Magdalena Środa

Piękna TVP

Piękna jest telewizja publiczna. Wszystko tam jasne i proste. Dziennikarze nie tyle opisują świat, ile go tworzą na nowo. Jest to więc świat zaplanowany, nieskomplikowany, z jednoznacznym przesłaniem: zło walczy z dobrem i dobro zwycięża. Wśród zapraszanych gości są głównie „dobrzy” i „najlepsi” w tej walce. Bywają także ci „troszkę źli”, bo na przykład mieli kiedyś kontakt ze złem samym, ale zawsze są oni równoważeni przez bezwzględnie dobrych i gdy

Pa, pa Europo! Witajcie peryferie!

Zachowanie rządu, to znaczy prezesa i jego ludzi przed wyborem Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej, można interpretować na wiele sposobów. Po pierwsze – prezes chciał pokazać, że umie zarządzać zarówno chaosem wewnątrz kraju, jak i kompromitowaniem go na zewnątrz. I odniósł, jak zwykle, wielki sukces. Po drugie – chciał pokazać, że racją jego polityki jest zemsta. To dobra racja; choćby miała doprowadzić do rozbioru Polski, zemsta prezesa na jego

Pięć ciężarówek dla narcyzmu, proszę!

Publicyści pytają „Jak to możliwe by polityk, który Polskę do UE wprowadzał, nagle znalazł się na zbieżnym kursie z partią, która żywi się atakami na UE?”. Po pierwsze – nie nagle, bo jak twierdzą europarlamentarzyści PO, Saryusz-Wolski od dawna głosował tak, by przypodobać się raczej obecnej władzy w Polsce niż podporządkować priorytetom klubu. Plotka głosi, że chodziło mu o stanowisko ministra spraw zagranicznych (skompromitowanego Waszczykowskiego kiedyś przecież trzeba będzie zastąpić,

Okrutnicy są wśród nas

Ciągle nie mogę wyjść z szoku po wypowiedzi ministra „zdrowia”, w której oświadczył, że nie przepisałby pastylki ellaOne nawet kobiecie, która została zgwałcona (pastylka taka blokuje owulację, a więc uniemożliwia zajście w ciążę. Nie jest to pastylka wczesnoporonna). Wypowiedź ta ujawniła taką pogardę i takie okrucieństwo wobec kobiet, że pan minister stanowczo powinien się udać na jakąś terapię, bo może być groźny dla otoczenia. Co gorsza to okrucieństwo jest ponoć

Po klątwie wesele!

Po „Klątwie” Wyspiańskiego, która okazała się być bardzo awangardowym spektaklem naruszającym rozliczne tabu (przypominam, tym, którzy sztuki nie znają, że rzecz dotyczy klęski suszy i szukania winnych. Ksiądz myśli, że to z powodu grzeszności wiernych, wierni, że to z powodu grzeszności księdza, który sypia z młodą dziewczyną. Jak to w teatrze, jak to w Polsce) – przyszła kolej na „Wesele”. Pan prezydent właśnie ogłosił wyniki plebiscytu na „narodowe czytanie” i

O dziwnym zaufaniu

Zaufanie do pana prezydenta rośnie (60% ma pełne zaufanie). Niektórych to dziwi, bo to dziwny prezydent, innych – bynajmniej. Nie ma się jednak co dziwić. Zaufanie wobec kogoś związane jest z pewnymi cechami, które ten ktoś reprezentuje. Z reguły jest to osoba stabilna, konsekwentna w swoich działaniach, otwarta na innych, skora do pomocy, taka, na której można polegać. Prezydent niewątpliwie spełnia niemal wszystkie te cechy. Jest bardzo stabilny, nie widać

Radziwiłł w „obronie” nieodpowiedzialnych kobiet!

