IPN szykanuje Wałęsę na polecenie Ziobry?

Kto może powstrzymać Wałęsę? – zastanawiają się na portalu oko.press. Pojawiła się nowa okoliczność, która rozszerza zasadność pytania: przed czym i przed kim Lech Wałęsa miałby być powstrzymany? Jeszcze wczoraj powstrzymanie Wałęsy dotyczyło jego uczestnictwa w kontrmiesięcznicy smoleńskiej, a w zasadzie miesięcznicy, bo Wałęsa wg swego idiomu – nie chcę, ale muszę – zamierzał wmieszać się w tłum uczestników miesięcznicy i swoją obecnością protestować. Być za, a nawet przeciw. Doszedł

ORMO Guzikiewicza wybiera się na miesięcznicę

Jarosław Kaczyński już dawno poznał się na Karolu Guzikiewiczu, który startował z list pisowskich do Sejmu i sejmiku, ale nigdzie się nie dostał. Jest człowiekiem z piany, jak 8 lat temu określił siebie: „jestem skromnym fanatykiem”, do tego fanatyka dodawał „związkowym”. Fanatyzm ten dał się we znaki Donaldowi Tuskowi, gdy Guzikiewicz wraz ze związkowcami ze Stoczni Gdańskiej rozbił namiotowe miasteczko w Sopocie pod oknami kamienicy, w której mieszka były premier.

Prokuratura w stodole ministra Jana Szyszko. Sprawdza, skąd ma skórę rysia

Jan Szyszko załatwia posady różnym córkom leśniczego, więc oczekuje, że córki leśniczego, tudzież synowie, a nawet ojcowie owego drobiazgu odwdzięczą się i załatwią ministrowi poparcie. Taka solidarność wśród sympatyków PiS jest wymagana i dostarczana autobusami. Adam Wajrak pisze o tym, jak córki i synowie leśniczych organizują poparcie w Krakowie, gdzie odbywa się Konferencja UNESCO. W najbliższy czwartek UNESCO zajmie się sytuacją w Puszczy Białowieskiej. Więc solidarny z córkami leśników Jan

Co łączy firmę od „afery billboardowej” z rządową telewizją?

Jak można przeciwstawić się szajce, grupie złoczyńców, etc., która demoluje nasz dom, naszą hacjendę, nasze państwo? Odpowiedzi chyba są oczywiste, przerabiane w historii, ubrane w narracje i fabuły. Czy ktokolwiek może wskazać jakąś dziedzinę, której partia Kaczyńskiego nie zniszczyła? Nie ma takiej. Raczej swojego domu się nie niszczy. Nie robią tego na świecie partie konserwatywne, a może nawet one szczególnie. Właśnie dlatego PiS nie jest konserwatywnym ugrupowaniem, jest bliżej niesprecyzowaną

Ustawa Veil

30 czerwca zmarła Simone Veil – kobieta, która jako minister w prawicowym rządzie wprowadziła we Francji prawo do aborcji i refundowaną antykoncepcję. Było to w roku 1975. Od ponad czterdziestu lat mieszkanki Francji cieszą się więc możliwością decydowania o swoim macierzyństwie i dziś decydują się na nie znacznie częściej niż Polki, bo Francja nie dość, że ma szacunek wobec praw kobiet to ma również bardzo dobrą politykę socjalną. Veil wiedziała,

Prezes PiS pobrał 30 tys. zł odprawy emerytalnej

Kongres PiS w Przysusze to był show jednego aktora z dodatkiem – miał zwodniczy odsyłacz hasłowy – hasztag, jak nazywają nasi impotenci językowi – #PolskaJestJedna. Czemu kongres służył? Uspokojeniu nastrojów na czas wakacji, ale przede wszystkim wyznaczaniu dróg do jednego celu. Niestety, dla wprawnego ucha wybrzmiało to, co planuje Jarosław Kaczyński – Polexit poprzez front walki z Niemcami. Odszkodowania za II wojnę światową kiedyś były podnoszone przez Kaczyńskiego, potem porzucone.

ORMO - reaktywacja?

W wywiadzie dla portalu „Wirtualna Polska” jakiś Guzikiewicz powiedział: – „Niewykluczone, że to nie policja, a stoczniowcy wyniosą Lecha Wałęsę z Krakowskiego Przedmieścia. Szanuję polskie prawo. Jeżeli pan prezydent nie będzie łamał prawa, to my też nie będziemy”. Na pytanie – „A jeśli złamie prawo?” odrzekł butnie: – „To my będziemy się odpowiednio zachowywać. Jeżeli on będzie łamał prawo, my będziemy bronić naszego honoru i ludzi, którzy są wierni ojczyźnie”.

„Jak się nieoficjalnie naciska to nie po to, żeby to później w oficjalnym oświadczeniu potwierdzać”

Wizyta prezydenta USA w Polsce jest wielce tajemnicza. Proszę zauważyć, iż nie wymieniam imienia i nazwiska, zaraz wytłumaczę dlaczego. Wizyta ta nie jest żadną zasługą Witolda Waszczykowskiego, bo ten może co najwyżej odnieść „sukces” dyplomatyczny 1:27, ani innego specjalisty z Kancelarii Prezydenta, Krzysztofa Szczerskiego, który jest jeszcze innym ewenementem. Kiedyś dwa minięcia się na korytarzach ONZ Andrzeja Dudy i Baracka Obamy oraz jedno ich skrzyżowanie spojrzeń, nazwał trzema spotkaniami na