Halloween po polsku

Halloween po polsku

W obecnej Polsce dobrze mówi się tylko o zmarłych z plemienia rządzących.

Życie jest bardzo niebezpieczne: kto żyje, ten umrze. Zdumiewające, z jakim trudem dociera do nas ta oczywistość. Ludzie blokują w umysłach kres swojego istnienia. Myśl o nieuchronnym końcu dopuszczają tylko na pogrzebach, stypach i podczas odświętnych wizyt na cmentarzu. W towarzystwie unikamy rozmów o śmierci, w szpitalu bronimy się przed informacją o nieuleczalnej chorobie, w rodzinie chronimy dzieci przed wiedzą o umieraniu.

Konieczność śmierci u wielu powoduje traumę, którą starają się pokonać, wypierając czarne myśli czarnym humorem, buńczucznym „Raz się żyje!”, albo filozoficzną sentencją w rodzaju: „Dlaczego ludzie tak bardzo martwią się tym, że kiedyś ich nie będzie, a wcale nie przejmują się równie przerażającym faktem, że przed urodzinami wcale ich nie było?”

W wielu krajach obawę przed śmiercią przezwycięża się zabawą i maskaradą, bo przeraźliwe maski i wyraziste kostiumy skutecznie oswajają niewidzialny strach. Już ponad 2 tys. lat temu w Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i północnej Francji obchodzono święto zmarłych, równocześnie żegnając lato i witając zimę. Tańcem zapraszano do domów przyjazne duchy przodków, a dziwacznymi strojami i maskami odstraszano złe duchy. Halloween przetrwał i upowszechnił się także w Polsce, mimo protestów ludzi Kościoła oraz red. Terlikowskiego. To nieformalne święto, popularne zwłaszcza wśród młodej generacji, tępione jest w szkołach przez katechetów, część nauczycieli i dyrekcje, czasem w wyrafinowany sposób. W szkole moich dzieci ogłoszono np., że uczniowie mogą się przebierać wyłącznie w stroje aniołków albo diabełków…

Obyczaje związane ze „świętami zmarłych” i szerzej – obrazujące relacje między żywymi i nieżywymi, przybrały u nas oryginalne formy, często nieznane w żadnym cywilizowanym kraju. Od dawna zadziwiamy obcokrajowców wystawnymi pochówkami i pomnikami fundowanymi zmarłym, których cena nierzadko dorównuje wartości mieszkania dla żywych. Przyjezdni teologowie łapią się za głowę widząc wyryte na polskich nagrobkach bezpodstawne oskarżenia: BÓG TAK CHCIAŁ – chociaż Bóg z pewnością nie chce, żeby ludzie chorowali i umierali w męczarniach, Bóg nie organizuje śmiertelnych wypadków ani morderstw, nie namawia ludzi, by zapijali się na śmierć czy jeździli samochodami jak wariaci, na zatracenie.

Ostatnio te różnice obyczajów bardzo się pogłębiły. W cywilizowanych krajach zmarłych otacza się szacunkiem. W Polsce się ich używa. Już od ponad 6 lat świat ze zdumieniem i zgrozą obserwuje szamańskie misteria z udziałem ofiar katastrofy smoleńskiej. Wodzireje „polonezów” tańczonych na grobach próbują przedłużyć w nieskończoność te upiorne pląsy – i będą teraz gmerać w ludzkich szczątkach, szukając czegokolwiek, z czego dałoby się utkać choćby cień dowodu na upragniony zamach. Ich partyjny interes wymaga, by zmęczonym już wiernym i wątpiącym niewiernym rzucić jakiś żer. Cena nie gra roli, więc nie mają znaczenia rozpaczliwe wołania rodzin protestujących przeciw bezczeszczeniu miejsc spoczynku ich bliskich, a wierni rządzącym prokuratorzy nawet nie próbują wyjaśnić – co takiego spodziewają się znaleźć w tych kilkunastu bronionych trumnach, czego nie będzie tam, gdzie rodziny zgodziły się na ekshumację.

Na świecie obowiązuje zasada: o zmarłych mówi się tylko dobrze, a o wybitnych zmarłych ze szczególnym szacunkiem, zachowując ich dokonania w zbiorowej pamięci. W obecnej Polsce dobrze mówi się tylko o zmarłych z plemienia rządzących. Wybitni ludzie innych poglądów, którym Polacy zawdzięczają wolność, odbudowę kraju z PRL-owskiego pogorzeliska i wzniesienie zrębów demokracji, ludzie tacy jak Mazowiecki, Geremek czy Kuroń, wykreślani są ze wspólnej pamięci, a w dniu ich śmierci organizowane były nawet msze dziękczynne.

W krajach cywilizowanych ceni się zwycięzców i czci pamięć tych, którzy przynieśli społeczeństwu szczególne korzyści. W obecnej Polsce fetujemy klęski, nasi nobliści są opluwani, a bohaterskim patriotą godnym zbiorowej pamięci może być tylko ten, kto zginął w boju, choćby w najgłupszej i beznadziejnej sprawie.

Polegli zwyciężają umarłych – i żywych.

