„Mocno niefortunna” sprawa

Niezręczna sprawa

W „Rzeczpospolitej” i Onet napisano, że Komitet Obrony Demokracji dokonał na konto firmy Mateusza Kijowskiego sześciu przelewów (każdy na kwotę 15 190,50 zł brutto). Lider KOD nazywa sprawę „mocno niefortunną”. Powiedział, że sprawa dotyczy czasu, gdy stowarzyszenie rozwijało się bardzo dynamicznie. – „Ja założyłem domenę, ja założyłem stronę, zacząłem to wszystko organizować. Natomiast patrząc na to z dzisiejszej perspektywy widzę, że nie było to zręczne” – przyznał lider Komitetu Obrony Demokracji.

Kijowski tłumaczył później w czwartek dziennikarzom, że faktury były i są do wglądu. „Są to faktury za faktycznie wykonane prace. Odnoszą się wyłącznie do pewnej czynności prac, które wykonywałem w tym obszarze. Jak również nie mają nic wspólnego z działalnością w KOD-zie, jako przewodniczącego czy lidera. Były po prostu związane z konkretnymi pracami, wykonywanymi przez spółkę, którą kierowałem” – mówił.
Podkreślił, że obecnie działalność jego firmy jest zawieszona. – „Sprawa jest niewątpliwie niezręczna, ale od początku było to tak uzgodnione z organizacją. Nie dało się tego zrobić inaczej. Ja musiałem realizować te usługi” – wyjaśnił lider KOD. – „Przepraszam tych, którzy poczuli się dotknięci tą sprawą”.

Jak mówił Kijowski, informacje te nie był tajne, wiele osób w KOD-zie od zawsze o tym wiedziało. „Prowokacją jest rozesłanie tych dokumentów do wielu redakcji jednego dnia z informacją, że jest to jakaś wielka sensacja nagle ujawniona. (…) Jest to niewątpliwie w kontekście otwierającego się cyklu wyborczego. W najbliższy weekend zaczynają się wybory regionalne, za dwa miesiące będą wybory ogólnopolskie w KOD-zie” – ocenił. Zapowiedział, że w nich wystartuje. _ „To jest bardzo dobra okoliczność, bo pozwoli zweryfikować moją osobę jako przewodniczącego. Ocena należy do moich wyborców, czyli do członków stowarzyszenia i ruchu” – powiedział.
(źródło: PAP)

Bt

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

75 komentarzy do "„Mocno niefortunna” sprawa"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mariola
Nie jestem ekspertem, aby wystawiać opinię, ale jako uczestnik ruchu KOD mam prawo, a może nawet obowiązek wypowiedzieć swoje zdanie. Uważam, że za utratę prywatności i firmowanie swoją twarzą całej organizacji, przygotowanie się i reprezentowanie KOD-u w mediach, znoszenie ataków personalnych i całej nagonki polityczno medialnej dotyczącej także sfery osobistej – nie ma ceny. Za nazwijmy to „prawa autorskie” jakim jest projekt KOD i jego wdrażanie 90 tys, to za mało, stanowczo za mało. Wiem, że ceny usług informatycznych ogólnie nie są niskie ale bez znajomości szczegółowych cenników nie śmiałabym podjąć się próby oceny. Pytanie: kto powinien zająć się obsługą… Czytaj więcej »
Janka

Pani Mariolu, ma Pani absolutną rację, a ponadto podoba mi się pomysł z przekazaniem na rzecz KOD darowizny, która pomoże sfinansować dodatkowe wydatki związane z wyjaśnieniem sprawy. Ponadto uważam, że przydałoby się zatrudnić detektywów do wytropienia tego usłużnego do informowania mediów o wewnętrznych sprawach KOD.

Mariola

Pozwól, że będę dalej (choć pod nowym nickiem) zwracać się po prostu Janko. Mam wrażenie, że zdążyłyśmy się zaprzyjaźnić, jak reprezentowałam swoją rodzinę II sortu. :))). Tak jak wcześniej z wielkim zainteresowaniem śledzę zawsze Twoje opinie i tak samo jak dawniej czuję bliskość celu. W tej konkretnej sprawie boję się tego co najgorsze, że to dobroduszność, ale i naiwność Mateusza spowodowała, że sam wyhodował wilka w owczej skórze. To, że objawił się tuż przed wyborami. świadczy, że ten zwierz ma ambicje polityczne, a nie społecznikowskie. Myślę, że stosunkowo łatwo zostanie zidentyfikowany. Pozdrawiam serdecznie!

