Jest tylko jeden winny temu, co wydarza się w Polsce: PiS

Morawiecki wracał "powietrzną taksówką" marki Gulfstream z pogrzebu kolegi

Zakrzykiwani, obrażani, straszeni, zawstydzani ludzie, są jak ofiary stresu pourazowego – i po to właśnie PiS to robi.

Żyjemy w ciągłym stresie, strachu, napięciu i lęku, z uczuciem wyczerpania i niemożności, braku kontroli nad własnym życiem i poczuciem, że cokolwiek robimy, nie zmienia sytuacji. Prawda? A wiecie, że to najbardziej typowe objawy stresu pourazowego?
O to PiS – owi chodziło i tak dokładnie się stało: choć tego nie zauważyliśmy, staliśmy się ofiarami.

I jak typowe ofiary obwiniamy siebie. W programach publicystycznych, w mediach społecznościowych i tradycyjnych, od znajomych i nieznajomych na spotkaniach autorskich ciągle słyszę te same pytania i wyznania.
„To nasza wina, byliśmy aroganccy”. „Byliśmy głupi”. „Nie dość uważaliśmy”. „Nie znamy prawdziwego życia, bo przecież prawdziwe życie znają tylko wyborcy PiS, trzeba było bardziej się im podlizywać, bardziej ich słuchać”. „Nie zadawaliśmy właściwych pytań”. „Nic nas nie obchodziło”. „Może mogliśmy zrobić to lub tamto” albo „tego lub tamtego nie robić”. Jak dziewczyna, która pod wpływem pytań policjanta zaczyna się zastanawiać, czy gwałt to nie jej wina, bo może miała za krótką sukienkę? Może za dużo wypiła? Może mogła zostać w domu, zamiast iść do klubu?

Powiem Wam jedno. Guzik prawda.

Owszem nie jest tak, bo nigdy nie jest, żeby nie było żadnych błędów, aroganckich czy głupich ludzi, po każdej stronie politycznego sporu, w każdej partii i w każdym obozie światopoglądowym. To banał. Nic nowego. I kompletnie nie w tym rzecz.

Rzecz w tym, że temu co się dzieje od trzech lat w Polsce całkowicie i w stu procentach winna jest partia, która wygrała wybory pięcioma milionami i siedmiuset tysiącami głosów (co oznacza, że ponad 24 miliony uprawnionych do głosowania Polaków nie zagłosowało na PiS) i złamała wszelkie reguły i zasady, których zobowiązana była bronić.

Całkowicie i w stu procentach winna jest partia, która podeptała prawo, Konstytucję, swobody i wolności obywatelskie, zasadę świeckości państwa i poszanowania mniejszości, zlikwidowała polski parlamentaryzm i sejmową debatę, sterroryzowała opozycję i jej wyborców, nieuczciwie i bezprawnie, niemal się z tym nie kryjąc, grając hakami i za pomocą zagarniętych mediów publicznych robiąc najobrzydliwszą nienawistną propagandę, brutalnie zaatakowała kobiety, niepełnosprawnych i wszystkie grupy sprzeciwiające się jej poglądom.

Swoją działalnością PiS wypełnił wszystkie przesłanki do delegalizacji partii politycznej, pogwałcił przepisy i umowy społeczne, zniósł trójpodział władzy, zniszczył kapitał społecznego zaufania i wiarę w instytucje państwa, oczernił, opluł i próbował zastraszyć wszystkich myślących inaczej.

To PiS pozwolił sobie na zbyt wiele, nie tylko na to, na co nie pozwala prawo, ale nawet na to, czego wręcz zakazuje i robił to przez cały czas bezczelnie kłamiąc i patrząc ludziom prosto w oczy.

To PiS broni przywilejów skorumpowanego politycznie, upadłego, broniącego pedofilii kościoła katolickiego, neofaszystów i kiboli i promuje tym samym przemoc w życiu publicznym, bo popiera te najbardziej skrajne i destrukcyjne grupy społeczne wyłącznie z jednego powodu: z powodu swojej żądzy władzy.

Mówię to Wam, ponieważ mam już dość słuchania analiz i bezsensownego samobiczowania się, mam dość wymyślania usprawiedliwień i rozmydlania sprawy. Mam już dość tego kajania się i rozdzielania włosa każdej wypowiedzi na czworo, podczas gdy PiS, prawdziwy winny, śmieje się nam w twarz i zaciera ręce.

Otóż mam dla Was nowinę. W Polsce doszło do przestępstwa i jedynym winnym, jedynym sprawcą jest PiS.

I ten sprawca powinien być, tak jak się robi z przestępcami złapany, osądzony zgodnie z zasadami państwa prawa, które sam podeptał i ukarany.