Andrzej Karmiński
  •  
  •  
  •  
  •  

Polecamy również

Dodaj komentarz

16 komentarzy do "Halloween po polsku"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
krakus

Trupów to używają żydzi, tyle lat temu wojna minęła a oni wciąż o Holokauście czy niewyjaśnionym Jedwabnem.

Jacek

(…)niewyjaśnionym Jedwabnem.(…)
Czyli nie zamierzasz szukać niemieckiej amunicji?

Ted

UWAGA studenci Komunikacji Społecznej.
Przykro mi, ale nie zaliczyliście kolokwium z trollowania.
Następnym razem postarajcie się być bardziej przekonywujący.

Misio
Szanowny Pan Autor to nieco przesadzil. Czy Szanowny Pan uwaza, ze Holendrzy nie robili sekcji zwlok tych ktorzy zgineli w zestrzelonym samohodzie? Sekcja zwlok jest standardowym postepowaniem w przypadku naglego zgonu badz smierci w szpitalu w kazdym cywilizowanym kraju. W cywilizowanym KOD by nie powstal po wygranych demokratycznie wyborach, tylko po wyborach samorzadowych w 2014 roku, gdzie poprzednia wladza dokonala zbrodni na demokracj. Aboecnie wrazliwych ludzi KOD absolutnie nie razily dzialania seryjnego samobojcy za czasow poprzedniej ekipy, gdzie zycie w zadziwiajacych okolicznosciach odbierali sobie ludzi z wysokich stanowisk z okolic wladzy i tych co mogli cos powiedziec o katastrofie smolenskiej.… Czytaj więcej »
Jacek

(…)W cywilizowanym KOD by nie powstal po wygranych demokratycznie wyborach, tylko po wyborach samorzadowych w 2014 roku, gdzie poprzednia wladza dokonala zbrodni na demokracj.(…)
Jeśli to prawda to te wybory powinne być unieważnione…

Misio
i jestesmy w domu. Dokladnie tak ja napisales postepuje sie w cywilizowanych krajach. Tak postapila Austria przy ostatnich wyborach prezydenckich. Ale za czasow PO wszystko szlo na rympal. Przeciez Prezydent Komorowski mial przegrac wybory tylko gdyby na pasach po pijaku przejechal na pasach zakonnice w ciazy…. Tak samo na rympal prezes TK podsunal do przeglosowania bylemu sejmowi i podpisania pRezydentowi powolanie nowych sedziow…. Rowniez pozniej na rympal KOD bronil demokracji w Polsce, wbrew logice rzeczywistosci i rozsadkowi… Zapowiadal KOD, ze rezim Kaczafiego bedzie groze sial po NATO i ŚDM, a tu minal sierpien, wrzesien, pazdziernika, a tu cisza i KODowcy… Czytaj więcej »
Jacek

(…)i jestesmy w domu. Dokladnie tak ja napisales postepuje sie w cywilizowanych krajach(…)
W cywilizowanym kraju zarzuty się udowadnia… czego przez rok zrobił superprokutor mimo, że RKW bohatersko dostarczyło mu bardzo bogaty materiał dowodowy… zatem DO SĄDU PANIE!

Aram

Gdzieś słyszałem, że zestrzelenie malezyjskiego samolotu nad Ukrainą badało 400 specjalistów, podczas gdy tragedię smoleńską 18 (!) członków komisji dr. Laska.

Maciek123454321

Na szczęście to tylko nieliczna banda popaprańców, mająca przez przypadek mandat do zamieniania Polski w dom wariatów. Odejdą prędzej, niż im się wydaje, a z cel więziennych i szpitali psychiatrycznych ich obłędny wrzask już nie będzie słyszalny. Oracje wygłaszane przez pana Antoniego do kolegów pacjentów kliniki psychiatrycznej najwyżej mogą się skończyć nałożeniem kaftana bezpieczeństwa.

Misio

Macius, te zamykanie w salach psychiatrycznych niebezpiecznie pachnie najglebszym stalinizmem i faszyzmem, gdzie przeciwnikow politycznych izolowano…. Ty na pewno jestes obronca demokracji? Dostrzegam u Ciebie objawy schizofrenii politycznej…

piciu60

Ktoś mądry, chyba Twain, powiedział: „Życie, to śmiertelna choroba, przenoszona drogą płciową”. Mówienie o zmarłych, wszystkich, dobrze, albo wcale, jest tak starą i uniwersalną zasadą, że czasami, uwzględniając „wyjątkowe zasługi” niektórych, szczególnie „drogich zmarłych”, dopuszczam mentalnie powiedzenie: „To dobrze”.:- ))

marta

Może należałoby raz a dobrze odprawić Dziady. Tak, żeby w przyszłości godnie, bez szaleństwa czcić pamięć zmarłych. No, a przez resztę roku iść z żywymi ku mądrej przyszłości.

Jacek

W stylu Mickiewicza… w III cz. kompletnie odjechał w politykę martyrologiczną.

Zwinka

Tyś jest Jacek Soplica ???

Jacek

A co na to wskazuje?

Aram

Komuś najwyraźniej bardzo zależy na tym, aby w Polakach zaszczepić prymitywizm, głupotę i bezrefleksyjność, ale jestem przekonany, że większość Naszych rodaków jeśli już będzie miała wybierać, to wybierze … „Holy Wins”!

wpDiscuz