Czy świat będzie należał do prostaków?

Czy świat będzie należał do prostaków?

Każdy rok przynosi zmiany, a część z nas myśli, że są to zmiany na lepsze. Nie wiem, jaką genezę ma przekonanie, że świat mimo czkawek, zawrotów, wymiotów, drżeń i niepokojów posuwa się jednak naprzód, a ów ruch nie jest czymś bezmyślnym i bezcelowym, ale sensownym, rozwojowym i przynoszącym pożytek lub światłość. Wszystkim. To bardzo naiwne myślenie, ale podzielane przez wielu wielkich myślicieli. Taki na przykład John Stuart Mill, ojciec liberalizmu, orędownik tolerancji i postępu, był przekonany, że tylko dzięki nieskrępowanej wolności, jednostki mogą osiągnąć szczęście, a państwa – dobrobyt. Geniusz jest bowiem solą ziemi, a bez wolności nie będzie ani geniuszów, ani soli. Uważał również, że nie ma wolności bez równości i jeśli ta pierwsza prowadzi do nierówności, to zadaniem państwa jest przywrócić równe z niej korzystanie. Mill w XIX już wieku był przekonany, że religie są rodzajem uwsteczniających przesądów oraz, że ludzkość raz na zawsze wyzwoliła się spod władzy kościelnych autorytetów. Wolności, jakiej potrzeba to pełnej niezależności od ujednolicających opinii innych, od przesądów, od zaściankowych poglądów.

Najbardziej optymistyczne (czytaj „naiwne”) są jednak jego przekonania dotyczące poszerzenia praw wyborczych. Mill walczył o to, by jak największe kręgi ludzi (również niemajętnych i niewykształconych) miały prawa wyborcze, choć zdawał sobie sprawę, że obniży to poziom polityki i pracy władz ustawodawczych. Jednak i tu był optymistą. Był przekonany, że jeśli do parlamentu dostaną się prostacy i głupcy (bo tak życzyć sobie będą ich wyborcy), to będą tak bardzo wstydzić się swego prostactwa i głupoty, że albo zaczną naśladować (w głosowaniach) mądrzejszych, albo zaczną się kształcić, by być takimi jak oni. Mill wierzył w poczucie wstydu. Prostak, głupiec i prosię mają świadomość, że coś im w życiu nie poszło i pragną zmienić swój los pod wpływem innych, lepszych. Mill powiedziałby „normalnych”, bo w swojej teorii przyjął, że ludzie normalni to ci, którzy nieustannie pragną wiedzy, doskonałości, sprawiedliwości, działania na rzecz prawdy i wspólnoty. Wyobrażał sobie, że sejm będzie kiedyś rodzajem sesji naukowej, gdzie w burzliwej dyskusji zwyciężać będą argumenty, racje, wiedza, doświadczenie i dobro wspólne, a przegrywać ignorancja, głupota i egoizm.

Mill nie miał racji. Ludzie nie wstydzą się swojej ignorancji, pychy i prymitywizmu. Nie mają poczucia wstydu, nie starają się równać do najlepszych, lecz stawiają świat na głowie, traktując prostactwo, pazerność i głupotę jako cechy nobilitujące. Motłoch zwycięża. Mill jest XIX-wiecznym naiwniakiem. A jednak czegoś żal…. A może nie wszystko stracone? Może świat mimo swoich zawirowań, cofnięć i konwulsji idzie do przodu, choć nie wszyscy jesteśmy tego świadomi. Może naiwniak Mill miał rację i może świat nie będzie należał do prostaków, motłochu i ignorantów?

Magdalena Środa

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

29 komentarzy do "Czy świat będzie należał do prostaków?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maciek123454321

Zagłoba zakrzyknął kiedyś: „Cham chamem!” Pointa niezbyt optymistyczna, Chamstwo kwitnie w Polsce już od dawna, bo przez ostatnie 27 lat zaniedbano niestety tak ważną w życiu każdego społeczeństwa KULTURĘ. Swego czasu Janusz Palikot postulował przeznaczenie 1% PKB na kulturę. Uzasadniał to bardzo prosto pytaniem: Jak często tożsamość narodową ratował polski żołnierz? Dwa razy – w Powstaniu Wielkopolskim i w Bitwie Warszawskiej. A ile razy polska kultura ratowała nasz tożsamość? CAŁY CZAS!!! Gdyby dano szansę i głos ludziom kultury, kaczor nie miałby czego tu szukać. Tak uważam.