My wszyscy, ludzie których prawa podeptano, którym zabrano państwo prawa, a wraz z nim poczucie godności i bezpieczeństwa, z których życia uczyniono pole walki. My, obrażani, lżeni, opluwani, zastraszani czy jak w przypadku Żydów, symbolicznie bici kijami, jesteśmy niewinnymi ofiarami.
My dziennikarze, ci, którzy straciliśmy pracę i którzy codziennie się o nią boimy, którym przeszkadza się w wykonywaniu naszych obowiązków, strasząc nas i zatajając przed nami informacje, my sędziowie broniący wymiaru sprawiedliwości i strzegący Konstytucji, którą się opluwa i znieważa, my ofiary księży pedofilów, my rolnicy, niepełnosprawni, pacjenci, lekarze i pielęgniarki, my nauczyciele, my, politycy opozycji, których się poniża w reżimowych mediach, zabiera się pensje, na których się nasyła państwowe służby, żeby szukały haków, my obywatele, których prawa się łamie i którym usiłuje się złamać kręgosłup i ducha, my, poniżane i wyśmiewane kobiety, które traktuje się jak podludzi. My wszyscy jesteśmy ofiarami.
I my wszyscy razem, wspólnie i solidarnie musimy walczyć o naszą godność i nasze prawa.

Nie szukajmy winy w sobie. Nie udawajmy że nie widzimy co się dzieje. Nie umniejszajmy tego. Nie chowajmy głowy w piasek.
Bądźmy konsekwentni, odważni i nieugięci. Bądźmy pewni swojej racji – bo ją mamy. My, nie PiS.

Nie tłumaczmy się z tego, że nie jesteśmy święci (bo nikt nie jest). Nie róbmy tego zwłaszcza przed ludźmi, którzy dopuszczają się przestępstw, nadużyć, manipulacji, kłamstw i nieprawości na skalę trudną do wyobrażenia.

Nie zajmujmy się tym, co o nas myślą, niech myślą co chcą.

Podnieśmy głowy i walczmy. Nie tylko o nasze państwo, prawo, ale przede wszystkim o nasze człowieczeństwo i naszą godność.
Nie zachowujmy się jak ofiary, a jeszcze będzie pięknie. Jeszcze będzie normalnie.

Eliza Michalik
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

15
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
7 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
JerzyZgredzinkaKarolGregStanisław Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

PiS jest partią kryptofaszystowską, Tego, co bredzą przedstawiciele tej bandy nie sposób słuchać. Bezsensowny słowotok, tylko po to, żeby gadać, gadać, gadać, nieważne, że nie na temat. Unikać nie tylko odpowiedzi na niewygodne pytania, ale wręcz nie dopuszczać dziennikarzy do ich zadawania. To ich metoda, na szczęście coraz mnie skuteczna. Do TVN muszą chodzić, ale widać wyraźnie, że chodzą niechętnie – jak na ścięcie. Do „Superstacji” pani Elizy już dawno żaden pisior nie zajrzał. Jest naprawdę trudno wytrzymać te ostatnie pół roku do wyborów parlamentarnych. Dochodzi do tego, że patrzę na ludzi i zadaję sobie pytanie – kim jesteś, gościu?… Czytaj więcej »

Jerzy
Jerzy

Pamiętasz, że w Internecie nic nie ginie? Kiedy uporamy się z „nadzwyczajną kastą”, a sędziowie zaczną wydawać wyroki na podstawie kodeksów, a nie zapotrzebowań politycznych, to wtedy będziesz musiał udowodnić, że Prawo i Sprawiedliwość to partia kryptofaszystowska, albo swoje podłe oszczerstwa odsiedzieć w pierdlu.

bisnetus
bisnetus

Po co to gardłowanie za PiS-em. I tak na Was i na ten Wasz pieprzony PiS nie zagłosuję.

Bezpartyjny obywatel (pozbawiony przez partyjnych okupantów biernych i czynnych praw wyborczych)

Zgredzinka
Zgredzinka

Kryminalista ?

Jerzy
Jerzy

Czy kryminaliści są pozbawieni czynnych praw wyborczych? Nie, prawie wszyscy głosowali na Tuska, PO, a teraz poprą Koalicję Europejską. To jednak nic nie da, w wyborach zwycięży Zjednoczona Prawica.

Zgredzinka
Zgredzinka

W naszym wspólnym narodowym interesie … obyś się mylił !!!

greg
greg

Oczywiście p. Eliza ma rację, ale Superstacja to nie jest medialny potentat w oglądalności, no a teraz telewizja p. Solorza (dawniej Krok) postarała się żeby jej programy wyleciały z pory największej oglądalności ustępując p. Jankowskiemu z od rzeczy i p. Żakowskiemu, dla którego każdy program, w którym zapomni powiedzieć ” a bo PO to ….” jest programem straconym. A z całym szacunkiem dla koduj24.pl liczba internautów jest zapewne dużo mniejsza niż w przypadku wp.pl, czy dziennik.pl, gdzie publikują się takie asy publicystyki demokratycznej jak pp. Warzecha i Zaremba.

smętek
smętek

W mądrym tekście Pani Redaktor stawia trafną diagnozę naszej choroby i mówi: Nie dajmy się. Czy większość Polaków ma trudności z rozumieniem pojęć, oceną rzeczywistości, że ciągle potrzebuje mentorów? Nie dajmy się poniżać i zastraszać.
Pani Redaktor serdecznie dziękuję za artykuł!

