Lekcja angielskiego, czyli polska mowa do chińskiego ludu

Tegoroczne matury wypadły marnie, ale z angielskim młodzież poradziła sobie koncertowo. Sądząc po wynikach, najmłodsze roczniki posługują się nim  lepiej niż językiem ojczystym. Ale od minionej soboty można mieć wątpliwości, czy angielski, który jest w użyciu, to ten sam angielski, jakim mówi reszta świata. Problem dostrzegł i opisał na łamach swojego sobotniego wydania prestiżowy amerykański dziennik The Washington Post. Z tekstu wynika, że być może wszystkie nieporozumienia, jakie pojawiły się

O czym nie wie Jarosław Kaczyński?

O tym, że prezes Kaczyński nie potrafi jeździć samochodem, że nie ma konta w banku ani karty płatniczej, że nie ma żony, dzieci ani normalnie funkcjonującego domu, a wszystko to zastępuje mu kot kanapowiec, wie już każdy Polak. Co bystrzejszy wie też, co pan prezes potrafi. Najlepiej wychodzi mu intrygowanie, konfliktowanie, obrażanie, przeinaczanie każdego wydarzenia tak, by pasowało do jego idei. Mimo tego przekonania, trudno się nadziwić brakowi wiedzy na

OFE… o fe!

Przyszłość wydawała się tak piękna. Otwarte Fundusze Emerytalne (OFE) miały być szansą na wsparcie emerytur wypłacanych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Indywidualne konta inwestycyjne miały stworzyć drugi filar świadczeń, uzupełniający skromne emerytury ZUS-owskie. Sen się jednak skończył i nawet jeśli był krótki, to przebudzenie okazało się bolesne. Dzisiaj nikt już nie mówi o zamożnej przyszłości polskich emerytów. Co więcej, po likwidacji OFE nie wiadomo, czy w ogóle będą środki na uzupełnienie

Młodzi piją dzięki dorosłym

Jeśli mieliśmy w tej kwestii złudzenia, pora z nimi skończyć. Z najnowszego badania CBOS wynika, że największy wpływ na decyzję nastolatka o wyciągnięciu ręki po alkohol mają… jego rodzice. Mniej więcej 2 z 3 badanych pijących alkohol – ostatni raz robiło to w domu, a blisko co trzeci pił go w towarzystwie dorosłych. W badaniu, przeprowadzonym na zlecenie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, wzięło udział ponad tysiąc uczniów

Pedagogika wstydu

Jedno trzeba uczciwie przyznać politykom „dobrej zmiany” – jak zapowiedzieli, tak teraz konsekwentnie realizują przedwyborcze obietnice. Nie wszystkie naraz, oczywiście. Rewolucje też mają swoje priorytety, a już zwłaszcza posiadają je rewolucje moralne. Na początek rozprawiono się więc z „pedagogiką wstydu”. Pan prezes z rozbrajającą szczerością obwieścił, że dość już tego Tańca z Gwiazdami Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał będzie za to owszem, uciekać w podskokach. Bo rządy Prawa i Sprawiedliwości są i

Kobiety plus pięćset

Ilona, właścicielka sklepu w Jastrzębiu mówi, że codziennie widziała takie biedne dziewczyny, co na plastelinę dla dziecka do szkoły ciułały. A teraz? Uśmiechnięte, same zagadują, bo z tych 500 zł kupią dzieciom do szkoły i tę plastelinę, i blok, i klej. – Co bardziej u mnie schodzi? – zastanawia się. – Sprzedałam ostatnio więcej proszków i do prania te nowoczesne kapsułki. Poszło jedno opakowanie, a stało chyba od listopada. I

Czarne iluzje rządu

Polska węglem stoi Węgiel – duma i „czarne złoto” PRL-u, kłopot i pewne zażenowanie III RP, według obecnych planów rządu – znów główne i najlepsze źródło energii w Polsce. Tymczasem, wbrew nowej polskiej polityce węglowej, na początku lipca pojawiły się dwa niezależne raporty opisujące w szerszej skali skutki zużycia węgla jako źródła energii elektrycznej. Cztery międzynarodowe organizacje: Health and Environment Alliance (HEAL), Climate Action Network Europe (CAN), WWF oraz Sandbag