Janka

O, to miła identyfikacja, tym bardziej, że mam siostrę Mariolę, młodszą od siebie o wiele lat, kiedyś bardzo się denerwowałam, jak pytano czy to moja córeczka :))) Moja Mariola ma podobne poglądy jak ja, ale nie udziela się w Internecie, za to nasza starsza siostra……, wstyd powiedzieć, ale uległa czarowi Kaczyńskiego, nad czym bardzo ubolewam. Rodzina podzielona.
Serdecznie pozdrawiam! 🙂

Waldemar
Co do Kijowskiego, to przy okazji całej tej sprawy rodzi się podstawowe pytanie, którego w KODzie nikt do tej pory nie zadał. Jak ma wyglądać funkcjonowanie działaczy, którzy po prostu z racji obowiązków, jakimi są i będą obciążani, stałych wyjazdów, spotkań etc. nie będą w stanie podjąć dotychczasowej pracy? Należałoby skończyć z fikcją społecznikostwa i po prostu zdecydować się na ustanowienie najzwyklejszych pod słońcem etatów. Inaczej tworzy się świetną pożywkę dla propagandy PiS i jego trolli, którzy jakby nie chcieli widzieć , ile synekur i tłustych posadek potworzono dla armii pisowskich misiewiczów.
Mariola

Zabrakło najprawdopodobniej komunikacji. Sądzę, że te faktury o niczym złym nie świadczą. Gdyby brakowało kasy, a nie było faktur ? Pewnie gdzieś armia misiewiczów (trzeci garnitur) ustawia się w kolejce po zatrudnienie lub przedłużenie umów i trzeba to czymś zagłuszyć.

Zwykły Kowalski

Zgoda Panie Waldemarze co do pytania. Tylko że KOD jest (można powiedzieć), dopiero w powijakach, dopiero się tak naprawdę organizuje, więc ma prawo popełniać błędy, nie dostrzegać ich i zagrożeń na jakie jest narażony. Pewnie i ten temat stanie na wokandzie po zapowiadanych wyborach krajowych, więc dajmy im trochę czasu na ogarnięcie i wypracowanie jasnych i transparentnych zasad funkcjonowania.

Pozdrawiam w Nowym Roku.

Krzysztof

Nie, nie ma prawa popełniać takich błędów, z dwóch prostych przyczyn – niszczy zaufanie zwykłych uczestników i sympatyków ruchu (zwłaszcza tych, co wrzucali do puszki) oraz daje kolejną porcję amunicji dla propagandzistów PiS. Kłania się powiedzenie o „żonie Cezara”.
Po prostu.
A nam, tym „zwykłym” jest teraz po prostu łyso, nie tylko wobec antagonistów z „tamtej strony”…

Mariola

Z czego wynika Pana uprawnienie do takich ocen ? Przypisując sobie prawo występowania w imieniu zwykłych uczestników i sympatyków ruchu automatycznie stawiania się Pan ” ponad”, w roli Panu nie powierzonej. Jestem jedną z tych, której zdarzyło się dwukrotnie rzucić do puszki, ale też kilkakrotnie zasilić stowarzyszenie przelewem na konto. Uważam się za najzwyklejszą ze zwykłych i nie jest mi „łyso”. Mam w nosie niesprecyzowaną przez Pana „tamtą stronę”. Pokładam wielkie nadzieje w przywództwie Pana Mateusza i przekazuję duchowe wsparcie zwłaszcza w odporze ataków „tej” i „tamtej strony”

Zgredzinka

Jesteś wielka !!!

Mariola

Wielką sprawą jest zasłużyć Twoje uznanie!!! Pozdrawiam w 2017 ;))

Zgredzinka

Również bardzo serdecznie cię pozdrawiam i życzmy sobie, by ten rozpoczynający się rok przyniósł nam polityczną poprawę i oszczędził takiego zgorszenia.

Janka

Zauważyłam, że chyba wkradły się trolle na tę stronę, bo dyskutanci, którzy dokonują wpisów obiektywnych oraz pozytywnie myślący są źle oceniani, nic to, róbmy swoje, jak kogoś nie stać na to aby napisać coś pozytywnego i obiektywnie wysnuć wnioski, to niech sobie wstawiają minusy, prawdopodobnie tylko na tyle ich stać.

