Waldemar Mystkowski

Brudziński: gdyby nie PiS, w Siedlcach już byłby meczet

Joachim Brudziński w „Śniadaniu w Trójce” był łaskaw powiedzieć, iż „Biuro Analiz Sejmowych przygotowuje informację, dotyczącą możliwości domagania się przez Polskę od Niemiec odszkodowań za straty wojenne”.  Reparacje za II wojnę światową będą jednym z dwóch, trzech najważniejszych elementów strategii pisowskiego wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Akcenty będą różnie rozkładane w zależności od sytuacji, zaś antygermańskość będzie o tyle ważna, iż izolacja Polski i pogarszająca się sytuacja gospodarki – a ten trend uruchomi

Politycy PiS z nożem w zębach

Naród jeszcze spał, gdy PiS rozpoczął kanonadę, aby odzyskać rocznicę rozpoczęcia II wojny światowej. Na Westerplatte to nie były obchody 78. rocznicy wybuchu, ale 8. rocznica przemówienia Lecha Kaczyńskiego. W przeddzień 1 września uroczystości przeformatowała zapomniana Anna Fotyga, a szkoda! – bo ona jest krew z krwi pisowskiej, kość z kości kaczystowskiej. Antoni Macierewicz zarządził, iż harcmistrz ZHP Artur Lemański nie odczyta Apelu Poległych, wysłał do jego blokowania żandarma i

Duda, Szydło, Karczewski unikali Wałęsy, jak diabeł święconej wody

Andrzej Duda i Beata Szydło unikali 37. rocznicy Porozumień Sierpniowych w kolebce Solidarności, jak diabeł święconej wody. Ich doradcy wyszperali Lubin, więc pojechali tam, gdzie nikt ich się nie spodziewał. Prezydent Duda zdobył się na koślawą metaforę: – „Lubin krwią podpisał porozumienia sierpniowe”. Akurat Sierpień ’80 ma się do 35. rocznicy Zbrodni Lubińskiej, jak Armia Krajowa (AK) do Żołnierzy Wyklętych. To zupełnie inny porządek. Szydło znowu wpadła w logoreę (bo

Pokrętność prokuratury w sprawie wypadku Szydło

Pokrętność prokuratury w sprawie wypadku limuzyny transportującej Beatę Szydło w lutym tego roku jest typowa dla tej władzy. A że mamy do czynienia z tym, a nie innym organem podległym Zbigniewowi Ziobrze, to należy stwierdzić, iż pokrętność jest taka, jak autorytet prawniczy ministra sprawiedliwości. Jak ten oksymoron można opisać? Rozwiązanie podaję na końcu. Dlaczego piszę pokrętność? Oto prokuratura w Tarnobrzegu umarza śledztwo w czterech wątkach, które pojawiły się w zawiadomieniu

Bankrutuje następny SKOK

Od kilkunastu lat wiadomym jest, iż SKOK-i są największą aferą finansową III RP. Aferą, która ma wpisany w podstawy pierworodny grzech aferalny – w postaci przejmowania poszczególnych kas w kraju poprzez centralną czapę, zawiadywaną przez braci Biereckich, w tym przez – uważanego za założyciela kas – Grzegorza Biereckiego, obecnie senatora PiS. Kasy od początku nie podlegały kontroli finansowych instytucji nadzorczych, zawsze szukając parasola ochronnego. Najpierw był to AWS, a potem

Macierewicz wyposaży okręty podwodne w... samoloty

Ministerstwo Obrony Narodowej to wbrew pozorom nie ministerstwo głupich kroków. Ale takim się wydaje. Antoni Macierewicz zaś nie jest zarządzającym grupą wybitnych aktorów Monty Pythona, acz chyba takim chciałby być, bo jak nazwać dążenie do wybitnej śmieszności, gdy swego czasu minister na sejmowej komisji wojskowej był łaskaw powiedzieć o swoim Misiu (Misiewiczu) do opozycji, iż przewyższa ich inteligencją. Niech Misiewiczowi inteligencja lekką będzie i jak najszybciej zrobi jakiś papier naukowy

Macron pokazał miejsce Polsce pisowskiej

Prezydent Francji Emmanuel Macron zafundował nam narrację o Polsce. Narrację, która opowiadana jest w Paryżu, ale nie tylko, bo w Brukseli i na niemal całym „zgniłym Zachodzie”. Macron wybrał się do naszej części Europy i skrzętnie ominął Polskę. Francuz ma do załatwienia jedną ważną obietnicę z kampanii prezydenckiej i wydawałoby się, że Polska nie jest w tej kwestii do ominięcia, ale ciągle nie doceniamy władzy PiS. Potrafią wiele. Z naszego regionu

Ile w Dudzie jest pisowca, a ile Polaka demokraty?

W co gra Andrzej Duda w kwestii dwóch zawetowanych ustaw sądowniczych, które mają być na nowo pisane w Kancelarii Prezydenckiej, przedstawione na jesieni opinii publicznej i poddane obróbce parlamentarnej? Jeszcze w tej chwili trudno coś konkretnego powiedzieć, ale mamy do czynienia z dwoma faktami, których nie można przemilczeć. Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia przedstawiło prezydentowi swoje propozycje obu ustaw: o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądowniczej. Drugim faktem, ale niepotwierdzonym wprost

Dzień, w którym odszedł Janusz Głowacki

Dzień, w którym umiera pisarz, robi umysł pochmurnym. I wcale nie zależy to od wielkości pisarza, ale od klimatu wewnętrznego, w jakim go się umieściło. Takie dni są więc z deszczami, grzmotami, a nawet z nawałnicami. Janusz Głowacki był obecny dla mnie od jego początków. Ale najpierw wpisał się tym, co najbardziej lubię. Na ostatniej stronie „Współczesności” prowadzona była rubryka, w której nieśmiało odnotowywano życie towarzyskie w PRL-u. Stamtąd dowiedziałem