Kto powstrzyma to szaleństwo?

Kto powstrzyma to szaleństwo?

Miesięcznica smoleńska coraz bardziej przypomina sabaty czarownic. Zbierają się tam ludzie, którzy żyją w jakimś alternatywnym, strasznym świecie. W świecie tajemniczych rytuałów i obrzędów, w świecie jakiś dziwacznych mitów, upiorów, wymyślonych męczenników, wrogów i zdrajców.

Jarosław Kaczyński wyraźnie traci kontakt z rzeczywistością, jest jednak na tyle trzeźwy, że najbardziej haniebne wypowiedzi i decyzje ceduje na innych. Trudno powiedzieć, czy wynika to z tchórzostwa, czy cwaniactwa. Do odważnych nigdy nie należał, a zawsze potrafił się dobrze urządzić: szara postać, która trzyma wszystkie sznurki. I tak podczas ostatniej miesięcznicy to nie on głosił najbardziej absurdalne kłamstwa, ale jego cień, główna kapłanka smoleńskiej religii, Anita Czerwińska. To ona wygłaszała tyradę głupstw i insynuacji, między innymi o tym, że protesty 13 grudnia organizowane są przez dawne służby bezpieczeństwa.

Kaczyński stał w cieniu, ale kontrolował każde słowo. Ma być mocno, jednoznacznie; ma być prowokacja, którą nazywa się „prawdą”. Sam narcystycznie przechwalał się, że demokracja to jego partia, że wolność to też jego partia, no i prawda to też jego partia. Bo jego partia to partia wolności, dzięki której „Polska jest partią wolności”. A jeśli Kaczyńskiemu uda się zagarnąć cały kraj, to kraj będzie zapewne ciałem jego partii. Jednym słowem kraj zostanie zredukowany do partii, a partia – w PiS jest to oczywiste – do woli i kaprysów prezesa. Oto czym jest Polska dla PiS. Wolą i ciałem prezesa.

Wróćmy jednak do pani Anity. Być może jest chora, być może rzeczywiście owładnął nią szatan (publicznie twierdziła, że miała z nim kontakt ilekroć widziała przeciwników obrońców krzyża na Krakowskim Przedmieściu), uważała również, że przeniesienie krzyża do kościoła (za czasów prezydenta Komorowskiego) było… profanacją krzyża. Jak na katolika to nieco dziwny pogląd. Ale w przypadku pani Czerwińskiej nie ma dziwnych poglądów. Duszę zaprzedała smoleńskiemu mitowi. Duszę, rozsądek, rozum i sumienie. I wygłasza haniebne insynuacje o „ubeckich” korzeniach protestów w obronie demokracji.

Niewątpliwie stoi po stronie ZOMO, z krzyżem, który nie powinien – w jej opinii – znajdować się w kościele, z Kaczyńskim, który buduje autorytarne państwo w tle, z szarganą pamięcią o Lechu Kaczyńskim, który zapewne przewraca się w grobie, widząc tyle złych emocji, tyle kłamstwa i histerii wzniecanych w jego imieniu. Czy ktoś powstrzyma to szaleństwo?

Magdalena Środa

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "Kto powstrzyma to szaleństwo?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zwykły Kowalski

Czy ktoś powstrzyma to szaleństwo?

Tak. MY NARÓD i prawdziwy SUWEREN.

