Paralizator - broń PiS

Nie jest to wcale łatwa metafora dotycząca PiS, acz partia Kaczyńskiego w naszej historii zasługuje na szczególnie złą ocenę. Poznaliśmy ich w latach 2005-2007 – i niczego się nie nauczyliśmy, więc po 2015 roku zwiększają dawkę swojej władzy. PiS nas paraliżuje. Językiem, polityką i dosłownie paralizatorem – w tym ostatnim wypadku do ostateczności – do śmierci. Paraliż językiem to domena prezesa Jarosława Kaczyńskiego. On jest wytwórcą jadu: gorszego sortu, elementu

Niech się mury, czyli Prezes Tower

Niektórzy mówią, że Pan Prezes nie zna życia. Że nie nadąża za współczesnością. Że – wyrażając się metaforycznie – siedzi zamknięty w wieży z kości słoniowej. Ale to przecież nieprawda. Siedziba Prezesa na Nowogrodzkiej ma zaledwie kilka pięter i żadną miarą nie może konkurować wzrostem nawet z najniższym ze wszystkich warszawskich wysokościowców. W ten sposób wystarczy wynająć biuro przy Złotej, by tym prostym sposobem znaleźć się wyżej od samego Pana

Kulturą nie da się sterować

05.06.2016 , Opole , Amfiteatr , ochroniarze festiwalu zabierają polskie flagi Solidarność to wielka sprawa, ale i niełatwa. Trzeba porzucić troskę o swoje własne interesy i stanąć razem z innymi w obronie czegoś, co je przerasta. A niełatwo zobaczyć, co je przerasta. Każdy z nas ma swoje sprawy, swoje potrzeby, swoją karierę, no i… kredyty. Decyzja wielu artystów o rezygnacji z koncertów w Opolu była zapewne bolesna. Opole to ważny

Manipulacje z ochroną Macierewicza - hybrydą PiS

PiS będzie bronił Antoniego Macierewicza jak partyjnej niepodległości. Jarosław Kaczyński przystąpił do obrony ministra obrony w sposób mu właściwy. Podnosząc ogromne zasługi Macierewicza tam, gdzie ewidentnie są to porażki, by nie posądzać o coś więcej. W wywiadzie dla niezalezna.pl Kaczyński cmoka nad zmianami w armii. Dzięki staraniom Macierewicza armia jest w stanie po raz pierwszy zapewnić „swego rodzaju niezależność i możliwość samodzielnej obrony w krytycznych sytuacjach”. Którą część ciała Macierewicz wystawił

Macierewiczowi nos wykręca się w paragraf

Czasy, w których minister musiał odejść, bo w deklaracji majątkowej nie umieścił pozycji o nabyciu zegarka za 30 tys. złotych, mamy dawno za sobą. Tego już nie pamiętają nawet starożytni Polacy, to jak przełom epok – przed Chrystusem, tj. przed odejściem Sławomira Nowaka, a obecnie mamy mroczne czasy barbarzyńców, którzy na przekór rozumowi nazwali się „dobrą zmianą” i jak Hunowie najechali Polskę. Jak to kiedyś mówiono, „nie znasz dnia, ani

PiS ma Chinom czego zazdrościć

Pochylmy się głębiej nad fenomenem Chin. Rozpocznijmy od przyjęcia dwóch założeń. Pierwsze – prawa człowieka są nieistotne. Drugie – demokracja nie jest najlepszym systemem politycznym. Teraz popatrzmy, do czego dąży PiS w swoich działaniach, a jaką władzę w rękach dzierży jedyna partia ChRL. To, co widzimy w porównaniu prezentuje nam chiński wzór, do którego dąży PiS – władza absolutna w rękach jednej partii z zachowaniem ducha kapitalizmu pozwalającego na (potencjalny)

Troll Mariusz F., Szefernaker i Tarczyński

Poseł Dominik Tarczyński podczas Świętokrzyskiego Zjazdu Okręgowego Świętokrzyskiej Organizacji Prawo i Sprawiedliwość  Posłanka Platformy Obywatelskiej Agnieszka Pomaska w niezawisłym sądzie wygrała proces z trollem internetowym (ostatnio modnie nazywanym hejterem), który groził jej „wyszukanym” sposobem śmierci – wbiciem na pal, jak zwykł obchodzić się ze swymi ofiarami Wład Palownik – a córce posłanki zgwałceniem przez „wynajętych muslimów”. Ten Dracula z Gryfina, Mariusz F., dostał 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2

Schetyna przenika diabelskie knowania Kaczyńskiego

Grzegorz Schetyna przewiduje najgorsze w zapowiadanych propozycjach PiS. Do tej pory PiS i prezes tej partii w „najgorszości” nie zawodzili i tak z pewnością będzie w wypadku ordynacji samorządowej. Ba, to więcej niż pewne. Niby „najgorszość” Jarosława Kaczyńskiego poznaliśmy. Należy on jednak do takich, którzy się nie poddają i stosują do spostrzeżenia Stanisława Jerzego Leca. Kaczyński spadnie na każde dno i nigdy mu nie dość, bo sam od spodu zapuka.

Pisarze do… PiS-u, a kolejarze… do kolejek

Ooops, pan Prezydent did it again… Trochę hamletyzował, że tym razem nie podpisze, ale jednak w końcu podpisał kolejną ustawę, o której sam mówił, że budzi jego poważne wątpliwości. Być może tym razem nie było jednak lepszego wyjścia, bo opozycja od miesięcy z uporem godnym lepszej sprawy szuka zajęcia dla pewnego pomocnika aptekarza. Tymczasem on – nieboraczek – zamiast sprzedawać etopirynę, przyprawia wszystkich o ciężki ból głowy, błąkając się po