Dudę obleciał strach, stąd pomysł na nową Konstytucję

Dudę obleciał strach, stąd pomysł na nową Konstytucję

Pomysł Andrzeja Dudy z referendum konstytucyjnym w 2018 roku ma wiele celów, ale na pewno nie jest samodzielną propozycją prezydenta. PiS-owi pali się grunt pod nogami i jeszcze jeden front w stworzonym przez nich bałaganie niczego nie zmienia.

Duda może i nie jest zbyt lotny – bo nie jest – wie, że jego propozycja jest złodziejska (przestępca, który proponuje zmiany w prawie ustrojowym), odpowie przed Trybunałem Stanu za łamanie obecnej Konstytucji – i tak się stanie, Polska nie ma innego wyjścia. Możemy się zastanawiać, czy PiS odda władzę dobrowolnie w wyniku procedur demokratycznych. Ale tak, czy siak odda.

Co może Duda w nowej Konstytucji zaproponować? To, co znamy z projektu pisowskiej Konstytucji z 2005 roku i poprawionej w styczniu 2010. Projekt „wisiał” na stronach PiS do 2015 roku, czyli krótko pisząc: jest to propozycja ustroju demokratury, brak rozdziału państwa od Kościoła i zniesienie niezależności instytucji prawa od bieżącej polityki (właśnie to się dzieje).

Zastanawianie się nad tym, że pomysły Dudy są kulawe, do niczego nie prowadzi, ważniejsze jest, co za tym się kryje. A na pewno kryje się sposób na nieoddanie władzy, jest on ponadto związany w Unią Europejską. Mianowicie nieprzypadkowo już dochodzi do zwarcia z przyszłym prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, a za tym pójdzie konflikt z Komisją Europejską, włącznie z zastosowaniem przez tę ostatnią sankcji wobec Polski. Na to przygotowuje nas PiS – na sytuację nadzwyczajną, w której będzie miało zastosowanie prawo nadzwyczajne, a bardzo pomocny jest bałagan prawny.

Opozycja musi być czujna, nie dać sobie narzucić inicjatywy. Już została utrącona pisowska myśl o metropolii warszawskiej, która jest jak do tej pory największym zwycięstwem Platformy Obywatelskiej po wyborach 2015 roku. Dalej w tych butach winno się chodzić. I na przykład zaproponować wyborcom referendalne pytanie o kształt Konstytucji, rolę prezydenta, a jedno z pytań mogłoby dotyczyć impeachmentu Dudy wg starej Konstytucji. Czy Duda ma stanąć przed Trybunałem Stanu przed uchwaleniem nowej Konstytucji, czy po?

Opozycja nie może poprzestać na krytyce tej chorej propozycji Dudy, ale obnażać jej bezsens, jak to miało w wypadku referendum w Legionowie. PiS wyprodukował tyle afer, konfliktów, iż musi uciekać do przodu. W tej chwili przykrywany jest konflikt z Komisją Europejską, związany z pozbawianiem przez PiS niezależności sądowniczej. Unia Europejska nie może sobie pozwolić na państwo, które stacza się w stronę reżimu.

Pomysł z nową Konstytucją to samowykluczanie się Polski, aby móc zwalić winę na Macrona, na Komisję Europejską, na Timmermansa, na Junckera. Podobnie zaczynał się Brexit i referendum Erdogana w Turcji. Aby nie uciec do ciepłego człowieka, jak Janukowycz do Putina, pisowska elita w długim dystansie zechce nas izolować, aby zachować przywileje. To im się nie uda, ale straty dla ojczyzny mogą być ogromne.

Nie chodzi tak naprawdę o Konstytucję, która miałaby służyć narodowi, ale o zachowanie przywilejów przez pisowską elitę, czyli o nieodpowiedzialność za łamanie prawa. Propozycja Dudy jest charakterystyczna dla tych, których obleciał strach.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
magdalenaMagdaMaciek123454321mędrkowski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mędrkowski
mędrkowski

PAD marzy o zamachu stanu w stylu tureckim, bo tylko w ten sposób może się uratować. Niedoczekanie.

Maciek123454321
Maciek123454321

To referendum, to jakiś chory, urojony pomysł Faszerowanego Pomidora. PiS doskonale wie, jaka byłaby odpowiedź społeczeństwa. Do zakutych łbów zaczyna wreszcie docierać, że w krótkim czasie eldorado w postaci suto opłacanych synekur może się skończyć. Po stronie PiS-u mamy już wyłącznie oczadziałych fanatyków, którzy na rzeczowe argumenty reagują wyłącznie krzykiem i obelgami. A krzyczą i wyklinają ci, którzy nie mają racji. My nie nawołujemy do nienawiści, jak oni. Pokazujemy im tylko bezgraniczną pogardę i totalny brak szacunku dla nich. Oni zresztą wiedzą, że nie reprezentują żadnej większości. Dlaczego od dawna nie słyszałem określenia „rząd RP”, albo „polski rząd”, słyszę za… Czytaj więcej »

Magda
Magda

W jakich koszmarnych czasach przyszło nam znów żyć;( Czy jeszcze będzie przepięknie i normalnie!?

magdalena
magdalena

Zgadzam się, strach obleciał plastusia, dlatego mądrzy ludzie nie mogą dać się ogłupić i iść na układ ze złymi, żadnych zmian w tym układzie parlamentarnym, bo wszystko zmierza do tego, żeby zrobić z nas niewolników, a sobie zapewnić władzę absolutną i wielkie apanaże.