Najmniejszy wspólny mianownik

Jednomyślnym być także nie trzeba i zresztą nie sposób, żeby mieć wspólne, sensownie urządzone państwo. W minionym tygodniu zarówno w rzeczywistości, jak i w internecie, można się było natknąć na tzw. czarny protest, do którego zresztą (w internecie) dołączyłem. Chodziło o sprzeciw wobec projektu zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Zwolennicy owego projektu zarzucili protestującym – co niestety nie było zaskoczeniem, bo tak się dziś w Polsce „dyskutuje” – że popieramy dzieciobójstwo. Nie

Duda dostał prztyczka angielskiego

Prezydent Andrzej Duda na początku września napisał list do zwierzchników Kościółów anglikańskiego i katolickiego w Wielkiej Brytanii. Troska Dudy spowodowana była tym samym, jak u Beaty Szydło, która wysłała na Wyspy w tej samej sprawie Mariusza Błaszczaka i Witolda Waszczykowskiego. W podlondyńskim Harlow doszło do ataków na dwóch Polaków, jeden z naszych rodaków zmarł w szpitalu. Szum na szczytach polskiej władzy miał wydźwięk propagandowy, a troskliwość była frasobliwa na użytek

O tych, co pomylili kobietę z inkubatorem

Ile można o tym samym? Okazuje się, że w nieskończoność. Tak więc Sejm Rzeczypospolitej znowu obraduje nad dopuszczalnością aborcji. Tym razem jednak zakaz zapewne zostanie wreszcie uchwalony i wszyscy odetchną. Partia aktualnie rządząca ma zobowiązania do spłacenia. Tak więc – pewnie ostatecznie aborcji zakaże. Wypada się zresztą dziwić, dlaczego tak późno. Bo ilu mamy w Polsce katolików? Podobno ponad 90 procent. Więc jakim cudem już od dawna nie chroni się

Średniowiecze w sejmie, czyli debata o aborcji

Podczas rozpoczętej przez sejm „debaty aborcyjnej” na sali było niewielu posłów, prawie nikogo z PiS – widać prezes podjął już decyzję, posłowie nie muszą się więc angażować. Za to na galerii siedział rycerz antyaborcyjnej krucjaty Marek Jurek oraz przedstawiciele Ordo luris, organizacji, której przewodniczy Prezes Polskiej Rady Winiarstwa, a której celem jest zaprowadzenie w Polsce średniowiecza. Projekt zupełnego zakazu aborcji (również badań prenatalnych, zapłodnienia in vitro), który przewiduje kary więzienia

Beata Szydło najeżdżana

W ostatnich dniach częściej niż o premier Beacie Szydło słyszymy o jej orłach ministrach, którzy przysparzają kłopotów, czyli o Antonim Macierewiczu czy Witoldzie Waszczykowskim. Wieść gminna niesie, że pani premier nie radzi sobie, że w gabinecie będą zmiany. W rządzie śledzą każdy gest prezesa. Jarosław Kaczyński podnosi rękę do góry. I co to będzie? W rządzie starają się czytać zamiary, co też znaczy ta ręka. A prezes tą podniesioną ręką

Macierewicz nie będzie dziadował

Antoni Macierewicz poczuł się tak pewny swego, że ogłosił, iż nie dotyczą go żadne ograniczenia. Szczególnie w takiej kwestii, jak pieniądze. Minister obrony narodowej podjął decyzję – w strukturach wojskowych nazywa się to rozkazem, który jest ewidencjonowany w księdze rozkazów – mianowicie zostaje zniesiony limit wydatków na cele reprezentacyjne. Minister ma do dyspozycji rocznie na „reprezentowanie się” kwotę do wyrzucenia w wysokości 179 tys. zł. Macierewicz uznał, że to dla

Rząd PiS nie uczy się na błędach

Komisja Europejska wezwała rząd PiS do zawieszenia działania ustawy o podatku handlowym. Usłyszeliśmy, że rząd tego się spodziewał, czyli wiedzieli, że wyprodukowali bubel prawny. Po 24 godzinach „od spodziewania się” minister finansów Paweł Szałamacha powiadamia, że podatek zostaje zawieszony, ale od 1 stycznia 2017 będzie wprowadzony nowy podatek handlowy. Jak on się będzie miał do zawieszonej ustawy (i czy takie działania zawieszające jest prawne) i zaleceń Komisji Europejskiej? Zobaczymy. Jednocześnie

Uratujmy te dzieci!

Zdjęcie wyrzuconego na plażę ciała 3-latka, dziecka uciekinierów, którzy nie dopłynęli do europejskiego brzegu, wstrząsnęło Polakami. Natomiast niedzielna informacja o śmierci 14-latka, który usiłował przedostać się z Calais do rodziców w Anglii i spadł z TIR-a wprost pod koła kolejnego pojazdu, nie zrobiła większego wrażenia. Może dlatego, że tę wiadomość poprzedziły alarmistyczne doniesienia naszych mediów o licznych atakach zdesperowanych imigrantów na polskie (POLSKIE!) ciężarówki. Dziennikarze rozmawiali na wizji z uchodźcami

Misiewicze wykrwawią PiS

Bierzemy do rąk listę Nowoczesnej „40 Misiewiczów” i wykreślamy nazwisko z góry, które dało nazwę temu spisowi nepotyzmu. Pozostało 39 Misiewiczów, acz ta lista to ledwie kropla w oceanie korupcji politycznej PiS. Bartłomiej Misiewicz sam się zawiesił, a jego sponsor Antoni Macierewicz orzekł w swym górnolotnym języku, iż „przychyla się do stanowiska pana Misiewicza”. Misiewicz zapowiada proces, który chce wytoczyć „Newsweekowi”. Misiewicz został oddany na pożarcie, bo PiS-owi ziemia usuwa

Jelenie, seks i polityka

Jelenie właśnie wychodzą na rykowisko i pchane seksualnym popędem nie zważają na myśliwych, którzy pchani nie mniej silnym popędem zabijania, mają swoją orgiastyczną ucztę śmierci. Jest w tym jakaś ohyda i perwersja, że tysiące facetów (praktycznie nie ma tam kobiet, prócz tych, które za wszelką cenę muszą naśladować mężczyzn) znajduje przyjemność w zabijaniu swoich braci mniejszych i to akurat w momencie, gdy są oni zupełnie bezbronni, tak jak bezbronni byliby

Grzech zaniechania

Historia jest podobno najlepszą nauczycielką życia. Chyba jednak nie każdy nawet spośród tych, którzy aspirują do sprawowania władzy w Polsce jednakowo odrobił tę lekcję i teraz mamy to, co mamy. Obóz obecnie rządzący ma własną koncepcję historii powojennej, solidarnościowej i po-solidarnościowej i chce nas wszystkich swoją wizją nafaszerować tak, by była „jedność” w myśleniu. A strona dziś nieaktywna decyzyjnie jakby zupełnie porzuciła wyraźne artykułowanie tego, co ją wiodło przez lata