, bo Grzesiek miał poczucie humoru. Zawsze życzliwy, ciepły i wyrozumiały. Trochę flegmatyczny, sprawiał wrażenie jakby się nigdy nie spieszył, choć miał zawsze tak dużo roboty. Był erudytą i mistrzem zawodu. Poznałam Go wiele lat temu pracując w Programie 3. Przez rok był nawet moim dyrektorem. Przyznam, że kiedy sama zostałam dyrektorką Trójki