Publicystyka Bis

Kaczyński znalazł winnego konfliktu Duda - Macierewicz

„Geniusz” Jarosława Kaczyńskiego jest nie do przecenienia. Czego się nie dotknie, to rozwiąże problem. Niechętni prezesowi (w tym także czasami ja), twierdzą, że wszystko niszczy i psuje. Psuje, ale czy wszystko? Oto wydawałoby się, że nie do rozwiązania jest konflikt Andrzej Duda – Antoni Macierewicz. Prezydent jako bezwolny polityk doprowadził sprawowany urząd do stanu fasady, nie jest strażnikiem Konstytucji, jest strażnikiem woli prezesa. Z kolei Antoni Macierewicz zdemolował dowództwo Wojska

Pan w limuzynie na Wawelu

Wczoraj Jacek Sasin, to ten, któremu nie można przerwać, bo gada bez pauzy na oddech, był łaskaw zauważyć, że protesty 18 dnia każdego miesiąca, z okazji rocznicy pogrzebu pary prezydenckiej, podczas wizyt prezesa Kaczyńskiego ze świtą na Wawelu to: „zdziczenie”. Hola, hola, panie Sasin, nie tak ostro! Gdy wasi ludzie buczeli na cmentarzu podczas składania wieńców przez profesora Bartoszewskiego, czy pana generała, najstarszego z powstańców, zamiast protestów były usprawiedliwienia, że

Moja wymarzona partia

Nie miałaby w programie ateizmu, ale zamierzałaby wypowiedzieć konkordat – gdyż po ćwierć wieku jego obowiązywania widać, że ten eksperyment się niestety nie sprawdził