I kto tu rządzi?

Wiara czyni cuda, bez dwóch zdań. Trzeba tylko najpierw dobrze się rozejrzeć, komu warto wierzyć. Wiele wskazuje na to, że nad Wisłą, w kraju, gdzie paternalizm jest elementem narodowej tradycji, najrozsądniej jest w naszych niepewnych czasach zawierzyć swoją przyszłość Ojcu. I to niekoniecznie od razu temu w Niebiesiech. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują bowiem, że owszem, Panu Bogu należy oddać to, co boskie, ale jeśli chodzi o życie

Moja wymarzona partia

Nie miałaby w programie ateizmu, ale zamierzałaby wypowiedzieć konkordat – gdyż po ćwierć wieku jego obowiązywania widać, że ten eksperyment się niestety nie sprawdził

Czy Schetyna strzeli bramkę PiS-owi?

Platforma Obywatelska podeszła do wotum nieufności do rządu Beaty Szydło po bożemu, a nawet misyjnie. I proszę nie dopatrywać się w tym jakichś insynuacji z podtekstem nieprzyzwoitości, mam na myśli standard oczywistości. Konstruktywnym kandydatem do zastąpienie marionetki Kaczyńskiego nie jest marionetka Schetyny, ale sam Grzegorz Schetyna. Szef Platformy nie chowa się za plecami innych, aby wyskakiwać co rusz jak diabełek ze swoją genialnością. Schetyna bierze na własną klatę odpowiedzialność –

Trybunał Prostytucyjny wydał wyrok o zgromadzeniach

Jeden z bardziej interesujących byłych ministrów Bartłomiej Sienkiewicz mówił, że „państwo polskie istnieje tylko teoretycznie”, mając na uwadze źle współdziałanie instytucji. Ta słabość polska nigdy nie została zwalczona, była obecna we wszystkich Rzeczpospolitych. Przede wszystkim mamy do czynienia z kiepskim wykształceniem urzędników, ich niesolidnością i nieprzejrzystością podejmowanych decyzji. Dzisiaj nawet tak krytycznie nie można powiedzieć, bo jest jeszcze gorzej, a może już państwo polskie istnieje w alternatywie albo jest tak

Himalaje Absurdu

Choroba psychiczna to stan zaburzenia postrzegania rzeczywistości. Jest ona prawdopodobnie najbardziej wstydliwą chorobą w Polsce. Naznaczona jest piętnem niesławy większym niż choroby weneryczne. Dlatego lęk przez zachorowaniem na chorobę umysłu jest w narodzie wielki. A naród, skądinąd niesłusznie, sam podejrzewa się ostatnio o masowe przypadki takich zachorowań, stwierdzając u siebie wiele charakterystycznych objawów. Nie ma się co dziwić. Sytuacje i zdarzenia są bowiem tak surrealistyczne, iż nie sposób myśleć o

Polexit, czyli słowo prezesa

W poniedziałek pan prezes ogłosił, że w czwartek był Czarny Czwartek. Niektórzy czarno to widzą, ale ci, co malują przyszłość w ponurych barwach, to czarne charaktery. Łotry, mówiąc ściśle. Bo Polexitu żadnego nie będzie. „Rzepa” zaś kłamie, manipuluje i wprowadza w błąd opinię publiczną. Owszem, minister Waszczykowski półtorej godziny rozmawiał ostatnio z Marine Le Pen, sprzyjającą „zmianie”, skrajnie prawicową kandydatką na prezydenta Francji. A ona sama rzeczywiście udzieliła potem wywiadu,

Kaczyńskiego "nie" znaczy "tak"

Jarosław Kaczyński po publikacji „Rzeczpospolitej” o tym, że Marine Le Pen, liderka francuskiego Frontu Narodowego, zaprasza go w razie zwycięstwa w wyborach prezydenckich do demontażu Unii Europejskiej, zastosował sprawdzoną metodę – zaprzeczył. Podobnie było, gdy Antoni Macierewicz w trakcie kampanii wyborczej do parlamentu przedstawił się jako przyszły minister obrony narodowej. Następnego dnia Beata Szydło jako premier in spe przywlokła na konferencję prasową Jarosława Gowina, który miał być obsadzony zamiast Macierewicza.

Piękna TVP

Piękna jest telewizja publiczna. Wszystko tam jasne i proste. Dziennikarze nie tyle opisują świat, ile go tworzą na nowo. Jest to więc świat zaplanowany, nieskomplikowany, z jednoznacznym przesłaniem: zło walczy z dobrem i dobro zwycięża. Wśród zapraszanych gości są głównie „dobrzy” i „najlepsi” w tej walce. Bywają także ci „troszkę źli”, bo na przykład mieli kiedyś kontakt ze złem samym, ale zawsze są oni równoważeni przez bezwzględnie dobrych i gdy

Polska dla Polaków

I znowu Polska została mistrzem Polski. Naszą drużynę, powracającą z meczu Polska – Unia powitano więc na lotnisku gratulacjami i kwiatami. Sam pan prezes się pofatygował. Wszak pobiliśmy rekord, o którym mówi teraz cały świat. Dwadzieścia siedem do jednego. To się nazywa wynik! Mamy sukces! Bo co w tym pojedynku oznacza „zwycięstwo”? To jest dokładnie to, co właśnie odniosła premier Szydło w Brukseli, jakby się ktoś pytał. Ale nikt nie