Kto pyta, kto błądzi

Ech, ta opozycja… Niby dorośli ludzie, a zachowują się jak dzieci. Teraz, na przykład, na wyprzódki wyrywają się do odpowiedzi, a przecież po tylu latach w polskiej szkole politycznej powinni doskonale wiedzieć, że jak władza pyta, to przecież nie po to, żeby jej odpowiadać. Więc jeśli nawet przedstawicielka rządu w osobie pani Rzecznik indaguje opozycję w dowolnej kwestii, to są to wszystko pytania retoryczne. Chyba nikt się nie spodziewa, że

Dlaczego Krystyna Pawłowicz powinna się wstydzić? (film)

Dzięki takim postaciom, jak Stanisław Piotrowicz wiemy, na co chce mieć wpływ naród i kto go reprezentuje. Otóż naród chce wpłynąć na niezależności sądów, czyli pozbawić niezależności władzę sądzenia, a Piotrowicz jest tego narodu reprezentantem. Tym samym naród wg posła PiS odrzuca ustrój demokratyczny, w którym władza sądownicza jest niezależna od takich reprezentantów, jak Piotrowicz. Zatem naród zaprzeczył swojej woli, którą wyraził w referendum konstytucyjnym 25 maja 1997 roku, naród

Twierdza PiS przygotowuje się na europejskie oblężenie

Francja miała jedyny wybór – Emmanuela Macrona, acz nam Polakom mogło się wydawać, że jest on zagrożony ze strony nacjonalistki Marine Le Pen. My, Polacy potrafimy wpadać w euforię, a jak ona jest niewłaściwa – w zbytnią ostrożność, w wycofanie. Le Pen byłaby dla Francji drugą Wandeą, tym razem zwycięską. Francja niezagrożona z zewnątrz zawsze wybierała nowoczesność, choć czasami robiła pół kroku do tyłu. Macron jest najlepszym wyborem dla Unii

Prezydent Andrzej Duda znowu pod ostrzałem krytyki

Duda wielokrotnie dowiódł, że jest prawnikiem lepszym od wszystkich polskich gremiów prawniczych, nie wspominając o wrażych europejskich pseudoautorytetach

Jakie barwy narodowe reprezentuje Waszczykowski?

Mediom proponuję taki eksperyment: wypowiedzi niektórych polityków polskich publikować bez nazwiska i pozwolić czytelnikom bądź widzom zgadywać ich narodowość. Ciekawe, jak w tej konkurencji mniemanych barw narodowych wypadłby Witold Waszczykowski? Jestem pewien, że przed szczytem Unii Europejskiej ws. wyboru szefa Rady Europejskiej, wypowiedzi Waszczykowskiego byłyby klikane w każdą kratkę z wymienioną narodowością (Francuz, Niemiec, Rosjanin, Albańczyk), ale nie Polak, nawet gdyby Polak był pierwszym z wymienionych. Dlatego nie bądźmy zdziwieni,

Błaszczak i jego paszport

Minister Mariusz Błaszczak jest taki, jakim go widać. Choć poprzednie zdanie należy obwarować spostrzeżeniem Marka Migalskiego (swego czasu kolegi partyjnego), że go jednak nie widać. Spotkanie z Błaszczakiem grozi kolizją, bo nie wiesz, kiedy się o niego potkniesz. Jest nijaki, niewidzialny. Są tacy ludzie. Wówczas zalecam im, aby zawsze mieli ze sobą gwizdek. Widzą zbliżającego się innego osobnika i nie chcą zrobić mu krzywdy, niech informują o swojej bytności sygnałem

Projekt pisowskiej Konstytucji z 2010 wart przypomnienia

Znowu mamy na tapecie temat zmiany Konstytucji. Prezydent Duda najpierw wyskoczył przed szereg, zapowiadając w przyszłym roku referendum i prace nad nową Ustawą Zasadniczą, ale na drugi dzień pisowskie towarzystwo się ogarnęło i już wiadomo. To nie pomysł Dudy, ale całej partii i posła K. Tak więc temat powrócił, to i ja postanowiłam powrócić do 7 grudnia 2015 roku, kiedy poświęciłam mnóstwo czasu, by dokładnie przeanalizować projekt Konstytucji podług PiS.

Dudę obleciał strach, stąd pomysł na nową Konstytucję

Pomysł Andrzeja Dudy z referendum konstytucyjnym w 2018 roku ma wiele celów, ale na pewno nie jest samodzielną propozycją prezydenta. PiS-owi pali się grunt pod nogami i jeszcze jeden front w stworzonym przez nich bałaganie niczego nie zmienia. Duda może i nie jest zbyt lotny – bo nie jest – wie, że jego propozycja jest złodziejska (przestępca, który proponuje zmiany w prawie ustrojowym), odpowie przed Trybunałem Stanu za łamanie obecnej

Profesor Bielecki odesłał medal Dudzie

„Świat jest sceną” – powtórzył za Szekspirem Oscar Wilde, dodając: – „tylko sztuka jest źle obsadzona”. Wczoraj wystąpił na dużej scenie w repertuarze patriotycznym aktor o ksywie „Prezydent”. Gdyby to był casting, nie dostałby roli: złe aktorstwo, niezgrabna postawa. Stojąc na rozstawionych nogach, coraz bardziej podnosił głos, prawie krzyczał, zachwycony sobą jak każdy amator. Traktował widzów protekcjonalnie, chwilami wydawało się, że nie zna roli i improwizuje. To rozpoznawalny styl członków

3maj-my się Konstytucji, a nie ustroju „może”

Jarosław Kaczyński w radosnym nastroju w przeddzień Święta Konstytucji 3 Maja, gdy upstrzył kraj jeszcze jednym pomnikiem swego brata Lecha Kaczyńskiego (i Marii Kaczyńskiej) – Lech K. odpowie przed sądem historii jako sprawca katastrofy smoleńskiej – oznajmił, jaki to mamy aktualnie panujący ustrój polityczny w Polsce. Nie jakiś tam reżim – jak twierdzi przyszły prezydent Francji Emmanuel Macron – ani brak praworządności – jak utrzymuje Komisja Europejska. W kraju wg

Michał Boni pisze list otwarty do Czarneckiego

Witold Waszczykowski znowu wstał lewą nogą. Z samego rana odpowiedział Emmanuelowi Macronowi nie na temat, bo kandydat na prezydenta Francji nie powiedział, że „Polacy mają sympatię wobec imperialnej Rosji” (jak czytamy w komunikacie polskiego MSZ – która byłaby notą dyplomatyczną, gdyby Macron został prezydentem Francji), lecz Macron zestawił reżimy „panów Orbana, Kaczyńskiego i Putina”. Waszczykowski powinien z rana odczekać, dojść do siebie, przemyśleć i dopiero wówczas odpowiedzieć. Acz najrozsądniej byłoby,