Miejsca w sercu

Miejsca w sercu

Na rysunku z New Yorkera, otoczeni przez Indian osadnicy, ostrzeliwują się w beznadziejnej sytuacji. Jeden z nich, z utkwioną w plecach strzałą, opiera się o plecy drugiego osadnika, który nie widząc strzały, mówi: „Ty Johnson, cały czas nic tylko narzekasz i narzekasz.”

U nas teraz połowa narodu narzeka. Jeszcze nie wszyscy mamy strzały w plecach, ale trzeba uważać, bo wciąż lecą i niektóre są zatrute. Wszystkie byłyby zatrute, gdyby to mogło zależeć od prezesa. Sama narzekam bo nie mogę znieść kłamstwa i chamstwa.

Trudno czuć się bezpiecznie w kraju, w którym posłanki PISu proponują wieszanie ludzi na stryczku z powodu ich przekonań. Są inne, równie spektakularne, propozycje. Bernadetę Krynicką próbowała przebić Anna Kołakowska tekstem „Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso”. Zastanawiam się, co by się stało, gdyby poddać obie panie testowi, pokazując im „Miejsca w sercu”? Film, w którym Edna Spalding, wdowa po zabitym przez czarnego chłopca mężu, przyjmuje do pracy człowieka, który ją przedtem okradł i też jest czarny. Edna zajmuje się jeszcze samotnym niewidomym lokatorem i haruje dnie i noce, żeby wszyscy mogli przeżyć. Czy wzruszyłyby się tym przykładem człowieczeństwa? Ruszyłoby je, czy raczej usłyszelibyśmy coś w rodzaju: „ale, k…a, frajerka”!

Kiedyś przed laty stałam na przystanku autobusowym w nowych butach, chyba jeszcze do tego były kolorowe. Wzbudziły taką wściekłość dziewczyn przechodzących obok, że zaczęły mnie kopać. Może i słusznie, bo po co w 1957 roku wychodzić na ulicę w kolorowych butach. Byłam wtedy tak samo zszokowana, jak jestem teraz po wypowiedziach kobiet PiSu. Tyle że żadna z tamtych dziewczyn nie była posłanką na Sejm ani radną, ani też w połowie tak wulgarna.

Jakiś czas temu, nie oglądając się za siebie, weszłam na ścieżkę rowerową i wtedy usłyszałam żądanie, żebym się poszła rozmnażać i wzięła za to pieniądze, nie tymi słowami oczywiście. Mimo to z podziwu dla manewru rowerzysty i wdzięczności, że nie wylądowaliśmy w karetce pogotowia, przyznałam się do winy i przeprosiłam. „Oj, nic się nie stało”− zawołał rowerzysta, odjeżdżając. Rozstaliśmy się w kulturalnej atmosferze.

Odchodząc przyrzekłam sobie, że jak długo żyję będę się starała chronić nasze społeczeństwo przed złymi wpływami kobiet PISu w rodzaju Pawłowicz, Krynickiej i Kołakowskiej. Może nawet dowiem się, dlaczego mają w sobie tę dziwną złość, a w oczach, moim zdaniem, strach pomieszany ze wstydem i wściekłość, że nie potrafią tego ukryć.

Rok temu, jeszcze za czasów rządów Platformy, jechałam taksówką na lotnisko. Zaskoczyła mnie ilość nowych biurowców i hoteli. Podzieliłam się swoim wrażeniem z kierowcą.
– A niech pani popatrzy na prawo, ile tam nowych wieżowców
– Niesamowite − powiedziałam − jak się ta Polska rozwija.
− Skąd! −odpowiedział − Polska jest w ruinie.
I wtedy zauważyłam kawałek strzały sterczącej z jego pleców. Aaa, to dlatego on tak narzeka…

Magda Dygat

 

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Miejsca w sercu"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krzysztof

Z rozrzewnieniem wspominam machlojki aws, sld, po, psl…
Teraz widać, że były mało istotne i dawały się wykrywać, zatrzymywać, nawet karać i naprawiać.

To było do przyjęcia – dwa, trzy kroki do przodu, jeden do tyłu. Awantura, afera, niestosowność – korekta, rewizja, rozliczanie. Może ułomne, niedoskonałe, denerwujące – ale do przeżycia, z nadzieją że będzie lepiej.

A teraz – niekontrolowa(l)ny, masowy ZRZUT TOKSYCZNYCH ŚCIEKÓW, dzikie wysypisko wszelakich śmieci, wybijające szambo, spalona ziemia, ciemność i duszne opary.

Sorry, tak się dziś czuję.

marta

Właśnie tak. Przygniata mnie wściekłość i pogarda wylewająca się z niemal każdej wypowiedzi rządzących.
P.S. Posłanki Nowoczesnej a posłanki PiS (Pogarda I Stach) to jak niebo i ziemia, a właściwie piekło. Dwa nieprzystające do siebie światy. Teraz Polaka jest równoległa. Nie ma punktów stycznych między tymi dwoma światami.

jERZY

„Rok temu …Podzieliłam się swoim wrażeniem z kierowcą.”

Szkoda że Magda nie zauważyła że Platforma łamie Konstytucję. Zauważyła nowe wieżowce, nie zauważyła łamanie MOICH praw. Bardzo to dziwne. Kobieta o takiej wrażliwości nie zauważyła pełzającego faszyzmu. Obudziła się po zwycięstwie PISu. Wcześniej spała ? Ważniejsze były wieżowce a nie KONSTYTUCJA

Wojtek

…ale z Pana demagog. Różnica jest taka ,że w czasie rządów PO mieliśmy sprawny Trybunał Konstytucyjny,który korygował ustawy niezgodne z Konstytucją. A jakie Pana prawa zostały złamane?

Ola

A ja mam pytanie off topic: jaki jest związek fotografii, użytej w nagłówku artykułu (przedstawia scenkę z ubiegłorocznego bytomskiego Biegu na Szpilkach) z treścią artykułu, oraz kto jest autorem zdjęcia?

wpDiscuz