W stronę kultury

Zbrodnia na prowincji, czyli "Belfer" Łukasza Palkowskiego

Nie dalej jak dwa tygodnie temu, w kontekście premier kilku naprawdę dobrych polskich produkcji kinowych, zachwycałem się dobrą kondycją polskiej kinematografii. W czasach, gdy więcej wartościowych pozycji znaleźć można jednak mimo wszystko na małym ekranie niż w kinie, a serial staje się niewątpliwie nowym (lepszym?) środkiem artystycznego wyrażania filmowej sztuki, należy pochwalić polskich filmowców także w tym względzie! Pierwszym symptomem, że w dość mętnej serialowej wodzie, gdzie pływały dotychczas tylko

Publicystyka rockowa, czyli "T.Love" T.Love

Na nowy album T.Love, jednej z legend rodzimego rockowego grania musieliśmy czekać ponad cztery lata. Z perspektywy tego, co na krążku zatytułowanym po prostu „T.Love” stwierdzić należy, że warto było! Na płycie, bardziej surowej i szorstkiej niż choćby poprzednia „Old Is Gold”, zespół wraca do swoich korzeni, czyli bardziej eksperymentalnego i trochę mocniejszego grania, a kompozycje niemal wszystkich członków grupy do – tradycyjnie – tekstów Muńka, jak zwykle bardzo zjadliwie,

Oskarżam system, czyli „Jestem mordercą” Macieja Pieprzycy

Polskie kino w ostatnich latach naprawdę ma się świetnie! Szumowska, Palkowski, Pasikowski, Komasa czy Pawlikowski z najbardziej przecież, bo oscarowym potwierdzeniem znakomitej kondycji rodzimej kinematografii, to tylko kilka przykładów. Bieżący sezon dopiero się rozpoczął, a falę wznoszącą filmu made in Poland zdążyły już potwierdzić „Ostatnia rodzina”, „Wołyń” i nominowane do nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej „Powidoki” Andrzeja Wajdy. No i „Jestem mordercą” Macieja Pieprzycy, który naprawdę trzeba zobaczyć! Tym bardziej, że

Nazywam się Mock! Eberhard Mock!

Morfinista, lubieżnik, hedonista, erudyta, miłośnik łaciny i greki oraz… komisarz policji w przedwojennym Breslau. Panie i Panowie, mamy dobre wiadomości. Komisarz Eberhard Mock, jedna z najciekawszych postaci stworzonych przez rodzimą współczesną literaturę popularną, właśnie powrócił! Wszystko za sprawą wydanej przez Znak najnowszej powieści Marka Krajewskiego „Mock”. Wrocław, rok 1913. W Hali Stulecia znaleziono nagie ciała czterech gimnazjalistów. Niczym makabryczny Ikar wisi nad nimi dodatkowo trup mężczyzny. Zbiorowe samobójstwo czy rytualny

Prawdziwy "Portret prawdziwy"

Na początku była Muzyka. Później Radio, Film i jeszcze wiele innych pasji. A gdzieś pomiędzy poszukiwanie prawdziwej miłości, trudne życiowe wybory, ciekawe życie i… kilka prób samobójczych. Życiorys Tomka Beksińskiego, radiowca otoczonego nimbem niesamowitości, wybitnego tłumacza filmowego i dziennikarza, przypominał jazdę rozpędzonym wagonikiem rollercoastera. Często bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Obserwowanie takich wyczynów bywa bardzo fascynujące dla tych, którzy stoją obok, sami bohaterowie płacą często za to bardzo wysoką cenę… Do

Umberto Eco - pisarz, który zmienił kulturę

„Badaj twarze, nie słuchaj tego, co mówią usta” – Imię róży Po jego śmierci premier Włoch Matteo Renzi powiedział: – „Był przykładem wybitnego europejskiego intelektualisty, obdarzonego niezwykłą intuicją do przewidywania przyszłości. To ogromna strata dla kultury. Wszystkim nam będzie brakować jego tekstów i głosu, ostrego i ożywczego dla myśli i całej ludzkości”. Umberto Eco zmarł 19 lutego 2016 roku w Mediolanie w wieku 84. Był filozofem, pisarzem, eseistą, językoznawcą i krytykiem sztuki.