krakus

Nawet Lepper miał więcej przyzwoitości niż menele w typie kuchcińskiego, merty, błaszczaka, piotrowicza, pawłowicz, kempy czy mazuek.
Słuchanie polityków nigdy nie było przesadną przyjemnością, ale poziom chamstwa polityków pis osiągnął nienotowane wczesniej wyżyny. Wśród moich znajomych i rodziny większość twierdzi, że żadnego z nich by nie wpuściła do domu, A jak wiecie, wśród kulturalnych ludzi to coś znaczy.

Maciek123454321

Znam co prawda kilku kulturalnych ludzi, którzy zdaje się popierają PiS, ale piszę świadomie „zdaje się”, ponieważ ostrożnie usiłują bronić pewnych poczynań tej bandy. Jednak argumentacji merytorycznej raczej nie mają, a jedynie negują rządy poprzedników. Na moje argumenty najczęściej odpowiadają w ten sposób, że usiłują zmienić temat rozmowy.

gniewko_syn_ryba

Twoje „argumenty” czyli zafajdane gacie i obgryziony fajfusik… ;)))

krakus

Środa to wyjątkowo nawiedzona prostaczka, przeciwniczka białej skóry, heteroseksualizmu, kościoła katolickiego i ogólno rozumianej normalności.

raf
krakus (ten z 00:36) Jesteś jedną z tych osób, o których p. prof. Środa pisze. Jak bezwstydnym trzeba być, żeby czepiać się homoseksualistów? Nie mają wpywu na swoją orientację i nikomu nie robią krzywdy, wręcz przeciwnie, wnoszą dużo dobrego i wielu z nich zasługuje na szacunek. Są dużo lepszymi ludźmi niż ty, Co prawda też nie masz wpływu na to, że jesteś bezwstydnym głupcem, ale krzywdzisz ludzi. Nawiązanie do białej skóry to czysty rasizm. Jeszcze parę lat temu wstyd powodował, że rasiści się publicznie nie odzywali, Za sprawą pis (i nieżyjącego już posła Górskiego z pis) można się już rasizmu… Czytaj więcej »
krakus

Dewianci homoseksualni wyjątkowo krzywdzą ludzi urządzając niechciane obrzydliwe parady w centrum mojego miasta. Za Hitlerem to stają tacy jak ty ubogacacze splamieni krwią. Popierasz takich jak zamachowiec z Berlina a nie uczciwie pracującego Polaka jako kierowca ciężarówki. Ciapaci zasiłkowicze podpalili w niemczech bezdomnego Polaka bez zasiłku, ale dla lewicy jest on gorszy… bo nie kolorowy.

Woytas

Skoro piszesz o dewiantach…co powiesz o Prezesie?

Zgredzinka

Co za stek bzdur !!!
Żenada !!!
Człowieku, jak chcesz coś wyrazić publicznie, to się trochę ogarnij.

Zgredzinka

Świetna riposta.
Szkoda tylko, że dla adwersarza będzie to typowa …. mowa teawa.

Maciek123454321

Zdecydowanie wolę twojego sobowtóra. Ty jesteś tylko małym śmieciem. Gdybyś leżał na ulicy, pochyliłbym się nad tobą i podniósłbym ciebie… A potem wyrzucił do najbliższego kosza. Mogę zresztą o tobie pisać, co chcę, bo i tak mi nie odpiszesz, durnoto.

krakus

typowa lewicowa nienawiść do drugiego człowieka, wasz czas się skończył. Już nie będziecie krzywdzić ludzi.

Maciek123454321

Ktoś cię skrzywdził, biedaczku? Co, fajfusika może jakiś lewak ci obciął? Jejku, opowiedz, kto ci krzywdę zrobił, tak ci współczuję…… taki biedny krakusik…

raf

Po pierwsze: rozumiem, że ktoś może być półgłówkiem – zdarza się, nie każdemu dano rozum. Ale, krakusie, aż tak się z tym obnosić?
Po drugie, skoro tak nienawiudzisz innych od siebie – jak my tu – to po co tu czopku bez jaj wchodzisz? Idź sobie popluć do swoich – mało to prawackich wysypisk w internecie?
Korzystasz tchórzu z tego, że administator koduj24 nie banuje tu za chamstwo i głupotę, ale miej świadomość – nikt się tu specjalnie twoim histerycznym waleniem w klawiaturę nie przejmuje.