Ministerstwo zdrowia w osobie pana ministra Radziwiłła pochyliło się nad kobietami. Troska o ich zdrowie, komfort i dobrostan są przecież absolutnym priorytetem naszego rządu. Troska ta powinna być zakrojona na szeroką skalę, bo – wiadomo przecież – że kobiety są niedorozwinięte, nieodpowiedzialne, szalone, więc nader często szkodzą same sobie oraz innym. Gdy zachodzą w ciążę robią wszystko, by ją usunąć, gdy nie zachodzą, robią wszystko, by do niej nigdy nie

Miłosne święto kiczu

14 lutego to rocznica egzekucji św. Walentego, lekarza i duchownego, który przez setki lat był patronem epileptyków i zakochanych. Właśnie będziemy obchodzić 1748 rocznicę jego śmierci. Przed egzekucją Walenty się zakochał i pisał do ukochanej listy. Pewno dlatego 14 lutego (i w okolicach) przemysł papierniczy może zarabiać tyle pieniędzy. W więzieniu znalazł się za złamanie zakazu cesarza, który zabraniał żołnierzom ślubów i zakładania rodziny, bo z oczywistych względów jako single,

Uwaga! PiS-wypadki!

Kilka miesięcy po „oponowym zamachu” na prezydenta RP i kilka dni po tygodnicy zamachu na ministra Macierewicza, kolejny „zamach”, tym razem na panią premier. Chyba żaden rząd nie miał jeszcze tylu tragicznych wydarzeń, co rząd PiS. Ale, jak to się mówi, „kto sieje wiatr, ten zbiera burzę”. Kto się przemieszcza jak burza, ten jest narażony na wypadki. Konieczność ciągłego podróżowania członków rządu PiS jest spowodowana dużym rozbiciem terytorialnym ośrodków władzy:

„Umacniać Boże królestwo”

Do ekipy Donalda Trumpa dołączyła właśnie Betsy DeVos. Będzie sekretarzem ds. edukacji. Pani DeVos nie ma ani wiedzy, ani kompetencji, ani doświadczenia w zakresie pedagogiki, szkolnictwa czy zarządzania nim. Za to jest osobą bardzo religijną i bardzo bogatą (jest „wżeniona” w rodzinę, która stworzyła firmę Amway). Od lat wspiera swoimi pieniędzmi republikanów (od 1989 roku wyłożyła na różne kampanie ok. 17 milionów dolarów). Zajmuje się lobbingiem, fundraisingiem i filantropią. Moi

Kabaret w mrocznych czasach

Popularność „Ucha prezesa” jest zasłużona, ale i niepokojąca. Postacie są zabawne, dialogi śmieszne, charakterystyka osobowości przerysowana, ale nie zdeformowana. Wszystko tak jak powinno być. Postać Błaszczaka jest tak sugestywna, że nie mogę właściwie już myśleć o tym polityku poważnie. Jego widok wywołuje uśmiech na ustach. Zresztą wszystkich innych też. Z Macierewicza wydobyto to, co trzeba, by stał się nieco zwariowanym, nieco dziwacznym starszym panem lubiącym czołgi i nierozgarniętych młodych chłopców

Duda, czyli echo Gierka

Prezydent Duda na poligonie w Żaganiu wśród poprzebieranej w ludowe stroje ludności, otoczony dziećmi (nasz prezydent uwielbia w czasie wizyt otaczać się dziećmi, a w nocy z nimi tweetować) powiedział swoim słuchaczom, że nie przerazi go żaden jazgot (warszawski, opozycyjny) i poprosił okoliczną ludność o wsparcie, to znaczy ni mniej, ni więcej tylko o przyjechanie do Warszawy i „pokazanie!”. Czego pokazanie? Prezydent jest zbyt subtelny, by mówić otwarcie. Ale wie,

Problem z Kijowskim?

Cieszę się, że Kijowski wygrał wybory. Osobiście, i wbrew opinii wielu publicystów (również z tej witryny), nie widzę problemu Kijowskiego jako Wielkiego Problemu. Bardzo źle się oczywiście stało, że nikt mu nie uświadomił, że większość oczekuje od niego heroizmu, czystości moralnej, życia powietrzem, wywiązywania się ze wszystkich zobowiązań i całkowitego oddania działaniom opozycyjnym i obywatelskim. Jakieś honoraria? To obrzydliwe! My, Polacy ciągle szukamy świętych i każdy lider, gdy tylko okaże