Mariola
Szliśmy w grupie znajomych liczących ponad 30 osób. Wszyscy dobrze się znamy. Nikt nigdy ani do PZPR ani ZSMP nie należał czyli NIE KOMUNIŚCI. Z resztą część z racji na wiek nie miała szans należeć, ani żadnymi resortowymi nie są. Wśród nas pracujący w zawodach zaufania publicznego, a także ławnicy i inni społecznicy- więc NIE ZŁODZIEJE, nie przestępcy. Te krzyki nawet nie złościły lecz rozśmieszały nas. To Piotrowicze, Misiewicze bardzo się wkurzali czy „wkaczkali” , a nie my. Jedyne łzy to łzy wzruszenia związane z oprawą muzyczną. Tak Przyjacielu, MY NARÓD i prawdziwy SUWEREN powstrzymamy to szaleństwo.
raf

Mówi, się, że na początku kariery Hitlera wystarczyło 50 policjantów, żeby rozgonić nazistów, a potem musiało zginąć 50 mln ludzi, żeby pokonać hitleryzm.
Jeszcze kilka lat temu wystarczyło 2 psychiatrów (po jednym dla Kaczora i dla obłąkanego Antoniego), żeby powstrzymać szaleństwo pis. Teraz będzie potrzeba kilku lat pracy u podstaw, aby Polacy oprzytomnieli i przegonili pisowców, zanim wprowadzą nam Rosjan do Polski.

Zwykły Kowalski
Czytając Twoją relację Droga Przyjaciółko Mariolo, poczułem się tak jakbym tam był z Wami fizycznie. Oglądałem po kilkanaście razy relacje telewizyjne i powiem szczerze, że podświadomie wypatrywałem wśród tego ogromnego tłumu Was, a raczej nas, naszych forumowiczów wypowiadających się na tym portalu niemal każdego dnia. Wyobrażałem sobie jak wyglądać może Mariola, Maciek, Wacław czy Zwinka. To prawda, szliście uśmiechnięci, spokojni niemal radośni. Jestem z Was dumny, dumny z tego, że jestem po właściwej stronie i nie sam. Zdałem sobie też sprawę, że tamci, ci krzykacze chcieli zakrzyczeć swoją bezsilność wobec prawdziwego suwerena i to miażdżącego swoją liczebnością tych pseudo patriotów… Czytaj więcej »
Zgredzinka

Jaki miły wpis i to z wielu powodów.
Przede wszystkim jest niezmiernie pozytywny i dający nadzieję na szybką odmianę losu.
Jednak te 27 lat wolnej Polski coś nam dały …. poczucie wolności, której nie chcemy utracić i odważnych ludzi którzy są zdeterminowani by o to walczyć.

Zwykły Kowalski
Oczywiście, że dały nam wiele Miła Zgredzinko. Przyzwyczailiśmy się do niej, do wolnej Polski i nie zgodzimy się na jej dalsze dewastowanie, burzenie i przeorywanie na „kaczą” modłę. Myślę, że będzie to w nas narastać i z każdym dniem biędziemy silniejsi i odważniejsi w dążeniu do przywrócenia normalności jaką wywalczyliśmy w tamtych dniach. Mówi się, że wiara czyni cuda a wiara w słusznej sprawie potrafi realizować je szybciej. H. Clinton powiedziała ostatnio (9,11,2016) zdanie, które zapadło mi w pamięć: Walka o to co jest słuszne jest tego warta. Zatem walczmy! A Kaczyńskiemu to mogę powiedzieć dziś tak: Ograb człowieka ze… Czytaj więcej »
mimoza67

Polacy ogarnijcie sie!!! Jak dlugo pozwolicie na ten cyrk smolenski Jaroslawowi K.???

Zgredzinka

Czy wybiła już godzina W ?

Marek

Chciałem zwrócić na jeden element artykułu Pani Środy, który wydaje się być niespójny z jej feminizmem. Czytam tak trochę pomiędzy wierszami, że kobiety są w porządku, o ile są zwolenniczkami sekty anty-smoleńskiej. W przeciwnym wypadku, mimo, że są kobietami, ludźmi, żywymi istotami z prawem do własnych poglądów, są „chore”, „owładnięte przez szatana” i są czarownicami na sabacie. To zupełnie tak, jakby Pani Środa broniła praw feministek a nie praw kobiet. A więc, czy kobiety mają prawo do własnych poglądów, nawet jeśli te nie są spójne z poglądami feministek?

wpDiscuz