Tratwą na San Escobar

W rok od nastania „dobrej zmiany” jej ekipa odnosi sukces za sukcesem, ale żaden minister nie może równać się pod tym względem z tym od spraw zagranicznych. Bo pokażcie innego takiego dyplomatę, który jednym zdaniem powołuje do istnienia całkiem nowe państwo! I mało tego, że powołuje. W chwilę po deklaracji powstania ma już ono dwa języki urzędowe, flagę, stolicę (Al. Pacino), zdjęcie przywódcy, zdumiewająco podobnego do posła K., „jeden głos

Platforma uderza protestem w pozerstwo PiS

Platforma Obywatelska nie zaprzestała protestu w sali plenarnej Sejmu, choć rozpoczęła się w niej 34. sesja obecnej kadencji. Marszałek Marek Kuchciński nie wyraził numeracji słowami, bo nie miał tego zapisanego na kartce, ale numer jest zaprotokołowany w sprawozdaniu stenograficznym. Ta część sesji trwała „rekordowe” 1,5 minuty, po czym została ogłoszona przerwa do dnia następnego. Protest PO ograniczył się do trybuny sejmowej. Jeżeli dalej będzie trwał w tej części sali, to

Narracja Schetyny, a nie Kaczyńskiego

Grzegorz Schetyna osiągnął niemało. Po raz pierwszy opozycja narzuciła swoją narrację za sprawą szefa Platformy Obywatelskiej. Polacy zastanawiają się, nie co zrobi Kaczyński, ale co zrobi Schetyna. W polityce ten element jest niebagatelny. Kaczyński zapowiada swoje fałszerstwa i nieprawdziwe rozwiązania, to wszyscy znamy. Nie wiemy, jakie twarde decyzje zajdą za sprawą Schetyny. Platforma do tej pory podążała w cieniu decyzji innych, teraz uprzedza. Schetyna więc mówi: chodźcie za mną. Kaczyński

Wszechświat i ludzka głupota

W liście do „New York Timesa”, zamieszczonym na pierwszej stronie gazety, australijska autorka pisze między innymi: „Wybór Trumpa daje uczucie nagłego spadku w przepaść po powolnym obsuwaniu się w dół. Czuję się zażenowana i zasmucona, jestem w żałobie po idei nazywanej Ameryką”. Sądząc z wielu opinii, powtarzanych w światowej prasie, Ameryka zawiodła miliony ludzi, dla których była symbolem działającej demokracji. Amerykanie, głosujący na Trumpa, nie mieli poczucia odpowiedzialności, wybierając go

Z Kaczyńskim można wygrać

Platforma Obywatelska pierwszą rundę walki, w nowym roku, o praworządność na terenie Sejmu może zaliczyć do udanych, nie przegrała. Co najmniej osiągnęła remis w tej walce. Grzegorz Schetyna zaryzykował, acz nie miał innego wyjścia, nie zjawił się na spotkaniu u marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Schetyna nie miał wsparcia Ryszarda Petru, który ma dziwny tik, zobaczy Jarosława Kaczyńskiego, dostaje pomroczności niejasnej umysłu, słynnego już „światełka w tunelu”. Ta pomroczność zamienia się

Umarł Zygmunt Bauman

Żyd, komunista, kosmopolita, wygnaniec, antyglobalista, bezwzględny krytyk współczesności, wiecznie zainteresowany światem filozof (lub „socjolog refleksyjny”). Odszedł ze świata płynnej nowoczesności „w krainę płynnej wieczności” (jak napisała towarzyszka ostatnich lat jego życia). Był ostatnim z tragicznego, a jednocześnie bardzo twórczego pokolenia ludzi, na których najnowsza historia Polski pozostawiła swoje nieusuwalne piętno (Kołakowski, Baczko). Nigdy nie wyparł się swojej biografii, choć ją potężnie przepracował, wyplątując się z okowów ideologii, w które wpadł

Oto jak PiS wyślizgało opozycję

Jest porozumienie PiS z częścią opozycji w sprawie protestu w Sejmie. Powyższe zdanie wyjaśnia wszystko. Albowiem nie jest to zażegnanie kryzysu w Sejmie ani wyprowadzenia państwa z głębokiego kryzysu, jak pisze Onet. I na łamach tego portalu dorzuca autor artykułu Andrzej Gajcy – „mocno zaangażowała się strona kościelna”. Porozumienie z częścią opozycji nie wyprowadza państwa z głębokiego kryzysu, tylko odfajkowuje protest na sali plenarnej. Opozycja – kolejna słowo, którego nie

Kibole na Jasnej Górze

Od dziewięciu lat Kościół katolicki przytula do swego łona kibiców i kiboli, urządzając im pielgrzymkę na Jasną Górę. Ten stop kleru z kibicami musi dziwić. Bowiem kibice zjeżdżają ze sztandarami klubów kibica, szalikami klubowymi i wszelkimi gadżetami. To są ci ludzie z tzw. żylet na swoich stadionach, a na wyjazdach czynią zamieszanie i harmider takie, iż policja dowozi ich na stadiony, ma baczenie w trakcie meczów i odwozi po spotkaniach.

Morawiecki lepszy od Greka Zorby

Mateusz Morawiecki jest politykiem, który zanadto nie wychyla się, bo wie, że w polityce nazwisko trzeba chronić. Jak coś przyklei się do nazwiska, zaczyna żyć własnym życiem, a nie rzeczywistym związkiem, gdy na owo „coś” polityk się powoływał. Tak było z Januszem Palikotem, który w dobrej sprawie na konferencji prasowej podpierał się gadżetem – a to sztucznym penisem, a to świńskim ryjem. Polityk był zapamiętywany, uwrażliwiał na sprawę, w której

Don Ryszard i kobiety

W samym środku kryzysu parlamentarnego media w Polsce, i to wszystkie, od prawa do lewa, piszą o… romansach. A konkretnie o jednym, na razie jedynie domniemanym, z szefem Nowoczesnej i wiceszefową tej samej partii w rolach głównych i Portugalią w kulisach. Cóż – nie pierwsza to podobna historia, ani pewnie nie ostatnia, bo przecież władza to jeden z najsilniejszych afrodyzjaków znanych ludzkości. No, może poza pieniędzmi, bo w przypadku mężczyzn