W stronę kultury

Grzegorz Motyka, Wołyń’43

Premiera filmu Wojciecha Smarzowskiego „Wołyń” i towarzyszące jej zainteresowanie rzezią wołyńską sprawiło, że na półkach księgarskich pojawiła się cała masa opracowań, wspomnień i publikacji związanych właśnie z tym tematem. Jedną z najważniejszych, najbardziej interesujących i z pewnością najbardziej rzetelnych jest książka Grzegorza Motyki „Wołyń’43”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego. Pięć lat temu Grzegorz Motyka, historyk, doktor habilitowany nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, uznawany zgodnie za jednego z

Życie i śmierć pana P

Rano wychodzi z teczką. Zaciska usta już w windzie, spoglądając na sąsiadkę w niedopiętej kurtce. Znów przytyła. Ma ochotę jakoś to skomentować. Ale powstrzymuje się, bo wie, że agresję powinien zachować na później, jest jego narzędziem pracy. A poza tym ktoś mu za nią płaci, więc trzeba się cenić.

"Dziewczyna z pociągu", czyli rzecz o zgubnych skutkach podglądania

Na polskich ekranach zobaczyć już można film Tate’a Taylora „Dziewczyna z pociągu”, będący ekranizacją bestsellerowej powieści brytyjskiej pisarki Pauli Hawkins. Zanim jednak Państwo wybiorą się do kina, by sprawdzić jak z fabułą i klimatem oryginału poradzili sobie reżyser i magiczna Emily Blunt w roli głównej, zachęcamy do sięgnięcia po książkę. Może to być świetny pomysł na spędzenie coraz dłuższych i zimniejszych przecież wieczorów. Ostrzegamy jednak przed zarwaną nocką, bo lektura

Dobry, ale nie wybitny, czyli rzecz o "Wołyniu" Smarzowskiego

Stanisław Srokowski, autor opowiadań o rzezi wołyńskiej, które posłużyły za kanwę scenariusza najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego powiedział kiedyś, że „Kresowian zabito dwa razy. Raz siekierami, a drugi raz przez przemilczenie”. Najpierw wymuszone było ono komunistycznym systemem i wymogami, mającej trwać wiecznie przyjaźni polsko-radzieckiej. A przecież krew na kosach, widłach i siekierach mogła nią zachwiać. Później, już po zmianach geopolitycznych, powodowane było obawą o kruche, rodzące się przecież dopiero stosunki dyplomatyczne

Nierzeczywistość rzeczywistości

Pisarz we współczesnym świecie. Teraz wiem, że można kogoś takiego spotkać może tylko raz, może tylko się otrzeć i mieć po nim ślad jak wypalony, mocny, na zawsze. Z Radką Franczak rozmawia Ewa Karwan-Jastrzębska Radkę Franczak poznałam w wydawnictwie publikującym nasze książki. Moje dla dzieci, serię „Agata z placu Słonecznego”, Jej dla dorosłych. W Marginesach wydała swoją debiutancką powieść „Serce”. Poznałam i zaczęłyśmy do siebie pisać. Ja nad ranem, Radka

Uwaga, parzy!

Najnowsza sztuka Przemysława Wojcieszka „Polska krew”, która niedawno miała premierę na deskach teatru TrzyRzecze na warszawskim Żoliborzu, to rzecz gorąca. Prowokująca politycznie i  obyczajowo, krzykliwie niezależna, podana z dynamiką hałaśliwej dyskoteki. To rzecz prowokująca także miejscem – vis a vis teatru na najbliższym bloku wisi tablica upamiętniająca narodziny w tym budynku Lecha Kaczyńskiego, brata bliźniaka „miłościwie nam panującego” Jarosława. A spektakl jest o zawłaszczaniu demokracji przez PIS. Miejsca w Warszawie

Czego Bruno Leoni uczy nas o rządach prawa?

„Rządy prawa, w klasycznym sensie tego terminu, nie mogą istnieć bez realnego zagwarantowania pewności prawa”. To uniwersalne stwierdzenie sprzed ponad pół wieku bez wątpienia można zastosować współcześnie. Pomimo upływu czasu nadal wyznacza kierunek prawidłowego funkcjonowania państwa i prawa. Cytat pochodzi z książki „Wolność i prawo” autorstwa Bruno Leoniego (polska premiera – 19.05.2016, Wydawnictwo Nieoczywiste) – prawnika, naukowca, profesora teorii państwa i prawa oraz filozofa współczesnych czasów. Dzieło powstało w 1961 roku,