Nocne smsy w Trójce: „Piotrze, dopilnuj, aby piosenka, o której rozmawialiśmy, nie była na Antenie”

Jedynka i Trójka leci na łeb na szyję! Rekordowy spadek liczby słuchaczy

Sprawę „Trójkowej” awantury, na naszych łamach, śledzimy od początku. Publikowaliśmy już stanowiska zarówno Tomasza Kowalczewskiego – naczelnego stacji z Myśliwieckiej jak i twórcy LP3 Marka Niedźwieckiego. Wczoraj swoje wyjaśnienia w powyższej sprawie upublicznił  Bartosz Gil  od lat współpracujący z Niedźwieckim przy tworzeniu Listy.

W swoim liście do naczelnego Trójki napisał: „Nie wydarzyło się nic wyjątkowego podczas ostatniego notowania Listy Przebojów Programu Trzeciego, które wygrał Kazik. Wyjątkowe rzeczy zaczęły się dziać dopiero tuż po nim, czyli od Pańskiego telefonu do Piotra Metza z prośbą o ‚zrobienie czegoś z tym Kazikiem’, a następnie po drugiej w nocy wiadomości z prośbą: ‚Piotrze, dopilnuj, aby piosenka, o której rozmawialiśmy, nie była na Antenie'”.

 

W dalszej części swego listu Gil uświadamia Kowalczewskiemu, że ten nie zna faktów na które się powołuje – ”To nieprawda, że został złamany regulamin. Ponieważ Lista Przebojów nie ma i nigdy nie miała żadnego regulaminu”.

Dalej zawieszony dziennikarz twierdzi, że to „nieprawda, iż wprowadzono piosenkę spoza listy. Gdyż nigdy nie było żadnej listy, z której piosenki są dodawane do zestawu do głosowania. Ich wybór był autonomiczną decyzją Marka Niedźwieckiego”.

W jaki sposób głosuje się na Listę? –  „mechanizm głosowania na Listę nie był idealny, ale wiedział Pan o tym doskonale od wielu miesięcy”. „Osobiście uczestniczył Pan w spotkaniach oraz załączany był do korespondencji z działem IT. Tymi kanałami problem ten podnoszony był jako najważniejszy pośród wielu trapiących Listę” – to kolejny fragment wczorajszego listu Bartosza Gila do szefa Trójki.

 

Kończąc swoje wyjaśnienia autor listu pisze:  „Przewaga piosenki Kazika nad drugą była ogromna. Kazik wygrał notowanie 1998. zgodnie z regułami, które, choć nieformalne, wykształtowały się, obowiązywały i były przestrzegane w tym programie od wielu lat”

Zupełnie na koniec dowiadujemy się, że : „na prośbę Marka Niedźwieckiego sprawdziłem w piątek po godzinie 12, czy wśród głosów oddanych na piosenkę Kazika nie ma jakichś oczywistych prób manipulacji. Przy czterocyfrowej liczbie oddanych głosów dopatrzyłem się pięciu, których bym nie uwzględnił. Jej przewaga nad kolejną była ogromna i dawno już niespotykana” – stwierdził dziennikarz.

Mamy wrażenie, że ten list nie kończy sprawy. Tak więc….cdn

/as/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
KatarzynaChermesZbyszekJacek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek
Jacek

Zastanawiam się czy jest jeszcze co ratować ? Trójka została zaorana na dobre bezpowrotnie. Nawet gdyby obecne władze się zmieniły to i tak przyjdzie kolejny Hlebowicz , Świetlik czy Kowalczewski . Dojna zmiana nie odpuści. A gdyby nadeszła zmiana opcji politycznej to następne niedojdy z drugiej strony będą gmerać przy trójce i tak bez końca. Świat się zmienia i nadciąga zmiana . Ale (mam nadzieję) lepsza zmiana . A to już będzie całkiem NOWY ŚWIAT

Zbyszek
Zbyszek

Autor chyba się myli. PARTIA wie lepiej. Zawsze! Gdy ktoś chce to kwestionować to niech pamięta, że PARTIA ma Milicję.

Chermes
Chermes

Władza, która boi się piosenek nie jest władzą która się długo utrzyma. Pamiętam jak piosenkę Rosiewicza i Nieżychowskiego o pszczółkach i trutniu, („Bzy, bzy, bzy, my jesteśmy pszczółki trzy), która wygrała Nagrodę Publiczności w Opolu, „wycięto” i z uporem maniaka twierdzono, że w ogóle takiej nie wykonywano na Festiwalu, zaś sama nagroda była przyznana bezprawnie (co w ogóle kupy się nie trzymało). Jak widać, historia się powtarza. PiS = PZPR.

Katarzyna
Katarzyna

Dawniej się mówiło, że nic bardziej kobiety nie plami niż atrament.
Czasy nie te, plamy zostają i to nie takie jak w listach….