Mariola
Naprawdę cenne i ważące ( tak jak u Ciebie) są opinie dyskutantów pozytywnie i odpowiedzialnie nastawionych do Polski, bo jedynie one mają wpływ na moje (zapewne i Twoje) poglądy. Reszta tylko prezentująca skrajnie inne ale merytoryczne argumenty jest godna naszej uwagi. Ostatnio w trakcie „sylwestrowej” dyskusji przyjaciółka, zawodowo zajmująca się między innymi metodami i działaniami na podświadomość człowieka zmierzającymi do pożądanego zachowania jednostki -zwróciła uwagę, że każdy fałsz trzeba natychmiast dementować aby nie został utrwalony. Wystarczy podobno krótki przekaz: oszust, kłamca itp. Ostatni przekaz jest ważniejszy bo trwalej zapisany w podświadomości odbiorców. Tak, że te miernoty nie warte polemiki zamierzam… Czytaj więcej »
Zwykły Kowalski

Gdzie tam wielka? Najzwyklejsza ze zwykłych i nie jest jej łyso jak sama pisze o sobie. 😉
Wielkie jedynie ma serce do tego w co wierzy jak zauważyłem. I takich ludzi nam trzeba jak najwięcej.

Krzysztof

„Z czego wynika Pana uprawnienie do takich ocen” – choćby z tego, że ja i moi bliscy i przyjaciele tak się czujemy. A przede wszystkim – z samej idei (i nazwy) ruchu KOD, mam przypomnieć o co chodzi?
I co to w ogóle za pytanie, ktoś tu powierza komuś role? I kto je w takim razie ODBIERA? Robi się tu PiS bis?

Mariola
Wskazał Pan dwie przyczyny odmawiające prawa do popełnienia błędu, za każdym razem odwołując się do „zwykłych” uczestników. Zamiast oburzać się proszę uwzględnić fakt, że istnieją inni „zwykli” oraz że nie można na wyrost zakładać, że podzielają Pański pogląd – bo tak nie jest. Gdyby Pan zaznaczył, iż jest to zdanie Pana bliskich, byłoby o.k. Bo widzi Pan, moi bliscy podzielają mój pogląd, ale w komentarzu rozpoczynającym dyskusję na nich się nie powoływałam. Całkowicie bezproduktywna jest licytacja, kto ma tytuł do bycia „zwykłym” uczestnikiem obywatelskiego ruchu i przywoływanie idei KOD-u. Mamy do tego takie samo prawo, więc proszę nie pisać, że… Czytaj więcej »
Krzysztof

A jak by ktoś miał wątpliwości, o co chodzi (choćby z tą „żoną Cezara”) – polecam ostatnią wypowiedź Frasyniuka. W porównaniu z nim byłem bardzo delikatny.

Mariola

Pan Frasyniuk, Pan Michnik, Pan Niesiołowski, Państwo Wujcowie, Pan Borysewicz, Pan Celiński, Pan Wałęsa Pan/i ….. to najbardziej cenieni przeze mnie opozycjoniści. Chylę czoło przed ich zasługami dla mojej ojczyzny. Nie oznacza to, że obliguje mnie do powtarzania wyłącznie ich opinii. Uwielbiając Pana Frasyniuka za to co dawniej i za to co teraz nie przeszkadza mi się wyrazić pogląd, że co do Nowoczesnej miał rację, lecz co do Petru się pomylił. To PiS dąży do zawładnięcia umysłami i duszami Polaków, ja puki co jeszcze daję radę.

Mariola

wiem o błędzie w ostatnim zdaniu, proszę się albo potraktować, właśnie jako błąd lub zacząć tak pisać.

Janka
Pani Mariolu, spokojnie, oboje Państwo mają rację, chociaż nieco inne spojrzenie na sprawę. Swoje poglądy na całą sprawę przedstawiłam powyżej, więc nie będę się powtarzać, ale w tym co napisał Pan Krzysztof prawda jest taka, że faktycznie cała sprawa bardzo źle jest odbierana przez wielu ludzi, widać to, a PiS ma tylko używanie. My kierujemy się szacunkiem uznaniem i sympatią do Pana Mateusza, więc odbieramy to inaczej. Wątpliwości powinny być wyjaśnione aby Pan Mateusz został oczyszczony z zarzutów. W całej sprawie najgorsze jest to, że informacje zostały przekazane do mediów, co oznacza, że w KOD-dzie jest pisowska wtyka i to… Czytaj więcej »
Zwinka
No i właśnie o to chodzi. Żeby było łyso i żeby KOD się rozsypał bez zbytniej fatygi ze strony dobrozmieńców. Hańba ! 91 tys. Mateusz Kijowski wziął sobie na waciki, a tymczasem z naszych kieszeni miliardy lecą na „ubytki” z SKOKach, na „dzieła” Tatki Inkasenta i tak dalej, i tak dalej. Ludzie, ogarnijcie się i zachowajcie dystans. Coś przeprowadzono źle, czy niewłaściwie ( nie wypowiadam się, bo nie wiem i nie znam się na tym), to usiądźcie na tyłkach i wypracujcie procedury, zgodne z prawem, jak należy gospodarować pieniędzmi. Nie rzucajcie hienom żarcia prosto pod pyski. Nie myli się tylko… Czytaj więcej »
Zgredzinka

I aż tyle. Szacun !!!

