Balcerowicz ostro recenzuje opowieści Morawieckiego o budżecie

Balcerowicz ostro recenzuje opowieści Morawieckiego o budżecie

Budżet na 2020 r. został ogłoszony przez rząd budżetem bez deficytu. Owszem – stwierdził prof. Leszek Balcerowicz, były wicepremier i minister finansów – ale będzie takim jednorazowo. Jak zauważył gość „Faktów po Faktach” w TVN24, „pan Morawiecki jest konsekwentny w zakłamywaniu. Mówi tylko o wycinku, który nazywany jest budżetem państwa, ale nie obejmuje samorządów, ZUS-u, itd. W tym przypadku za część „sukcesu” zapłacą samorządy, które będą miały mniej środków na przykład na inwestycje czy łatanie subwencji oświatowej”.

 

Jak czytamy w portalu Money.pl, w projekcie przyjęto prognozę dochodów państwa na 429,5 mld zł, a po stronie limitu wydatków wpisano dokładnie taką samą kwotę, co oznacza budżet zrównoważony.

Zdaniem Balcerowicza, możliwość ogłoszenia zrównoważonego budżetu to dla PiS „wygrana na loterii”. Pada sugestia, że ten budżet się będzie równoważył na zawsze, co jest oszustwem. W tym budżecie są jednorazowe wpływy, w okolicach 19 mld zł, co się już nie powtórzy tłumaczy.

 

Balcerowicz podkreśla, że jeśli nadejdzie stopniowe spowolnienie gospodarcze, to w Polsce dojdzie to powrotu do zadłużenia. Jeśli jednak kryzys będzie głębszy, to na taki scenariusz jesteśmy już „kompletnie nieprzygotowani”. Apeluje, aby na rządy PiS trzeba spojrzeć w całości. Wcześniej „żaden z rządów tak drastycznie nie atakował sądów, ani tak drastycznie nie używał prokuratur”. Swoją wypowiedź podsumował stwierdzeniem, że działania rządzącej partii są nieprzyzwoite i W działaniach partii rządzącej dostrzega „pogardę dla ludzi”.

mpm

Źródło: money.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
gustaw
gustaw
5 września 2019 13:27

Drozyzna juz jest. Ale niszczenia panstwowosci dzieki kosciolowi narod nie odczuwa. Jak zawsze obudzimy sie z reka w nocniku gdy juz bedzie za pozno.

Rafał P
Rafał P
5 września 2019 21:00

Nie da się jednocześnie rozdawać „pińset plus” i zlikwidować deficyt. Zwłaszcza że z większą produkcją przemysłową jest kiepsko, a obce, wielkie sieci sklepowe nie są odpowiednio opodatkowane od sprzedaży, tylko od zysków, którymi oni po chamsku manipulują.