Głowa marszałka na ołtarzu Kaczyńskiego

Głowa Kuchcińskiego na ołtarzu Kaczyńskiego

Marek Kuchciński zdaje się, że może zmienić funkcję z marszałka Sejmu na kozła ofiarnego. Jest drugą osobą w państwie, może być pierwszym kozłem PiS. Wiele na to wskazuje, bo nie ma dobrego rozwiązania dla jego sytuacji.

Opozycja żąda udostępnienia zapisu z kamer w Sali Kolumnowej, w której 16 grudnia głosowana była ustawa budżetowa, zdarzenie już jest nazywane Nocą Kryzysu. Opozycja może sobie żądać, a Kuchciński odpowiedzieć jak szatniarz z Barei: „Nie udostępnię zapisu i co mi zrobicie?”

Ale ponoć prezydent ma wątpliwości, a usłyszeliśmy to z ust jego rzecznika Marka Magierowskiego, który poinformował w TVN24, że „zaszły nowe okoliczności”. Chodzi o te głosy, które zaprotokołowane są w ilości 65, a dziennikarze TVN doliczyli się tylko 56. To są te okoliczności.

Jeżeli dorzucimy do tego, iż w sondażu dla „Newsweeka” większość Polaków chce dymisji Kuchcińskiego, to możemy z nadzieją oczekiwać, że marszałek Sejmu weźmie swoją drugą głowę w państwie w swoje ręce i złoży ją na ołtarzu świętego spokoju prezesa.

I do tego chyba to zmierza, acz PiS zechce obudować to ideologią „wina opozycji i KOD-u”. No, bo skąd u Dudy pojawiły się wątpliwości, gdyby ich nie miał Jarosław Kaczyński? Wszak prezydent nie ma takich przywar, jak wahanie, prezes każe, on się nie waha w sprawie wahania.

Na niekorzyść Kuchcińskiego działają też wątpliwości warszawskiej prokuratury, która zastanawia się, czy ścigać Kuchcińskiego, czy też nie. Jest sześć wniosków, aby dobrać się do marszałka jako drugiej głowy w państwie, pierwszy wniosek już nazajutrz po Nocy Kryzysu 17 grudnia został złożony przez Nowoczesną, ale prokuratura do dzisiaj się zastanawia. Nie zastanawiała się prokuratura, aby ścigać obywateli, którzy zakłócali wydobycie się z Sejmu w owej nocy 16 grudnia prezesa PiS i jego posłów. Cztery dni po zdarzeniu wszczęto śledztwo.

Kuchciński jest zagrożony z trzech artykułów Kodeksu Karnego, dwóch artykułów ustawy o prawie prasowym i z jednego artykułu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie są one takie lekkie, bo wolność Kuchcińskiego jest zagrożona nawet karą do 5 lat więzienia.

Kuchciński więc, ma czego się bać. A nuż Kaczyńskiemu odwróci się sympatia do starego druha, jak niegdyś do Ludwika Dorna, który zresztą też był marszałkiem Sejmu. Prezes Dorna dzisiaj nie lubi i chętnie by go posadził, ale nie może, zaś Kuchcińskiego jeszcze dzisiaj lubi, ale może nie lubić go jutro, więc ten wizjoner może dojść do wniosku: niech sobie Kuchciński posiedzi, choć dzisiaj go lubię, a jutro mogę go przestać lubić, jak Dorna.

Kuchciński ma prawo bać się o swoją wolność i swoją głowę drugą w państwie, która może podlegać politycznej dekapitacji. Coś wisi w powietrzu i tak mi się widzi, że to głowa Kuchcińskiego, bo wątpliwości Dudy nie są przypadkowe, a tym bardziej wahania prokuratury, tj. Zbigniewa Ziobry.

Potoczy się głowa Kuchcińskiego, czy też nie potoczy? Oto jest pytanie.

Waldemar Mystkowski

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

13 komentarzy do "Głowa marszałka na ołtarzu Kaczyńskiego"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maciek123454321

Oj tam oj tam. Nawet jeśli, to Kaczor posadzi Kuchcia obok siebie, żeby nie brykał, innego cioła posadzi tam na tronie, Kuchcio nawet wiosną może wyjedzie z kosiarką zadbać o trawniki, ale nikt mu nic nie zrobi, bo ma immunitet. A za 3 lata… może zapomnimy, co narobił i się rozejdzie po kościach. Otóż, NIE ROZEJDZIE SIĘ!!! Oświadczamy ci, Kuchciński, że masz przerąbane. Będziesz siedział.

Sławomir

Ojczyznę wolną wróć nam Panie.

Marian Piskarski

Clintonowa też miała siedzieć….. Kuchcinski jest posłuszny i Kaczorini nic mu mnie zrobi Dorn wyleciał jak się postawił. Tu się ni liczy czy zrobił źle czy dobrze czy złamał prawo liczy się bezwzględne posłuszeństwo i oddanie.

krakus

Jeśli głowa kozy ma symbolizować kuchcińskiego, to to jest oczywiście nadużycie – mimo zbliżonej inteligencji pożyteczność kozy wielokrotnie przekracza pożyteczność kuchcińskiego (co potwierdzi każdy, kto degustował znakomite kozie sery).
A że prezydent ustami magierowskiego ogłasza, że ma jakieś wątpliwości? I co z tego? Za moment ustami kaczyńskiego stwierdzi, że wszystko było legalne. Taką mamy niezłomną głowę państwa – boi się tylko boga i kaczyńskiego.

Janka

O, Krakus przemówił ludzkim głosem!

Andrzej

Gdyby nasze Państwo prawem i sprawiedliwością stało, to by siedział, ale to przecież tyko fasada.

Maciek123454321

Będzie siedział.

Janka

To, też siedzi – jak na razie na fotelu marszałka 🙂

Grzegorz

Obowiązkiem rządzących jest udowodnienie , że wyniki głosowania były takie jak przedstawiono je w protokołach a nie jest obowiązkiem opozycji udowadnianie , że było inaczej. To rządzący są w tej chwili odpowiedzialni za Państwo i powinni być jak żona Cezara. Tak się palili do tej władzy to niech teraz rządzą zgodnie z regułami i prawem.
Suweren nie dał im prawa do łamania prawa. A opozycji zawsze można więcej !!!

krakus

taa jasne, a niewinny ma udowodnić że nie jest bandytą, jak za Stalina

Zwinka

Odwrotnie. Podejrzewany o przestępstwo ma przedstawić wiarygodne alibi na czas, kiedy to przestępstwo miało miejsce. . Wystarczą nagrania ze wszystkich kamer Sali Kolumnowej i ich rzetelna analiza. Tylko tyle, Przecież to bardzo proste.

PaWeł

Wiem ,że nas podpuszczasz. Dla takiego bystrzaka jak ty oczywistym jest, że jeżeli nie można wykazać w niebudzący wątpliwości sposób poprawności głosowania, to można je po prostu powtórzyć. I po sprawie!

Janka

Ciekawe, czy kozioł będzie głośno beczał?