Krzysztof Brejza znowu w akcji. Pyta o listy GetBack do Morawieckiego

Brejza: "Min. Zdrowia zataja informacje o masowym likwidowaniu miejsc w szpitalach"

„Wydawało mi się, że nie będzie z tym żadnego problemu. Przecież jest to korespondencja pomiędzy szefem spółki giełdowej, a premierem. Na dodatek dotyczy sprawy bardzo ważnej dla finansów państwa i wiarygodności jego instytucji” – powiedział „Wyborczej” poseł PO Krzysztof Brejza, komentując odmowę ujawnienia korespondencji pomiędzy spółką, a Morawieckim. Podobno premier nawet ich nie czytał – dowiedział się Brejza.

Jak tymczasem wyjaśnia Centrum Informacji Rządu: „z pismami zapoznawali się pracownicy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zapewniający obsługę Prezesa Rady Ministrów.” Potem listy „zostały przekazane zgodnie z właściwością” do koordynatora służb specjalnych i wiceprezesa PiS – Mariusza Kamińskiego, a także do Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego oraz do szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego.

 „Czy to oznacza, że w tych listach było zawiadomienie o przestępstwie? – docieka więc Brejza. „Dokumenty prywatne nie stanowią informacji publicznej” – brzmi zwięzła odpowiedź dyrektora CIR.

O co cały ten hałas? GetBack to największa polska spółka windykacyjna, która w latach 2017-18 sprzedała obligacje za 2,5 mld. zł i w kwietniu utraciła płynność finansową. Chcąc ratować sytuację prezes Kąkolewski pisał do premiera, by ten zgodził się na dofinansowanie GetBacku przez PKO BP i Polski Fundusz Rozwoju. Ostrzegał przed krachem spółki i powoływał się na swoje zasługi dla „obozu wolnościowego”. Jak już pisaliśmy, GetBack finansował imprezy z udziałem polityków obozu władzy i zamieszczał reklamy we wspierających ją mediach.

Jak informowała „Wyborcza” na prośbę Kąkolewskiego – z premierem rozmawiał jego ojciec, marszałek senior Kornel Morawiecki, ale ten zaprzeczył, by przekazał list szefa GetBacku synowi.

O ujawnienie listów apelowali w ub. tygodniu posłowie opozycji podczas posiedzenia Komisji Finansów. Bez skutku. Nie udało im się nawet przegłosować wniosku, by premier stawił się przed komisją i wytłumaczył, dlaczego powołane do tego służby państwowe nie zapobiegły aferze spółki, której skala trzykrotnie przekracza straty w słynnej aferze Amber Gold.

/jp/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
GasidłoPlus ujemnyAndrzej Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Andrzej

Oj moczą sobie tyłki lecz czy sprawiedliwość ich dosięgnie?

Plus ujemny
Plus ujemny

Widać że sprawa idzie po moskiewsku.

Gasidło
Gasidło

Andrzej Gasidło do kwietnia był pośrednikiem Getback (i prywatnie bliskim znajomym Konrada Kąkolewskiego). Idea, Noble, Getin, Getback są powiązane. Teraz są nowe struktury np. QF Wealth Management. Więc UWAGA!!!!!!