Groźby Ziobry wobec prasy „…już po kampanii prezydenckiej”

Minister Ziobro pod specjalnym nadzorem. Zakaz lotów nad jego domem

Najlepszą obroną jest atak. Propaganda komunistyczna jakąkolwiek krytykę systemu kwitowała słowami znanego cytatu „A u was biją…”. Politycy PiSu postępują podobnie. Nie jest winnym prezydent, który dokonał kontrowersyjnego aktu ułaskawienia pedofila, a … media, które tę sprawę ujawniły. „Zastanawiał się pan, dlaczego niemiecko-szwajcarski koncern medialny podczas kampanii wyborczej zniża się do takiego poziomu, tak bardzo manipulując w tej sprawie” – spytał ministra sprawiedliwości Michał Adamczyk, prowadzący program w TVP. Już samo pytanie zawiera insynuację, że pochodzenie koncernu medialnego „Fakt”, oraz okres kampanii wyborczej mają znaczenie w podaniu informacji. Minister Ziobro w akrobacji słownej idzie dalej: „Atakowanie nas za to, że my chcemy pomóc ofiarom to skrajna hipokryzja ze strony tych środowisk medialnych, które w sposób świadomy uczestniczą w brudnej kampanii” – cytujemy za naTemat.pl.

 

Kolejne jego słowa brzmią bardziej złowieszczo: „My musimy się powoli zastanowić nad sytuacją mediów w Polsce… i już po kampanii prezydenckiej, mam nadzieję, wyciągniemy wnioski”.

Wobec wszystkich haseł, jakimi zarzuca nas partia rządząca w kampanii wyborczej, to jedno brzmi wyjątkowo groźnie i prawdziwie.  Gdy urząd prezydenta obejmie Andrzej Duda, nie ma wątpliwości, że walec Pisowski potoczy się dalej w miażdżeniu zdobyczy demokratycznych w Polsce. Taką zdobyczą jest prawo obywatela do rzetelnej informacji – dlatego nazywa się prasę, radio i telewizję czwartą władzą.  Media ujawniająca rzetelne informacje, nie podlegające propagandowej manipulacji, są od dawna solą w oku Jarosława Kaczyńskiego.

 

Już w maju Zbigniew Ziobro straszył, że „Platforma Obywatelska chciałaby stworzyć monopol w mediach” – podaje doRzeczy.pl, cytując dalej słowa ministra: „Wolność słowa, prawo do innego punktu widzenia, to frazesy używane przez polityków tej partii. W rzeczywistości chodzi o media, które będą realizować wyłącznie ich interesy, przedstawiać ich punkt widzenia, atakować w sposób bezwzględny przeciwników PO, ukrywać niewygodne fakty”.

Trzeba być wyjątkowo cynicznym, by własny sposób traktowania państwowych mediów przypisywać opozycji. Zapamiętajmy te słowa. Oznaczają one, że minister Ziobro działa świadomie, a jego celem jest istnienie w państwie wyłącznie mediów realizujących interesy jednej partii i przedstawiające jeden punkt widzenia. Obywatel do innych informacji nie będzie miał prawa. Starsi z nas takie czasy już przeżyli i pamiętają. Młodszym przypominam, że instytucje typu Wolna Europa i Głos Ameryki wciąż istnieją i działają. Czy będą znowu potrzebne Polakom?

Na razie „Fakt” nie daje się zastraszyć ani słowami Ziobry, ani krzykami Andrzeja Dudy, że „Niemcy chcą nam wybierać prezydenta” i zapowiada kolejną mocną okładkę w tej samej sprawie.

/ep/

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
smętek
smętek
4 lipca 2020 16:39

Księży pedofili nie ruszać bo to sługi boże, ułaskawienie pedofila dokonane przez prezydenta RP nie powinno być upowszechnione. Pan prezydent, pozujący na duce, to mądrość i dobroć. Prezydentowi nie przyszło do umysłu zlecenie odpowiednim służbom państwowym, których jest bezmiar, zapewnienie tym nieszczęśliwym kobietom samodzielnego mieszkania. Łatwiej było ułaskawić .

Jantar
Jantar
4 lipca 2020 16:57

Ziobro: „My musimy się powoli zastanowić nad sytuacją mediów w Polsce…”. A Duda przecież podpisał promesę braku cenzury w internecie, żeby młodzi na niego zagłosowali. No i jak długo ta jego promesa funkcjonowała? Odpowiem: nawet nie jedną dobę! Tyle znaczą wszystkie obietnice z czymkolwiek, na czym zależy ludziom! Tak, jak już zapowiadają odebranie wolnych i niezależnych mediów, tak po kawałeczku odbierają nam nasze inne wolności. Bo, jak to powiedział Kaczyński w wywiadzie 5 lat temu, „tylko my wiemy, jak Polacy powinni żyć i jak uszczęśliwić Polaków i my zmusimy każdego Polaka, żeby był szczęśliwy”. Oczywiście wszystko na warunkach PiS i Kościoła.

