Paweł Brol

Wirusowe i pasożytnicze choroby Kościoła

Kościół polski stoi dzisiaj w rozkroku. Jest postawiony, a właściwie sam się postawił w trudnej sytuacji. Czy jednak aby na pewno to tylko Jego wina? Jestem katolikiem, dość mocno zaangażowanym w życie Kościoła. Jeszcze kilka lat temu pisałem teksty do portali chrześcijańskich, dopóki nasze drogi z różnych powodów się nie rozeszły. Nie oznacza to jednak, że straciłem zapał do ewangelizacji czy przestałem kochać Kościół – nie! Staram się kontynuować swoją

Nie KODuj tego w genach!

Komitet Obrony Demokracji działa nieźle, ale czasem od wewnątrz nasilają się zjawiska, których się obawiam. Dlatego, gryząc się długo, czy pisać o tym, czy nie, postanowiłem zabrać głos. Wolę szybciej postawić firewalla przeciw wszelkim przejawom radykalizmu, zanim bakteria zainfekuje organizm. Jeśli mnie pamięć nie myli, to Jacek Żakowski, redaktor „Polityki” i Radia TOK FM, powiedział jakiś czas temu, że spodziewał się, iż KOD będzie czymś w rodzaju Hamasu, a to

Dzień świra w… Opolu

Ponad 300 opolan podpisało się pod projektem uchwały o respektowaniu wyroków Trybunału Konstytucyjnego, nawet tych nieopublikowanych, przez samorząd miasta. Głosowanie odbędzie się 7 lipca, ale prawdopodobnie pomysł upadnie, bo większość radnych zapowiedziała, że go nie poprze. Jeden z argumentów: ta sprawa nie dotyczy bezpośrednio Opola. A w międzyczasie skutki nieopublikowania kolejnego wyroku odczuwają właśnie medycy. Akcję zbierania podpisów zainicjowali lokalni działacze: Adam Pieszczuk z Zielonych i Michał Pytlik z partii

Niebezpieczne narządy mowy Kaczyńskieg

Jarosław Kaczyński wziął udział w 75. rocznicy zamordowania przez hitlerowskich Niemców dwóch tysięcy mieszkańców Białegostoku, którzy byli narodowości żydowskiej. W swoim stylu skomentował tę tragedię, nie zaprzepaszczając przy okazji szansy do uprawiania polityki. Czy remedium na poradzenie sobie z historią i obecne bolączki może być język pełen wrogości? – To była wina państwa niemieckiego i narodu niemieckiego, który to państwo popierał. (…) Oczywiście nie było tak, by po stronie innych

Niemoralny młyn

Mnóstwo czasu (i miejsca na Facebooku) wielu z nas poświęca buntowaniu się przeciwko przyjmowaniu w kraju nad Wisłą uchodźców, mimo że dookoła jest ich tylu, ile życzliwości w programie Elżbiety Jaworowicz. Jednak kiedy docierają do nas informacje o 400 – 800 północnokoreańskich robotnikach, których polscy przedsiębiorcy zatrudniają przy pracy w fatalnych warunkach, to nie słyszę, żeby komukolwiek chciało się podjąć temat. Z niemałym zaskoczeniem przeczytałem w Onecie artykuł Pawła Strawińskiego

Polska – Polska, 0:0 do przerwy

Ostatnio sporo pisze się i mówi o podziale między Polską A a Polską B. Chociaż literki można byłoby zamienić na „P” (prawica) oraz „C-L” (centrum-lewica), bo w poprzednim zestawieniu każda grupa uzurpowałaby sobie nazewnictwo z początku alfabetu. No właśnie – czy my zawsze musimy się kłócić i dzielić? A gdybym tak zaproponował Państwu coś, co nas połączy… Tęgie mózgi dwoją się i troją, szukając przyczyn waśni na polskiej ziemi. Dodatkowo

Zwalczyć pokusę, czyli KOD w parlamencie?

Niemal w każdym wywiadzie z Mateuszem Kijowskim dziennikarze pytają lidera Komitetu Obrony Demokracji, czy ruch ten nie przekształci się w partię polityczną. Jednak nie tylko sympatyczny pan w czerwonych spodniach i żółtej marynarce musi tłumaczyć się ze swoich rzekomych zakusów parlamentarnych, ale także ja – zwykły aktywista – słucham na co dzień o proroczych wizjach transformacji anielskiego stowarzyszenia w diabelskie ugrupowanie. Opowiem więc, dlaczego byłoby to katastrofą. Sprawa jest de