Woytas

Obserwuje Twoje komentarze. Ten jest chyba jednym z bardziej debilnych. Typowy dla pisowskich bojówkarzy…

Sławonir

Pewności nie mam, ale gdzieś podali lakoniczną definicję zjawiska „pisior wypiera lepsze”.

Mariola

„……. , bo gówno zawsze na wierzch wypływa”

Maciek123454321

Ale też stanowi niekiedy cenny nawóz. Potraktujmy PiS jako cenny nawóz w tym sensie, że będzie stanowiło przestrogę dla każdej następnej ekipy. A niegrzeczne dzieci będzie się straszyć kaczym kurduplem.

Mariola

Zgadzam się z Tobą. Mam do tego obawę, że okres ośmiu lat poprzedniej koalicji uśpił NASZĄ czujność i wyjałowił cele polityki, przez ostatni rok PiS błyskawicznie wyostrzył czujność ale pogrzebał państwo prawa. Pozostając w tych metafizycznych porównaniach mam obawę, że zanim powstanie prawdziwa ELITA będą „pływać papierki” ( marzę o tym żebym się myliła)

Zgredzinka

Świat będzie należał do prymitywów.
Gdy prześledzi się historię, to przeważnie tak jakoś wychodzi, że to właśnie motłoch wszczynał wiele dziejowych burd.

PaWeł

Motłoch zagraża cywilizacji gdy nie wstydzi się swego prostactwa. Wywołanie tego bezwstydu było świadomie najważniejszym elementem scenariusza obecnej katastrofy.

Maciek123454321

To znaczy, że skoro nie jestem prostakiem, to powinienem się wstydzić swojego nie-prostactwa? Świat wariuje. „Cham chamem” – rzekł Zagłoba. I niech cham nie dyktuje mi, jak mam żyć i co mi wolno. Bo dostanie w ryj.

Andrzej

Pragnienie władzy może być większe od wszelkich innych pragnień. Aby berło władzy zdobyć i utrzymać za wszelką cenę „wybitne jednostki” gotowe są poświęcić wszystko i wszystkich, nawet dobrobyt swojego Państwa.

Woytas

Czyżby kwestionowała Pani „ten nasz jedyny narodowy” geniusz? Tzn. tego Geniusza z pierwszej ławy??

gniewko_syn_ryba

„prostaków, motłochu i ignorantów”

Interesujące i bardzo wymowne słowa jak na rzekomych „obrońców demokracji” Prawdziwy pokaz prawdziwej kultury i szacunku dla drugiego człowieka… ;)))

PaWeł

My piszemy to co myślimy. Przesadna poprawność nie jest w tej sytuacji wskazana. Pan i reszta pisowskiego elektoratu ,jjest przez twórców katastrofy, postrzegana jak najgorszy motłoch. Stosowane są wobec was proste socjotechniki i prymitywna retoryka.. Wstrętna hipokryzja cynizm.. Rozumiem, że wam to odpowiada.

gniewko_syn_ryba

To dlaczego gdy my piszemy co myślimy, wy wylewacie na nas wiadra pomyj i oskarżacie o „mowę nienawiści”, „stygmatyzowanie”, czy „dzielenie społeczeństwa” ?… Wam wolno, a nam nie ?…

Urszula

Mam nadzieję, że nie czeka nas siedem lat chudych, bo nie będzie potem dóbr – resztek pozostałych z czasów bezprawia i niesprawiedliwości. Walczmy nie tylko dla wnuków, dzieci, ale żebyśmy jeszcze my doświadczyli końca „rządów” pis.

Jan

Świat, przynajmniej przez jakiś czas teraz (bo to zjawisko cykliczne), będzie należal do prostaków, motłochu i ignorantów, bo jest ich po prostu nieporównanie więcej.
Ludzi światłych, wykształconych, rozumnych etc, jest może na świecie 10 procent. Może mniej. W Polsce na pewno nie więcej. W wyborach nie mają szans. Nigdy nie mieli. Wystarczy spojrzeć co się stało z Unią Wolności — partią takich właśnie szlachetnych naiwniaków. Straszne to, ale nie ma co się łudzić.

wpDiscuz