Magdalena Środa

Działo się, czyli o Kongresie Kobiet

W Poznaniu zakończył się Kongres Kobiet i myliłby się ktoś, kto by sądził, że to zwykła coroczna impreza z pompą. Ta była szczególna, bo i szczególne mamy czasy. Nie tylko my Polacy, ale i my Polki potrafimy się mobilizować, gdy odbierają to, co cenne. Na przykład wolność. Były tłumy kobiet (ok. 4 tys.) od początku do samego końca, było mnóstwo debat (kilkadziesiąt paneli, sesji, warsztatów i prezentacji) oraz świetna atmosfera.

„Bóg, honor, ojczyzna” w prawicowym ścieku

Są pisma, których nie sposób tolerować, a które dziś wyłażą z jakiś swoich nor, w których powinny być raz na zawsze zamknięte. Coś jak twarda, obrzydliwa pornografia. Wiemy, że gdzieś istnieje, ale nie chcielibyśmy nic o niej wiedzieć i na pewno nie widzieć jej w każdym kiosku. Tymczasem coś na kształt owej pornografii pojawia się dziś na widoku publicznym z szyldem, który wstrząsa. Oto mamy pismo „Polska niepodległa” z orłem

Spotkałam zwykłego człowieka…

PiS w swoich działaniach oraz licznych mowach zwraca się z reguły do „zwykłego człowieka”. To zresztą klasyczny chwyt retoryki populistycznej, której głównym rysem jest rewolta przeciwko elitom. Guru populistycznych partii jest więc „zwykły człowiek” i „zwykła rodzina”, choć Bogiem a prawdą trudno znaleźć takiego zwykłego człowieka w tłumie, bo nie są to przecież prości działacze PiS ani ich „elity”. Ci są absolutnie niezwykli, jeśli chodzi o zarobki, kariery i możliwości

Ustawa Veil

30 czerwca zmarła Simone Veil – kobieta, która jako minister w prawicowym rządzie wprowadziła we Francji prawo do aborcji i refundowaną antykoncepcję. Było to w roku 1975. Od ponad czterdziestu lat mieszkanki Francji cieszą się więc możliwością decydowania o swoim macierzyństwie i dziś decydują się na nie znacznie częściej niż Polki, bo Francja nie dość, że ma szacunek wobec praw kobiet to ma również bardzo dobrą politykę socjalną. Veil wiedziała,