Kwestionariusz Prousta: MATEUSZ KIJOWSKI

Kwestionariusz Prousta: MATEUSZ KIJOWSKI

Kwestionariusz Prousta – pozornie błahy, stał się jednym z pierwszych przykładów „testu” osobowości. Bawi i ciekawi od 2 poł. XIX wieku. W Ameryce kwestionariusz rozsławił magazyn ”Vanity Fair”, który przez lata zapraszał do jego wypełnienia gwiazdy estrady, filmu i literatury.

Postanowiliśmy pójść co najmniej krok dalej. Po wypełnieniu kwestionariusza przekazać go specjaliście, który na jego podstawie opracował charakterystykę wypełniających go osób. Andrzej Komorowski, terapeuta, doradca rodzinny i specjalista profilaktyki społecznej, nie wiedział, kto wypełnił dany kwestionariusz. Pracował więc bez uprzedzeń oraz wiedzy medialnej na temat trzech liderów polskiej opozycji.

Przekonajcie się, jak nasi bohaterowie odpowiedzieli na pytania. Kiedy kłamią? Czego się najbardziej obawiają? Kto jest dla nich autorytetem? Jakie mają wady i oczywiście! – zalety? Jakie błędy potrafią wybaczyć?

 

1. Główna cecha mojego charakteru?
Konsekwencja i poczucie humoru

2. Cechy, których szukam u mężczyzny?
Integralność, stabilność, pogoda ducha, zaradność

3. Cechy których szukam u kobiety?
Integralność, stabilność, pogoda ducha, zaradność

4. Co cenię najbardziej u przyjaciół?
Otwartość, konsekwencję, lojalność

5. Moja główna wada?
Gadulstwo

6. Moje ulubione zajęcie?
Rozmawianie z ludźmi

7. Moje marzenie o szczęściu?
Nie mam takich marzeń

8. Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk?
Nic

9. Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem?
Samotność

10. Kim lub czym chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem?
Nie chciałbym być nikim innym

11. Kiedy kłamię?
Z zasady nie kłamię, ale wyobrażam sobie, że mógłbym to zrobić w stanie wyższej konieczności, dla ratowania kogoś lub ważnych wartości

12. Słowa, których nadużywam?
„Tak?”, „generalnie”, „zasadniczo”

13. Ulubieni bohaterowie literaccy?
Maciej Dobrzyński, Longinus Podbipięta, Herbert Asch, Józef Szwejk

14. Ulubieni bohaterowie życia codziennego?
Moja żona, moje dzieci, moi rodzice

15. Czego nie cierpię ponad wszystko?
Egoizmu, zabiegania o własne korzyści, koncentracji na sobie

16. Dar natury, który chciałbym posiadać?
Mam wszystko, czego potrzebuję. Może przydałby się dar bilokacji i przenikania przez ściany.

17. Jak chciałbym umrzeć?
Nie zastanawiam się nad tym.

18. Obecny stan mojego umysłu?
Pobudzony do działania.

19. Błędy które najczęściej wybaczam?
Wszystkie, pod warunkiem postanowienia poprawy potwierdzonego działaniami.

O osobie odpowiadającej na pytania testu można z pewnością powiedzieć jedno – to mężczyzna. Chyba „żadna kobieta na świecie” nie wpadłaby na pomysł, aby cech „absolutnego” podobieństwa zasad, tak samo doszukiwać się u obu płci. Panie zapewne uznałyby, że to jest „słodko naiwnie rozkoszne” i bez noża oraz widelca pożarłyby go na przystawkę. Jeśli jest przystojny, to może zjadłyby go jak ciacho, bezwstydnie się przy tym oblizując. Mnogość cudzysłowów zastosowaliśmy tu dla podkreślenia pewnej zabawowej cechy tego opisu. Jednak „…uważaj pan panie kochany, na te babki, oj uważaj”, że pozwolimy tu sobie na ton, w stylu pewnego klasyka. Autor odpowiedzi deklaruje poczucie humoru jako jedną z głównych cech swego charakteru. Na to liczymy. W pozostałych aspektach spraw prezentowanych przez autora już dalej tak „śmiesznie być nie musi”.

