03 trójka

Pan Prezes i rechrystianizacja Europy

Pan Prezes rzucił ze szczytu drabinki kolejne winogronko, które potoczyło się po podłodze pokoju, znikając za drzwiami. Fiona tylko na to czekała. Jak wystrzelona z procy skoczyła za zieloną kuleczką. Pan Prezes popatrzył w ślad za nią z czułością w oczach i łagodnym uśmiechem majaczącym w kącikach ust, który nadawał jego twarzy charakterystyczny wygląd Giocondy. Uwielbiał swoją kotkę i uwielbiał się z nią bawić w aportowanie winogronek.