Smoleński spęd w podpoznańskich Krzesinach

W podpoznańskich Krzesinach, w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego, w weekend odsłonięty zostanie pierwszy w kraju pomnik ofiary smoleńskiej – wiadomo „poległego” – gen. Andrzeja Błasika. Na uroczystości będzie cała formalna wierchuszka władzy – Andrzej Duda, Beata Szydło, a także największy na globie znawca tematu smoleńskiego – Antoni Macierewicz. Niestety, nie będzie obywatela nr 1, posła i prezesa w jednej osobie Jarosława Kaczyńskiego. Chyba tylko z jednego powodu – urlopuje. Pomnik nie

Spółka z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością

Niedawno opinią publiczną wstrząsnął fakt, że w trakcie czwartej doby ciągłego dyżuru, zmarła w szpitalu w Białogardzie 44-letnia anestezjolożka. Właścicielem placówki jest Centrum Dializa sp. z o.o. Firma ma także szpitale w Opatowie (świętokrzyskie), Rawie Mazowieckiej i Łasku (łódzkie) oraz Pszczynie (śląskie). Oprócz szpitali, prowadzi stacje dializ, poradnie nefrologiczne i oddziały kardiologii inwazyjnej. W październiku 2015 r. Centrum Dializa podpisało z Białogardzkim Centrum Medycznym umowę dzierżawy miejscowego szpitala. „Mamy nadzieję,

Kultura pod pisowskim obcasem

Pod pisowski obcas dostała się kultura. Od dawna jest rozgniatana, lecz dzisiaj dwa znamienne fakty wypełzły na wierzch. Minister kultury prof. Piotr Gliński już nieraz sygnalizował, że nie po drodze mu z kulturą wysoką. Czyżby kompleks brata Roberta Glińskiego, skądinąd bardzo ciekawego reżysera? A może Gliński jeszcze żyje w czasach, gdy żywa była formułka Lenina „Kino jest najważniejszą ze sztuk”? Minister na gdyńskim festiwalu chciał upchnąć „Historię Roja”, film o żołnierzach

Narodowa, mundurowa, matematyczna

Władze Liceum z Zespołu Szkół nr 1 w Milanówku powołały klasę narodowo-matematyczną. Napisał o tym Newsweek i zrobiła się burza – co optymistycznie świadczy o opinii publicznej. Krystyna Starczewska, zasłużona pedagożka i filozofka, założycielka pierwszej społecznej szkoły („Bednarska”) w Warszawie zwróciła uwagę na komunistyczną genezę takiego pomysłu oraz ewidentną szkodliwość edukacyjną. Rzeczywiście, sama pamiętam, że w szkole czasów Gierka obowiązkowy był przedmiot „przysposobienie obronne”. Chodziliśmy na azymut, strzelaliśmy na strzelnicy,

Prezes da sygnał do igrzysk

Dla PiS na jesieni zaczną się schody, po których już im tak dobrze nie pójdzie, jak na początku rządzenia, gdzie wszystko mogli zwalić na poprzedników. Teraz trzeba odpowiadać za nieudolność, kolesiostwo, skłonność do zawłaszczania wszystkiego. Trzeba będzie przykryć deficyt budżetu państwa na rok 2017, a będzie on najwyższy w historii – 60 mld zł, przy założeniach wysokiego wzrostu gospodarczego, który wcale nie musi być osiągnięty. Zadłużenie państwa będzie się plasować

Alter ego Kaczyńskiego

Gawrony, Kruki, Wilgi i szybowce zagwarantują bezpieczeństwo Rzeczpospolitej? Uciekł z miejsca tragedii. Pobiegł na obiad. Najadł się i zwiał do domu. Tak najkrócej można streścić zachowanie Antoniego Macierewicza z 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. Mimo to właśnie ta data stała się jego wytrychem do serca Prezesa. Wszystko wskazuje na to, że Kaczyński ufa mu bez zastrzeżeń i pozostawia ogromny margines swobody działania. Nikt się nie spostrzegł, jak obecny minister

