Kujda oddał się do… dyspozycji Kaczyńskiego – „Kpina z tego kraju trwa w najlepsze”

Ostry bałagan w NFOŚiGW pod skrzydłami szarej eminencji PiS

Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Kazimierz Kujda oddał się do dyspozycji prezesa Jarosława Kaczyńskiego – informuje gazeta.pl. Według portalu, prezes PiS miał nakazać zwierzchnikowi Kujdy ministrowi środowiska Henrykowi Kowalczykowi przyjęcie dymisji prezesa NFOŚiG.

– „To już nie jest nawet śmieszne. TO JEST PORAŻAJĄCE. W państwie demokratycznym jeden nieuprawniony dziwak ma głos decyzyjny. Wszyscy inni to marionetki. No ta wiadomość mnie poraziła. Nie wiem… jestem zrozpaczona i przybita. I co tu się dziwić, że czasami jednostki nie wytrzymują”; – „Kpina z tego kraju trwa w najlepsze”; – „Prezes wszystkich prezesów poza trybem już nie udaje, że „jest właścicielem Polski”; – „Nasz zbawiciel Pan Prezes miałby nie mieć zwierzchnictwa nad każdym z ministrów? Przecież to byłby jakiś absurd!” – komentowali internauci.

Kazimierz Kujda wcześniej przez wiele lat zasiadał we władzach spółki Srebrna, związanej z PiS. A o jego „bogatej” przeszłości pisaliśmy m.in. w artykule „Bliski współpracownik Kaczyńskiego tajnym agentem SB”.

bt

Źródło: gazeta.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
RyszarddarooZwinkamas60Zbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PiJar
PiJar

Towarzysz Kujda tak ma. Dla niego najwyższym zwierzchnikiem zawsze był pierwszy sekretarz – tak kiedyś, jak i teraz.

Joanna
Joanna

Kaczyński swojemu nie da krzywdy zrobić.

Zbyszek
Zbyszek

Dożyjemy czasów, w których prawo będzie prawo znaczyć a sprawiedliwość sprawiedliwość?

mas60
mas60

Kujda „oddając się do dyspozycji” Kaczyńskiego potwierdza, że M. Morawiecki jest tylko marionetką prezesa PiS, faktycznie sprawującego władzę w Polsce. Zagrywka celowa, czy nieuświadomiona?

Zwinka
Zwinka

Oj tam, zwyczajna dintojra.

daroo
daroo

Orwell do spółki z Bareją rozłożyłby się ze śmiechu

Ryszard
Ryszard

Zauważyliście, że to wprost lustrzane odbicie struktury władzy za komuny? Tam też był rząd i premier, i Rada Państwa (taki zbiorowy niby-prezydent). Ale to były byty formalne, bo gdzie zapadały wszystkie najważniejsze decyzje? Kto de facto rządził? Partia komunistyczna, z pierwszym sekretarzem na czele. Cała ta pisoska dyktatura jest niemal stuprocentowo wiernym naśladowaniem władzy tzw. „dyktatury proletariatu”.