Donald Tusk opuścił prokuraturę bez zarzutów

Jak nawoływano do zamordowania Donalda Tuska

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk stawił się w środę w południe w warszawskiej prokuraturze, gdzie zeznawał jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Po ośmiogodzinnym przesłuchaniu powiedział mediom, że jego zdaniem cała sprawa „ma charakter wybitnie polityczny”. Dodał, że nie został upoważniony do udzielania informacji na temat śledztwa. – „Nie mogę narzekać na gościnność prokuratury, to tyle, co mogę powiedzieć na temat przesłuchania. Poinformowałem prokuratora, że stawiłem się ze względu na szacunek do państwa polskiego. Na razie nie zamierzam korzystać z immunitetu. Byłem przesłuchiwany wyłącznie jako świadek” – oświadczył szef RE.

„Z całą pewnością wielogodzinne przesłuchanie jest też moim publicznym obowiązkiem. Nie jestem tutaj, by użalać się nad własnym losem, ale można było wykorzystać do tego celu placówkę w Brukseli. Nie mam powodu dzisiaj twierdzić, że to przesłuchanie utrudnia mi wykonywanie mojej pracy” – skomentował Tusk. Podkreślił, że nie uważa by do niego należało określanie jego statusu w tej sprawie. Osobom zebranym przed budynkiem prokuratury serdecznie podziękował za obecność. – „To ja dziękuję bardzo. Trzymajcie się!” – zakończył swoje krótkie wystąpienie Donald Tusk. W odpowiedzi usłyszał głośne okrzyki: „Donald Tusk!”.

Całe zdarzenie skomentował pełnomocnik Donalda Tuska – mec. Roman Giertych. Oświadczył, że przewodniczący Rady Europejskiej opuścił prokuraturę bez zarzutów i potwierdził słowa swojego mocodawcy, że sprawa ma charakter wybitnie polityczny i ma związek z pewnymi planami politycznymi konsekwentnie realizowanymi. – „Przesłuchanie miało charakter tajny” – powiedział Giertych. Jak stwierdził w rozmowie z TVN24, nie wie, w którym kierunku pójdzie dalej śledztwo prokuratury. Zdaniem mecenasa, sprawa Tuska sprowadza się do tego wszystkiego, „co dzieje się po Smoleńsku. Od samego początku widać było podczas przesłuchania rys polityczny całej sprawy” – podsumował Roman Giertych.

„Zeznania Tuska były niezbędne dla śledztwa, a wezwanie dla niego było standardowe i zgodne z przepisami prawa” – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Michał Dziekański podczas konferencji prasowej, która odbyła się zaraz po przesłuchaniu. – „Funkcja Tuska nie ma wpływu na tok śledztwa” – oświadczył. Podkreślił, że „Pan Przewodniczący przesłuchiwany był w charakterze świadka”. Dodał, że każda osoba wezwana w tym charakterze ma obowiązek stawienia się i złożenia zeznań. „Zarówno on, jak i pełnomocnik nie zgłaszali przeciwwskazań. Nie możemy zdradzać szczegółów przesłuchania. W tej chwili nie planujemy kolejnych przesłuchań Donalda Tuska”. Dziekański dodał: – „W śledztwie Donalda Tuska zarzuty przekroczenia uprawnień usłyszało trzech pracowników SKW. W okresie objętym zarzutami, funkcje premiera pełnił Donald Tusk i to był powód jego przesłuchania. Nie mogę ujawnić treści zeznań”.
(Źródło: tvn24.pl)

/jp/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
TedGekonNihilantyuzurpatormędrkowski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
adama
adama

Tusk jest prześladowany i to samo może spotkać dziś w Polsce każdego.

mariana131
mariana131

Tusk to EUROPEIZM, zachod. W kontrascie do tego pisizm to ciemny, niedouczony lud ktory wszystko kupuje.

bart
bart

Byłem wczoraj na dworcu, aby witać Donalda Tuska. Od jego przeciwników dowiedziałem się, że jest volksdeutschem, a jego rządy to była zdrada narodowa. Gdy odparłem, że zdradą wydają mi się działania macierewicza wykańczające polską armię, usłyszałem, że wyglądam jak k…s.
Na takim poziomie odbywa się debata z pismanami. Sądzę, że niemożliwe jest jakiekolwiek porozumienie z tą grupą. Na podstawie ich nienawistnego bełkotu stwierdzam, że nie są to poglądy „jak każde inne”. To rozsadzanie państwa od wewnątrz, nakręcane przez pisowskich prominentów i ich usłużne media, zwłaszcza te sakiewicza.

Gekon
Gekon

Pisiory sa jak nazisci, nakreceni belkotem Fuhrera. Na chama jest tylko jedno wyjscie: piesc i kop w zad, zeby wiedzial, ze jest chamem.

mędrkowski
mędrkowski

Poziom świadomości i inteligencji obecnie rządzących jest tak mizerny, że nawet nie potrafią rozwiązać prostego problemu wypadku Premier, a co dopiero wymyślenie realnych zarzutów dla Przewodniczącego Tuska. Oj boli głowa od myślenia i pozostaje śmieszność.

antyuzurpator
antyuzurpator

Co do wypadku broszki – musi to poczekać, aż sędziowie zostaną zastąpieni ziobrystami. Ta „dobra zamiana” z kolei musi poczekać, aż możliwe stanie się wyselekcjonowanie na stanowiska sędziowskie (utrzymywane nieobsadzone od miesięcy) wyłącznie jedynie słusznych. A do tego niezbędne jest zakończenie personalnego i prawnego przemeblowania w KRS. Wszystko po kolei.

Ted
Ted

Dla nich realnym zarzutem jest stwierdzenie – WINNY, ZDRAJCA i już. Wiary się nie dowodzi, wiara to wiara a oni wierzą w to co jest „oczywistą oczywistością” głoszoną drabinki i ambony.

Nihil
Nihil

Tusk był przesłuchiwany za to ze jest Tuskiem.W pisiorach brak inteligencji,kultury (tej politycznej szczegolnie)A honor to dla nich słowo nie znane.Ale kurdupel lubi teatrzyku,to wiene pieski je organizują.Wstyd przed swiatem