Girzyński wolałby aby rząd składał się tylko z polityków PiS

Girzyński wolałby aby rząd składał się tylko z polityków PiS

Gościem „Rozmowy Piaseckiego” w TVN24 był Zbigniew Girzyński, poseł PiS. Akurat wczoraj  rzeczniczka jego partii poinformowała, że wreszcie ustalono skład rządu, więc teraz było już o czym z panem posłem porozmawiać.

Jak sam przyznał, wolałby, aby rząd składał się tylko z polityków PiS i jest przekonany, że właśnie polityk z jego partii zdecydowanie lepiej i sprawniej poprowadziłby Ministerstwo Sprawiedliwości. Jednak na pytanie czy czuje się rozczarowany brakiem odwagi prezesa, który pozostawił Zbigniewa Ziobrę na stanowisku, bąknął coś o drugiej szansie i odpowiedział wymijająco, „Prezes to akurat bardzo odważny człowiek, który niejedną rzecz w życiu politycznym musiał komponować, a nieraz układać od zera”.

 

Girzyński już wcześniej nie ukrywał, że widziałby na stanowisku ministra sprawiedliwości Małgorzatę Wassermann, ale jest przekonany, że ona sama nie szykowała się do objęcie tej teki ministerialnej. Nie ukrywa, że zadzwonił do niej, gdy była w Krakowie i poczuł się jednak nieco rozczarowany – przekonał się wówczas, że  „chyba jednak tych zmian tak daleko idących nie będzie, nad czym ubolewam, bo to jest osoba w naszej polskiej polityce niedoceniana”. Jednocześnie podkreślił, że nikt z jego kolegów partyjnych nie miał do niego pretensji o to pragnienie, by Ziobro został zdymisjonowany.

Odniósł się też do kryzysu w Zjednoczonej Prawicy. Stwierdził, i ż zdaje sobie sprawę, że „albo współpraca będzie zgodna i Zbigniew Ziobro zacznie też realizować taką politykę, która będzie dla naszego środowiska bardziej efektywna i strawna, albo konflikt może odżyć”.

Girzyński nie widzi niczego niewłaściwego w tym, że Kaczyński zostanie wicepremierem. Mało tego, ta właśnie decyzja „może wzmocnić pozycję pana premiera Morawieckiego, bo to troszeczkę jest tak, że łatwiej jest mieć silnego partnera obok siebie w trudnych relacjach z koalicyjnymi ministrami”.

 

Oczywiście, nie mogło zabraknąć pytania o posła Czarnka jako szefa MEN. Dla niego to żaden problem, bo poznał już, jak świetnie radzi on sobie w trudnych sytuacjach i wierzy, że obejmując stanowisko ministra, Czarnek zaczyna od zera, więc należy dać mu szansę.

[patonite_wpis]

 

No cóż, gdybym nie znała pana Girzyńskiego i jego ugrupowania, mogłabym uwierzyć, że przed nami będzie już tylko sielsko i anielsko. Kompetentny rząd, mądrzy ludzie na stanowiskach… Dla mnie jednak nie te roszady w rządzie są ważne. Ważne jest tylko to, jak na tym wyjdzie Polska. Obawiam się, że nic nie zyska, tylko straci…

Tamara Olszewska

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zwinka
Zwinka
30 września 2020 12:14

Girzyński jest zakochany w prezesie i cóż na to można poradzić.

Irena
Irena
1 października 2020 15:55
Reply to  Zwinka

DWA facety….. i milosc …..panie komisarzu to się nie godzi .!!!

leszek
leszek
30 września 2020 12:25

Kolejny pętak. Tam naprawdę sami tacy?

Kundzia
Kundzia
30 września 2020 14:48

Kolejny czopek dla jarka.Dziwię się że jarka d… nie boli od tych wazeliniarzy.Szeroką musi mieć.

Dron
Dron
30 września 2020 16:37

Człowiek, który w czasie przerwy, którą zrobił sobie od pis wyglądał całkiem na normalnego. Po powrocie do pis jest nie do poznania. To jest środowisko, w którym ludzie się bardzo zmieniają. Niestety na gorsze.