Zmiany, zmiany, zmiany

Co PiS szykuje nam na długie jesienne wieczory? Kończą się wakacje, a wraz z nimi okres chwilowego odprężenia, choć nie wszyscy w tym czasie odpoczywali. Byli i tacy, którzy ciężko pracowali, obmyślając plany i nowe strategie na nadchodzące miesiące. Przeglądając prasę nie sposób oprzeć się wrażeniu, że członkom PiS nie dane było w te wakacje odpocząć. „Rzeczpospolita” donosi, że upojona pomyślnymi sondażami partia rządząca szykuje się do kolejnych zmian. Z

Za komuny to było życie…

Jak przystało na satyryka, Jan Pietrzak w tygodniku „wSieci” ogłosił wszem i wobec, że rządy PO-PSL były dalszym ciągiem komuny. Z właściwym tylko sobie brakiem skromności powiedział także, że to PiS się do niego „przyczepił”, a nie odwrotnie. – Mówią o mnie „pisowski”, a tymczasem ja byłem, a PiS-u nie było. Dalej objaśnia przyczynę zwycięstwa PiS-u i zarzuca poprzedniej władzy sianie nienawiści. Oskarża rząd PO-PSL o dążenie do dzielenia Polaków.

Partia totalna wyręcza opozycję

PiS nie może się zdecydować, kogo wystawić z opozycji w wyborach prezydenckich. Do wyborów szmat czasu, bo cztery lata, ale ta przewidująca i troszcząca się o Polskę partia wybiega lata do przodu. Jacek Sasin kilka dni temu wystawiał kandydaturę prezesa Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzeja Rzeplińskiego na prezydenta RP. W Rp.pl mówił, że to najlepszy kandydat opozycji, a to dlatego, że w dobrym obuwiu chodzi: – Prezes Rzepliński wszedł w buty polityka i

Polscy oficerowie WP zwracają medale

Kpina ze wszystkich, którzy otrzymali podobne odznaczenia. Prawdziwe oburzenie w wojsku polskim wzbudziła decyzja szefa MON Antoniego Macierewicza, który odznaczył rzecznika swojego resortu Bartłomieja Misiewicza złotym medalem „Za Zasługi dla Obronności Kraju”. Na znak protestu kolejni oficerowie Wojska Polskiego zwracają ministrowi Antoniemu Macierewiczowi podobne odznaczenia, ale zdobyte podczas długoletniej, ciężkiej służby dla kraju. Zaznaczają, że nie mają nic przeciwko samemu rzecznikowi, sprzeciwiają się jednak zasadom i procedurom, które praktykuje się

Jak PiS dba o miejsce katastrofy smoleńskiej

Podróże niewątpliwie kształcą… Przekonał się o tym pewien człowiek (chce pozostać anonimowy), który postanowił zobaczyć miejsce katastrofy smoleńskiej. Na FB opisał to, co zobaczył: „To, co tam zastałem, wręcz powaliło mnie z nóg… Teren katastrofy zarośnięty chaszczami. Płot okalający, mający zabezpieczać miejsce, poprzerywany, powyginany sprawia wrażenie fatalne. Kamień upamiętniający śmierć Polaków zafajdany farbą i zwykłym gównem. Po całym terenie walają się śmieci. Wygląda to ohydnie, bluźnierczo, wręcz okropnie. Porównując to

Świstaki Schetyna i Petru

Pisarze nie powinni spać, tylko pisać. A jeżeli spać, to nie śnić. Bo wtedy nie pisaliby o snach. W takiej sytuacji stałoby się możliwe, że Sienkiewicz nie napisałby Trylogii, tylko Tetralogię, a nie napisałby Gombrowicz o nim, że jest pierwszorzędnym pisarzem drugiego rzędu. Tak czy siak, pisarze śnią na jawie, nawet, gdy nie śpią, bo pisanie jest snem, acz nie spaniem. Stąd mamy sny o potędze, sny o wolności, czyli

Kościół i narodowcy

Czy to jest przyjaźń; czy to jest kochanie? Biedny ten nasz Kościół polski. Najpierw przez 123 lata rozbiorów był ostoją narodową. W czasie II wojny światowej wspomagał prace podziemia, aktywnie uczestniczył w jego działalności. Potem nastały czasy PRL. To wokół Kościoła zebrała się cała opozycja. Msze patriotyczne, walka o zachowanie polskiej tożsamości, wolnej od komunizmu, wielka rola w okresie stanu wojennego, aktywne wspieranie Solidarności. I nagle przyszedł rok 1989. I