Damian.PZ
Damian.PZ

Piękny i mocny tekst Pani Elizo. Cały czas myślę jak odsunąć od władzy tą bandę przydupasów Kaczyńskiego. Jest to jednak problem braku przywódcy po stronie sił demokracji

Miranda
Miranda

nie czekajmy na przywódcę , na początek wysoka frekwencja w wyborach /skoro jest niegłosujących na PIS 24 mln/, aby odsunąć PiS od władzy , potem osądzić , zamknąć winnych , zdelegalizować . Ale bez obywatelskiego społeczeństwa daleko nie zajedziemy , zawsze może się znaleźć PIS BIS . Póki co mimo stresu stawiać opór w ramach wciąż obowiązującego jeszcze dzięki postawie odważnych sędziów prawa . Stanowczo bez kompleksów , jak mówi wprost Pani Eliza .

Greg
Greg

Dyskutujecie tylko o PiS a ucieka nam z pola widzenia znacznie szerszy obraz – radykalizacja sceny politycznej, bo jeśli elektoratem PIS są przeważnie mieszkańcy ściany wschodniej, osoby ultrareligijne i najczęściej słabo wykształcone, to mamy jeszcze skrajnie zradykalizowaną młodzież, pseudokibiców, narodowców, „wyklętych” gotowych głosować na Kukiza, Liroya, Korwina czy Winnickiego tylko dlatego, że są oni wyraziści i właśnie radykalni w swych poglądach, a takich ten elektorat szuka i chce. Nasza strona nie oferuje niczego, co tę zradykalizowaną młodzież byłoby w stanie złagodzić, dać jej cel i nadzieję na zmianę jej priorytetów. A tak na marginesie – poprzednie ekipy władowały masę pieniędzy… Czytaj więcej »

Krzysztof Dumara
Krzysztof Dumara

Elizo, Kocham Cię coraz mocniej

Marek
Marek

…. i „sprawca” ma stracha że może nastąpić czas rozliczenia win. Taki domowy tyran staje się wtedy wzorowym ojcem kupującym dzieciom cukierki a dla żony którą obijał też ma kilka prezentów, może nic szczególnego ale miłego dla oka i ucha. I tak samo zachowuje się PiS. Te „prezenty od prezesa” to myślicie że po to aby poprawić humory? Nie to właśnie obawa przed rozliczeniem. to pokazanie jakim to PiS jest „dobrym tatusiem” rozdającym cukierki. Co z tego że ten cukierek może być jednorazową przyjemnością, ale jest słodki a słodkości lubimy i chętnie ich smak pamiętamy. A że nadchodzi czas rozliczeń… Czytaj więcej »

Stanisław
Stanisław

Moim zdaniem nigdy jeszcze, żaden dziennikarz ani też polityk, nie dokonał tak mądrej i dogłębnej analizy dzisiejszych realiów, Czytałem słowa Pani Elizy i odczytywałem je wespół z moimi odczuciami. Chcę wyrazić Pani ogromną wdzięczność za ten tekst, który można zamknąć jednym, jakże ważnym: Wszystko to PRAWDA! Osobiście traktuję te słowa jak niegdysiejsze WICI. Nadszedł ten czas, kiedy wspólnota do której się zaliczam, świadoma wspólnota, będzie silna tak, jak silny i odważny będę ja i każdy jej członek. W jaki sposób będę dawał świadectwo obywatelskiego zaangażowania w sytuacji, która będzie tego wymagać. Przychodzi mi do głowy Zbigniew Herbert ze słowami: Bądź… Czytaj więcej »

Karol
Karol

W pełni się zgadzam. Wkurzony symetryzmami w środowisku, ale rozumiem, że o prace trzeba dbać i walczyć o swój byt. Łatwo jest sekować za brak odwagi, kiedy samemu się nie ryzykuje. I jeszcze jedna sprawa. Bardzo łatwo w wyścigu o władzę uogólniać i szczuć na siebie wzajemnie. Staniał i umarł szacunek debaty po stronie opozycji także. A moja największa obawa to fakt, że opozycję mamy chadecką na wskroś. Oznacza to, że kościół szczujący ludzi na siebie po wygranej opozycji tylko trochę złagodzi swoje antysemickie i antymuzułmańskie zachowania. Nie odda przywilejów i nie zwróci etatów szkolnych i kapelańskich. I nikt nie… Czytaj więcej »