Biskup Pieronek za chwilę będzie „biskupem wyklętym”

Bp Pieronek o spocie PiS: „To zachowanie wbrew chrześcijaństwu i wbrew człowieczeństwu”

Biskup Tadeusz Pieronek udzielił obszernego wywiadu portalowi wiadomo.co i rzeczywiście już wiadomo, że po takich słowach, znajdzie się na cenzurowanym. Na takiego duchownego, który pozwala sobie na krytykę rzeczywistości politycznej i postawy kościoła, za chwilę pisowska część narodu wyleje wiadro pomyj, a hierarchowie kościelni nie pozostawią suchej nitki. Chwała jednak biskupowi, że nie ulega obecnym trendom i modzie politycznej, jest wierny sobie i wartościom, które głosi od lat.

O uchodźcach bp Pieronek mówi „mamy obowiązek – zwłaszcza jako chrześcijanie – przyjmować tych, którzy uciekają spod bomb”. Mało tego, przypomina, że przecież i my, Polacy, wielokrotnie emigrowaliśmy za chlebem: czy też z powodów politycznych i żadne państwo nie zamykało przed nami drzwi. Nie rozumie, dlaczego Polska nie chce przyjąć nawet osób na leczenie. Według niego, to, z czym mamy teraz do czynienia, to wędrówka ludów, która miała już nieraz swoje miejsce w historii. Z jednej strony niesie ona pewne niebezpieczeństwo, jednak dla rozwoju Europy jest zjawiskiem pozytywnym. Bardzo źle ocenia pisowską grę na emocjach ludzi czy słowa ks. Henryka Zielińskiego, który tłumaczył, że zamach w Barcelonie to kara za rozwiązłość. „Niech ocenę człowieka zostawi Panu Bogu. I nie bierze się do rzucania klątwy na ludzi, bo nie ma do tego uprawnień”.

O politykach PiS i elektoracie tej partii Tadeusz Pieronek wypowiada się ze smutkiem, ale bardzo stanowczo. „Z tymi ludźmi nie da się normalnie rozmawiać. Im nie są potrzebne żadne argumenty, racje, bo oni wszystko wiedzą. Dlaczego tak ma być? Bo tak ma być i tyle. Wszyscy zwolennicy tej władzy mówią tym samym językiem”. Krytycznie ocenia destrukcję Trybunału Konstytucyjnego, upolitycznienie Sądów Powszechnych, łamanie Konstytucji RP. Z niepokojem obserwuje działania władzy, które pozwolą przejąć jej całkowitą kontrolę nad mediami i samorządami. Już wcześniej, w jednym z wywiadów, powiedział, że mamy w Polsce dyktaturę i nadal trzyma się tego stanowiska. „Jak mamy dyktaturę, to można się spodziewać wszystkiego. To jest pełzający system, który nigdy nie zostanie zaspokojony. Ma taki głód władzy, że będzie chciał ją mieć we wszystkich szczegółach ludzkiego życia”. Biskup Pieronek ostrzega nas przed zagrożeniami, ale czy ktokolwiek z wielbicieli PiSu go usłyszy?

Padły ostre słowa o „religii smoleńskiej”, Jarosławie Kaczyńskim ubranym patriotycznie w biało – czerwoną pelerynę z orłem na piersi, o Radio Maryja „mieniące się być głosem Kościoła, robi tylko politykę na własny użytek, a władza wykorzystuje to w sposób doskonały. Taki to układ”.

Biskup Pieronek nie owija w bawełnę. „Przeżyłem II wojnę światową i okres komunizmu i naprawdę wiem, czym to wszystko grozi. Nie możemy do tego wracać! Nie możemy się zgodzić na utratę wywalczonej wolności, nie możemy jej w byle jaki sposób oddać”. Społeczeństwo powinno więc wziąć sprawy w swoje ręce, tym bardziej, że to dopiero początek, jeszcze jest szansa, by powstrzymać dyktatorskie zapędy Jarosława Kaczyńskiego i jego wiernych. Jeszcze jest czas…

Bardzo mądre słowa Tadeusza Pieronka, ale nikłe szanse, że trafią one do elektoratu PiS. Zaślepienie i wiara wygrywają z logiką i merytorycznymi argumentami. Czekają nas trudne najbliższe lata i nikt nie może dać gwarancji, że nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wrócimy na jasną stronę mocy. Sam biskup może też oczekiwać ostrego ataku za swoją postawę, bo to taka właśnie Polska teraz. Pełna pisowskiego zakłamania, retoryki nienawiści i wrogości wobec każdego, kto nie mieści się w praworządności i sprawiedliwości podług PiS.

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mariola
Mariola
23 sierpnia 2017 09:49

Dziękuję za biskupa Pieronka. Takich mądrych ludzi w polskim kościele jak na lekarstwo. Szkoda,

Maciek123454321
Maciek123454321
23 sierpnia 2017 17:22
Reply to  Mariola

Pomyślmy, ile dobrego zrobiłby bp Pieronek, gdyby został prymasem Polski… Oj, pomarzyć piękna rzecz. Tymczasem ogólnie jeszcze raz wzywam wszystkich „zdolnych do noszenia broni” o przyjście pod kolumnę Zygmunta 10 września w niedzielę o godzinie 17-tej.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu
23 sierpnia 2017 13:44

Ksiądz Biskup rzeczywiście dużo ryzykuje, ale jako człowiek światły i doświadczony, dobrze o tym wie. Jego słowa z pewnością nie przekonają PiSowskiego betonu, ale może sprowokują do myślenia i działania tych, którym sytuacja w kraju była dotąd obojętna. Obyśmy mieli więcej takich w polskim Kościele.

paragraf22
paragraf22
24 sierpnia 2017 11:04

A niby czym ryzykuje? Rodziny nie ma, firmy nie prowadzi, emerytury nikt mu nie zabierze, a jeżeli nawet to też zawsze ktoś mu pomoże.

Zgredzinka
Zgredzinka
23 sierpnia 2017 14:07

Jak to sie stało, że kiedyś mieliśmy mądrych hierarchów kościoła, a dzisiaj to … jakby powiedzieć za Ludwikiem Dornem …. „chodzące deficyty intelektualne”.
Czyżby KUL tak zaniżał nam poziom duchiwieństwa i nie tylko?
No przecież jak się słucha wypowiedzi niektórych jego absolwentów lub wykładowców (np.dr hab. Urszuli Dudziak, ekspertki MEN ds. wychowania do życia w rodzinie, o dzieciach poczętych metodą in vitro, czy też posła Dominika Tarzczyńskiego) to człowiek własnym uszom nie wierzy.
KUL jako jedyna uczelnia w Polsce nie podpisał się pod listem protestacyjnym w obronie niezawisłości sądów.

Fabian
Fabian
23 sierpnia 2017 17:52

Jak pokazuje nam historia – mariaż tronu i kościoła jeszcze nigdy nikomu na dobre nie wyszedł ( no chyba że zaangażowanym w to cynicznym etatystom systemu). P.S. Uczmy się wyciągać wnioski z historii,bo jeśli nie zrobimy tego,to historia będzie się powtarzać…aż się czegoś nauczymy 🙁

Andrzej
Andrzej
23 sierpnia 2017 20:33

Księże Biskupie- chcę chodzić do Twego Kościoła, gdzie mam go odszukać?