Waszym okiem

Refleksje w przeddzień kolejnej „miesięcznicy smoleńskiej”

Wystąpienia ministra Macierewicza na konferencji prasowej w Brukseli, gdzie zaliczył do tej samej rangi wydarzeń autentycznych agresje zbrojne i katastrofę lotniczą, której przyczyną były bałagan, niekompetencja i brak odpowiedzialności, zarówno osób przygotowujących wizytę, jak i będących na pokładzie samolotu oraz oburzające wystąpienie ministra Kownackiego w Sejmie, w którym otwarcie oskarżał opozycję o „krew na rękach” – to nie tylko „szaleństwo i obłuda”, ale działania, które mają na celu odwrócenie uwagi

Łatwo jest rozbić, a połączyć bardzo trudno

Zbudujemy dom o nazwie Polska, ale nie będziemy umieli w nim mieszkać – rozmowa Marcina Musiała („Liberte”) z prof. Tadeuszem Gadaczem Marcin Musiał – Zaczniemy od pytania z tezą – ma pan już ponad 60 lat i przeżył pan już w życiu niejedno, proszę powiedzieć, kiedy czuł się pan ostatnio tak źle jak teraz, w tej atmosferze? Tadeusz Gadacz: Porównanie samo się nasuwa, bo to był grudzień, stan wojenny. To

Wałęsizm

Smutni panowie z niewątpliwie politycznej komórki, jaką jest IPN, ogłosili w tym tygodniu miastu i światu, co następuje: ideał sięgnął bruku. Kto przyjmie tę zabójczą tezę? Kto da sobie wmówić, że białe jest czarne, a czarne jest białe? Kto zechce wdeptać w ziemię jedynego żyjącego bohatera narodowego dowodami jego ludzkich słabości? Dla ogromnej części społeczeństwa polskiego potępić Wałęsę, to w pewnym sensie potępić siebie. Bo Wałęsa jest emanacją zarówno ludzkich

Syndrom wyspiarza

Patrząc na to, co wydarzyło się w świecie w 2016 roku – w Ameryce, Rosji, w Chinach, na Bliskim Wschodzie, w Europie, a także na biegunach (topnienie lodowców) trudno oprzeć się wrażeniu, że w Polsce politycy i media cierpią na syndrom wyspiarza. Nie widzą, nie pokazują nas sobie samym w szerszym – globalnym kontekście – choć takie możliwości mają – bo informacje płyną przez satelity non-stop. Brak nam jednak szerszej

To jest wojna!

Nareszcie dyktator zrzucił maskę? Ależ skąd, on tej maski nie nosił nigdy. To my nie chcieliśmy widzieć tego, czego on wcale nie krył. To my, wiedzeni lenistwem, strachem, nieuzasadnionym optymizmem, założyliśmy maski na własne twarze. Maski bez otworów na oczy. Jeżeli już w maju PiS rozpisał konkurs na budowę ogrodzenia wokół terenów sejmowych, to znaczy, że doskonale wiedział, że wyda narodowi wojnę. Może nie przewidział tak szybkiej reakcji, dlatego ogrodzenie

Potrzeba organizacji pokojowego oporu

Mam nie tyle wrażenie, ile już pewność, że „dobra zmiana” przechodzi samą siebie. Chce, wykorzystując pełnię możliwości decyzyjnych w państwie, zamienić wszystko na „bardzo dobrą zmianę” – czyli takie rozregulowanie dotychczas funkcjonujących mechanizmów jak : prawo, porządek kompetencyjny, programy edukacyjne, struktura budżetu, moralność, autorytet, przyzwoitość, domniemanie niewinności do czasu wydania wyroku przez niezawisły sąd – by nic nie pozostało tym, którzy do choćby jednej z tych wartości się przywiązali. Co

Pani Halina: dlaczego Trump wygrał wybory?

Napisał do nas pan Andrzej, który wysłał do swojej dawnej koleżanki z Nowego Jorku, mieszkającej obecnie od wielu lat na Florydzie, mail z jednym wielkim pytaniem: „Co tam się u was stało?”. Bo właśnie w tym stanie, bastionie Partii Demokratycznej, w zasadzie rozstrzygnęły się wybory prezydenckie na korzyść Trumpa. Zdajemy sobie sprawę, że to tylko jedna strona sporu, który toczył i zdaje się będzie toczył w Ameryce, tak bardzo dziś

Kiedy zaczyna się człowiek?

Argument fundamentalistów, że z chwilą, gdy materiał genetyczny matki połączy się z materiałem ojca i powstanie komplet, całkowity projekt, potencjalny człowiek – ten argument jest już nieaktualny. Nawet nie dlatego, że projekt to nie człowiek, tu zawsze można by się spierać, lecz z przyczyn bardziej konkretnych. Trwają już prace nad klonowaniem ssaków, a niewykluczone, że gdzieś nieoficjalnie również ssaków z gatunku małp naczelnych, czyli nas, a zatem otwiera się droga

Grzech zaniechania

Historia jest podobno najlepszą nauczycielką życia. Chyba jednak nie każdy nawet spośród tych, którzy aspirują do sprawowania władzy w Polsce jednakowo odrobił tę lekcję i teraz mamy to, co mamy. Obóz obecnie rządzący ma własną koncepcję historii powojennej, solidarnościowej i po-solidarnościowej i chce nas wszystkich swoją wizją nafaszerować tak, by była „jedność” w myśleniu. A strona dziś nieaktywna decyzyjnie jakby zupełnie porzuciła wyraźne artykułowanie tego, co ją wiodło przez lata

Mój niemodny patriotyzm

Studiowałam z pasją na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Wysoka średnia w indeksie, semestr na stypendium w USA, trzy języki, nagrodzony dyplom. Obrona dnia 10 grudnia 1981 roku. Świat stał przede mną otworem, ale trzy dni później ten otwór zamienił się w czarną dziurę, w którą jednak nie wpadłam. Wkrótce wyjechałam, bardzo oficjalnie, na kontrakt POLSERVICE. Za słoną daninę płaconą tej organizacji, kupiłam sobie swobodę przyjeżdżania do Polski i goszczenia moich

Co wolno drukarzowi, czyli wolność wyznania

Nikt chyba nie przypuszczał, że wraz z nastaniem „dobrej zmiany” zawód drukarza zostanie wpisany na listę profesji o charakterze politycznym. To zresztą mało powiedziane. Bo w tej chwili od zwyczajnego – z pozoru – zecera zależy „być lub nie być” polskiego systemu prawnego. Opozycja zarzuca rządowi, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego nie są publikowane na bieżąco. Ale przecież ministrowe nie pracują w drukarni! Tymczasem może być tak, że to drukarze po

Wirusowe i pasożytnicze choroby Kościoła

Kościół polski stoi dzisiaj w rozkroku. Jest postawiony, a właściwie sam się postawił w trudnej sytuacji. Czy jednak aby na pewno to tylko Jego wina? Jestem katolikiem, dość mocno zaangażowanym w życie Kościoła. Jeszcze kilka lat temu pisałem teksty do portali chrześcijańskich, dopóki nasze drogi z różnych powodów się nie rozeszły. Nie oznacza to jednak, że straciłem zapał do ewangelizacji czy przestałem kochać Kościół – nie! Staram się kontynuować swoją