„Do tej pory radziliśmy sobie z zagrożeniami bardzo dobrze, być może tak dobrze, że trochę nas to uśpiło. A teraz również możemy zaspać”

"Do tej pory radziliśmy sobie z zagrożeniami bardzo dobrze, być może tak dobrze, że trochę nas to uśpiło. A teraz również możemy zaspać"

W ostatnich dniach w kraju drastycznie wzrosła liczba zakażeń koronawirusem. Temat ten został poruszony przez premiera RP Mateusza Morawieckiego (PiS) w wywiadzie dla prawicowego tygodnika „Sieci” redaktora Jacka Karnowskiego. Premier przyznał w nim, że „do tej pory radziliśmy sobie z zagrożeniem (COVID-19) bardzo dobrze, być może tak dobrze, że trochę nas tu uśpiło”.

 

Podkreślił przy tym, że choroba, wbrew poprzednim deklaracjom, się nie skończyła. „Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa” – mówił jeszcze niedawno… „To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie”.

Jak widać, szef rządu otrzeźwiał po zapoznaniu się z nowymi danymi dot. zakażeń. Tylko w piątek i sobotę odnotowywano po ponad 600 nowych chorych dziennie. Również szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus ostrzegł ostatnio, że pandemia koronawirusa w ostatnim czasie mocno przyśpiesza.

 

Zdaniem Morawieckiego, wzrost liczby chorych spowodowany jest tym, iż społeczeństwo coraz mniej stosuje się do norm sanitarnych i mniej boi się choroby. Nie powinno to jednak dziwić, ponieważ politycy PiS sami bagatelizowali zagrożenie.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Czy premier odrobił lekcję i „odpokutował” tym samym za wcześniejsze wypowiedzi? Nie do końca – jeszcze w czwartek uprawiał bowiem propagandę sukcesu i przekonywał, że Polacy w obliczu pandemii koronawirusa są bezpieczni.

Mamy około 25% łóżek zajętych, a w przypadku respiratorów jest to współczynnik jeszcze mniejszy, dwa tygodnie temu było to poniżej 15%” – grzmiał prawicowiec. „A więc jesteśmy bezpieczni”.

/nt/

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zwinka
Zwinka
3 sierpnia 2020 18:39

W zasadzie szkoda, że ich nie uśpiło na dobre, bo są bezużyteczni.