Mały Wielki Prince

Jedynym planem na dzisiaj (poniedziałek, ostatni dzień października) był samotny spacer po Powązkach. „Napiszesz coś na temat Prince’a, słuchasz Go od lat?” – zapytał głos w telefonie. Jasne – odpowiedziałem. I siedzę teraz z komputerem na kolanach. Patrzę na półkę i kilkadziesiąt Jego płyt. Nie mam pamiątkowego biletu z żadnego z Jego czterech koncertów, na których byłem, nie mam ani jednego programu z tych koncertów, w szafie nie zalega ani

Maria Czubaszek - Pierwsza Dama polskiej satyry

„Kobieta instytucja, od wielu lat działająca na terenie kraju, rozśmieszająca bardziej niż gaz rozśmieszający używany przez ZOMO, przeciwstawiana bywa patetycznej instytucji Matki Polki, Pierwsza Dama polskiej sceny kabaretowej, wybitna autorka, wybitnych skeczy, dosadny przykład na to, że palenie nie zabija, zwłaszcza poczucia humoru” – tak o Marii Czubaszek powiedzieć miała kiedyś Krystyna Kofta. Najtrafniej jednak o Marii Czubaszek opowiadała… Maria Czubaszek: „Purchawka. To chyba najlepsze określenie mojego typu urody. Zawsze

Ten, który wymyślił KOD

Gdyby poza tym artykułem Krzysztof Łoziński niczego ciekawego i liczącego się w życiu nie zrobił, to i tak liczyłoby się, że ma za sobą naprawdę wielki plus, poważny sukces liczący się w skali kraju. A autor książki ”Życie pod wiatr” plusów ma więcej, bo ima się różnych ciekawych spraw od pamiętnego Marca 1968 roku. To już prawie pół wieku życia ciekawego na tyle, że z jednej strony, warto o nim opowiedzieć, a z drugiej, czegoś dowiedzieć się z tego, co opowiedział. Choćby o owym roku 1968, w którym Łoziński kończył dwadzieścia lat i w którym większości potencjalnych jego czytelników

Bronka Nowicka, „Nakarmić kamień”

Książka literackiej debiutantki Bronki Nowickiej „Nakarmić kamień” została laureatką nagrody Nike w 2016 r. Wybór wzbudził sporo kontrowersji; utyskiwano, że nie był pewniakiem, a 44 króciutkie formy – zwane powszechnie prozą poetycką – nie zaistnieją w świadomości masowego czytelnika. Proza Bronki Nowickiej jest zapisem intymnych przeżyć i wrażeń wynikających z obserwacji otaczającego świata, przefiltrowanych przez oczy i wyobraźnię dziecka. Do zrozumienia przesłania autorki potrzebna jest uważna lektura i intelektualne skupienie,

"Destrukcja" czyli... życie do remontu

Ten film jest dokładnie taki, jak jego tytuł! To pełna destrukcja, która jednak finalnie… prowadzi do odbudowy! Życia, siebie, światopoglądu. Davis (Jake Gyllenhall) to odnoszący sukcesy bankier inwestycyjny. Ma wszystko – pieniądze, duży gabinet z oknem na Manhattan, piękną żonę, dom i samochód. W jednej chwili, w wyniku tragicznego wypadku samochodowego traci jednak małżonkę – najważniejszą dla niego osobę. Tylko czy na pewno najważniejszą? Rozpacz, zwątpienie, obojętność i trauma coraz

Grzegorz Motyka, Wołyń’43

Premiera filmu Wojciecha Smarzowskiego „Wołyń” i towarzyszące jej zainteresowanie rzezią wołyńską sprawiło, że na półkach księgarskich pojawiła się cała masa opracowań, wspomnień i publikacji związanych właśnie z tym tematem. Jedną z najważniejszych, najbardziej interesujących i z pewnością najbardziej rzetelnych jest książka Grzegorza Motyki „Wołyń’43”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego. Pięć lat temu Grzegorz Motyka, historyk, doktor habilitowany nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, uznawany zgodnie za jednego z