Bo przypominam, że Rydzyk co najmniej od 3-ch lat krytykuje, że stacje tv emitują „za dużo lewackich filmów, z wątkami homoseksualnymi, z wątkami przeciwko Kościołowi, wyśmiewającymi wiarę i religię, że jest za mało mszy i modlitw w telewizjach, bo powinny być emitowane prawie cały czas, z przerwą na informacje katolickie i katolickie filmy”.

Palenie książek i maskotek już księża organizowali w różnych plebaniach. Teraz jeszcze czekamy, aż policja będzie chodzić od domu do domu i sprawdzać, jakie lektury, czy nagrane filmy, stoją na półkach. I kiedy PiS wprowadzi oficjalną listę pozycji zakazanych, za posiadanie których będą groziły kary.

W ostatnich miesiącach po wydarzeniach w USA stacje tv, dystrybutorzy, serwisy VOD, usunęły ze swoich list mnóstwo filmów, seriali i innych programów, których pojawiał się wątek niewolnictwa, albo wyśmiewania Murzynów. Tak więc pod nóż poszło „Przeminęło z wiatrem”, czy brytyjski „Hotel Zacisze” (produkcja BBC). I wiecie co? Jedynym, który nie usunął „Przeminęło z wiatrem” ze swojej oferty, jest Amazon i notuje teraz bardzo wysoką sprzedaż tego tytułu w edycjach na dvd. Ludzie z całego świata wykupują wydany wcześniej nakład, bo film poszedł na półki u producenta i nie będzie już rozpowszechniany – chyba, że ktoś mądry zdejmie go z listy zakazanych. U nas z listy lektur szkolnych już chyba usunięto „W pustyni i w puszczy”, albo dopiero będzie decyzja – w każdym razie w MEN już gorąco nad tym dyskutują, o czym pisali w necie.

Andrzej
Andrzej
4 lipca 2020 20:24

Kilkadziesiąt lat temu, w kraju na południe od Polski, żył sobie pewien Mikołaj, któremu wydawało się, że ma receptę na szczęśliwe życie narodu (podobnie jak JK), i zaczął tę receptę realizować, czyli zmuszał ludzi do tego, aby żyli tak jak sobie wymarzył. Przez wiele lat z sukcesem realizował swoje „reformy” (podobnie jak PiS), a jego dokonania cały czas emitowała krajowa rozgłośnia TV (podobnie jak TVPis). Cały aparat państwowy był pod jego nadzorem (podobnie jak u Zjedn. Prawicy) i to on decydował o życiu lub śmierci obywateli (Ziobro jeszcze legalnie nie może).
Ale znaleźli się tacy, którzy uważali, że tak dalej nie może być…
Ludzie nie mogą być niewolnikami utopijnej wizji szaleńca i tych, którzy na tym szaleństwie żerują…

25 grudnia 1989 został rozstrzelany wraz z żoną, przez przeciwników jego rządów, Nicolae Ceaușescu, prezydent-dyktator Rumunii, któremu wydawało się, że jego kraj to jego prywatny folwark.

Pisiory, uczcie się historii, bo ta lubi się powtarzać…

greg
greg
5 lipca 2020 09:30

Wyciągnąć wnioski to powinni Polacy w stosunku do Ziobro, który zamiast zapewnić nękanej rodzinie możliwość bezpiecznej egzystencji za pośrednictwem Funduszu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem i Pomocy Postpenitencjarnej., który w sposób oczywisty powinien być w tym przypadku wykorzystany (przestępca jest najemcą lokalu, w którym mieszkają ofiary nie mające żadnych środków na swoje utrzymanie).

Jantar
Jantar
5 lipca 2020 16:20
Reply to  greg

… to tenże Fundusz w całości przez najbliższe 5 lat będzie wędrował do Fundacji prowadzonej przez księdza-egzorcystę, który egzorcyzmami „wypędza diabła z ludzi i godzi ofiary z ich katami”. Fundacja dostanie 50 mln rocznie.

leshido
leshido
5 lipca 2020 14:53

Ale ten facet jest tępy żal mi go , niedługo będzie CWEL numero UNO