Jest to zapewne poważny i odpowiedzialny człowiek. Lubi pracować i przebywać z ludźmi, być może nawet im przewodzić. Potrzebuje jednak ich lojalności i potwierdzeń własnych decyzji. To samo deklaruje w zamian. Swe poczucie bezpieczeństwa znajduje w rodzinie, która jest dla niego niezmiernie ważnym źródłem oparcia.

Ma „zdolności” zapamiętywania się w pracy, może nawet kosztem swojej tak przecież dlań ważnej rodziny. Zadania i wyznaczone cele realizuje z uporem, pomimo deklarowanego gadulstwa. Może gdyby był w harcerstwie, to trzeba by o nim zaśpiewać „drużynowy jest wśród nas”. Przypuszczalnie powinien stanowić opokę dla wszystkich tych, którzy powierzyli mu funkcję drużynowego czy też komendanta. Być może, ma do tego talent, umiejętności oraz deklarowaną wytrwałość i upór. Takie rzetelne przymioty ducha zwykle prowadzą ku odpowiedzialności, ale wymagają stałej weryfikacji dowodowej i czasowej. Można przypuszczać, że jest to osoba czasem nadmiernie biorąca na siebie realizację zadań, zapewne do niej nie należących, bo szeregowych i błahych. Wydaje się nie być typem polityka. Prezentuje się raczej jako typ ludowego trybuna.

Prawdopodobnie nie ma w duszy bycia „naczelnikiem narodu”. Bardziej chyba nadaje się na wodza barykad. Tacy ludzie odkrywają się z ufnością i wiarą w idee, nie oczekując splendorów. Grzeszni, bo ludzcy i odwrotnie. Jego zalety wraz z wadami weryfikuje „czas próby”, któremu w życiu chyba bywa poddawany. Okazuje lęk i obawę przed samotnością i marzeniami o szczęściu, a przecież „…mówi, że niczego się nie boi”, jak niegdyś śpiewała Krystyna Prońko. Nie może mu z tym być łatwo, chyba że trąci kabotynizmem, ale to już dawno zweryfikowałoby otoczenie i… wrogowie. Nie chce być nikim innym niż jest, a kłamać zgadza się tylko dla celów wyższych. Nadużywa słów: „tak?”, „generalnie”, „zasadniczo”. Tu sugeruje swą skłonność do zbytniego dydaktyzmu. Może był lub jest nauczycielem. Jego bohaterowie są papierowo literaccy – „ku serc pokrzepieniu”. Zupełnie jakby na sztandarach swych zasad nosił deklarację w stylu francuskich rewolucjonistów czasu dyrektoriatu, czyli prawo , sprawiedliwość, „ojczyźnianość”… Takie rozwiązanie chyba jednak już ktoś obiecał. No i co? Poza tym francuscy rewolucjoniści doprowadzili jednak nie do tego co obiecywali, ale do gilotyny. On wydaje się gotów do pójścia zupełnie inną drogą.

Obiecuje wybaczanie wszystkich błędów, jeśli ktoś postanowi poprawę i podejmie działania naprawcze. Jeśli to nie kolejny gaduła pospolity, to można by mu przypisać szlachetność godną, a nie na pokaz, czym znów „naraża się” na weryfikację materii i czasu.

Opracował Andrzej Komorowski- Specjalista Profilaktyki Społecznej, Doradca Rodzinny. Terapeuta.

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Kwestionariusz Prousta: MATEUSZ KIJOWSKI"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Agnieszka

Naprawdę cię rozkodowali 😀

Ewa

Absurd do kwadratu. Sami się ośmieszanie i wielkie słowa w tym kontekście są okropne,bo nieprawdziwe.

Ewa

Koszmar – te glupkowate, paternalistyczne zarciki z kobiet – skad oni tego „psychologa” wycianeli? Gdzies tez z drugiej polowy XIX w. Koncz wasc, wstydu oszczedz.

Marek

Ja z tego kwestionariusza i z komentarza Pana Komorowskiego wnioskuję, że Pan Mateusz Kijowski ma „usta słodsze od malin” :-).

wpDiscuz