Prezydent na celowniku

– Deptanie wolności, praw obywatelskich i politycznych, rządy wbrew społeczeństwu, zniewalanie sumień – prędzej czy później prowadzą do katastrofy. Niech tragiczny czas Poznańskiego Czerwca uczy nas, że każde nadużycie władzy zwiastuje początek jej końca – powiedział Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, podczas obchodów 60 rocznicy Czerwca 56. Nie tylko ta prorocza wypowiedź, ale cała postawa prezydenta, czyli nieustępliwość wobec samowoli władz, jawna obrona Konstytucji, udział w manifestacjach KOD i otwartość wobec

Człowiek pułapka

Minister obrony narodowej poddany został sejmowej procedurze odwołania na kilka dni przed szczytem NATO. O czym to świadczy? Że Platforma Obywatelska jest mało państwowa? Albo – iż Nowoczesna nie zdobyłaby się na takie posunięcie platformerskie, bo – właśnie – natowski szczyt tuż, tuż. Czy – gdyby nie ów nieszczęsny szczyt NATO – Beata Szydło, jak w kampanii wyborczej, postawiłaby jednak na Jarosława Gowina, bo zarzekała się, iż ten ostatni jest

Dlaczego PiS jest ciągle silny?

Odpływamy na margines, a niedługo znajdziemy się w pobliżu dna. A jednak PiS trzyma się mocno. Sześć odpowiedzi – pod dyskusję Kolejny sondaż i kolejny raz silna pozycja PiS. Partii rządzącej „nie spada”, mimo że niszczy państwo prawa, łamie konstytucję, ogranicza swobody obywatelskie; Polska PiS traci wiarygodność, pozycję i prestiż w Europie. Odpływamy na margines, a niedługo znajdziemy się w pobliżu dna. A jednak PiS trzyma się mocno. Dlaczego? Magiczna

Dzień świra w… Opolu

Ponad 300 opolan podpisało się pod projektem uchwały o respektowaniu wyroków Trybunału Konstytucyjnego, nawet tych nieopublikowanych, przez samorząd miasta. Głosowanie odbędzie się 7 lipca, ale prawdopodobnie pomysł upadnie, bo większość radnych zapowiedziała, że go nie poprze. Jeden z argumentów: ta sprawa nie dotyczy bezpośrednio Opola. A w międzyczasie skutki nieopublikowania kolejnego wyroku odczuwają właśnie medycy. Akcję zbierania podpisów zainicjowali lokalni działacze: Adam Pieszczuk z Zielonych i Michał Pytlik z partii

Miejsca w sercu

Na rysunku z New Yorkera, otoczeni przez Indian osadnicy, ostrzeliwują się w beznadziejnej sytuacji. Jeden z nich, z utkwioną w plecach strzałą, opiera się o plecy drugiego osadnika, który nie widząc strzały, mówi: „Ty Johnson, cały czas nic tylko narzekasz i narzekasz.” U nas teraz połowa narodu narzeka. Jeszcze nie wszyscy mamy strzały w plecach, ale trzeba uważać, bo wciąż lecą i niektóre są zatrute. Wszystkie byłyby zatrute, gdyby to

Tylko Putin zaciera ręce

Patrząc z perspektywy Europy, obecny polski rząd trochę przeszkadza, a trochę śmieszy. Dla nas, Polaków, to tragedia, ale UE przyjmuje to do wiadomości i mówi: żałujemy, że taki duży kraj i tak dobrze rozwijająca się gospodarka nie chce budować naszej wspólnoty, ale trudno, wasza strata. Z europosłanką Różą Thun rozmawia Wojciech Maziarski. – Po brytyjskim referendum słyszymy ostrzeżenia, że może nam grozić efekt domina. Czy to poważna groźba? – Rzeczywiście

Radom 76, tak to się zaczęło…

Pudełko od zapałek ma takie zakładki i tam się wkładało bibułkę z adresami. Koniecznie trzeba było mieć przy sobie takie czasopismo jak choćby „Przyjaciółka”, bo i w Warszawie, ale przede wszystkim poza nią, wszystkie kobiety tę „Przyjaciółkę” czytały. Po co ona była? Żeby w środek włożyć komunikaty KOR-u. Pieniądze przewożone były inaczej. Przed wyjazdem do Radomia i po przyjeździe – trzeba się było w konkretnym mieszkaniu zameldować. Byliśmy bardzo zdyscyplinowani.