Zwykły Kowalski
Jakież to zaufanie niszczy się organizując ruch oporu przeciwko władzy dewastującej nasz kraj? Czy od żony też pan wymaga by się rozliczyła z każdej złotówki każdego dnia podstawiając panu obiad pod nos?…no to biedna ta kobieta jest. Wchodząc w związek małżeński dajemy sobie kredyt zaufania przynajmniej na samym początku. Wspierając KOD powinniśmy postępować tak samo. Mówi się że władza deprawuje, stwarza okazję do różnych niecnych czynów – czego jesteśmy świadkami obecnie, ale nie robi tego na samym początku. – No chyba, że tak jak obecna miała z góry opracowany plan chapania ile się da dla siebie i swoich Misiewiczów. Ale… Czytaj więcej »
Zgredzinka

O, to to !!!
Wyciągnąłeś z tego najsłuszniejszy wniosek.
I ja zaraz przeleję coś ekstra na KOD.

Janka

Jak dobrze że odwiedziłam dziś tę stronkę, znowu spotykam bardzo dobry pomysł godny poparcia. Też uważam, że koniec z hipokryzją wolontariatu. KOD już jest na tyle dużą organizacją, która wymaga oficjalnego zatrudnienia, do profesjonalnego prowadzenia jej spraw. Przydała by się współpraca z dobrą Kancelarią prawną w sprawach kłopotliwych.

Zwykły Kowalski

Tylko kwestią czasu było znalezienie haka na pana Kijowskiego. Znamy te wypróbowane metody pisowskiego reżimu od dawna.
Dla przypomnienia: „Agent Bolek”. „Dziadek Tuska” to też ich robota.
Nie dajmy wiary tym co potrafią wszystkich skłócić dla własnego celu.
Oni już przegrali, więc będą z większą jeszcze determinacją i złością próbowali zdeptać tych co stoją im na drodze. Pan Mateusz Kijowski jest i będzie dla mnie człowiekiem odważnym i kreatywnym w swych poczynaniach na rzecz demokracji. I za to go cenię i popieram. A „dziady niech spierniczają z naszego kraju. Dość już tego bagna w ich wykonaniu!

Mariola

Musiałabym nawiązując do Twojego, po raz kolejny stwierdzić, nic dodać, nic ująć Dopowiem tylko tyle, że ci ohydni hipokryci i manipulatorzy twierdzą, że interesują się i reagują w interesie naszym czyli zwolenników KOD (konferencja Mazurek i Terleckiego i tekst o „wolnej fakturze” ) Sami łupią Polskę i każdego Polaka z osobna, pomijając reguły ekonomii i prawo, Plują prosto w twarz i ględzą, że co prawda nie jest to w interesie „suwerena” ale na jego prośbę. Te szpetoty intelektualne chcą doprowadzić do eliminacji ruchu obywatelskiego, ale to też świadczy jak NAS się boją.

Zwykły Kowalski
Oj boją się i to coraz bardziej Mariolo. I niech tak zostanie. Ja przeczuwałem od samego początku, że tak się stanie, że poszukają haka na pana Mateusza. Kiedyś z czasów organizowania się „Solidarności” , pewien kolega mi powiedział: do pędzącego pociągu zawsze ktoś wskoczy. I tak wskakiwali różni prowokatorzy by zaciągać hamulec, by osłabić ten ruch. Jak widać dzisiaj metody się nie zmieniły. To ta sama armia (za wyjątkiem nowego narybku Misiewiczów), komuchów działa jak dawniej. Tylko ślepy, lub ktoś kto tego nie doświadczył na własnym grzbiecie nie zauważy tego grubego ściegu. Pozdrawiam przy okazji serdecznie i głowa do góry!… Czytaj więcej »
Mariola

Brak w pierwszym zdaniu słowa „tekstu” Muszę się szybko poprawić, by takim szczegółem nie dostarczać satysfakcji brygadzie anonimowych szczurów

Piotr

Jeśli w KODzie są ludzie z tak wypranymi mózgami to temu ruchowi wróże rychły upadek.

Andrzej

Mateusz- nie przepraszaj- rób swoje.

Ilona
Nie mogę uwierzyć w to, co czytam, oglądam, słyszę. Ludzie, czy w naszym kraju nie ma już uczciwych ludzi tylko sami krętacze? Na litość boską, panie Kijowski, jeśli staje się na czele takiej organizacji jak KOD, to trzeba działać tak, aby nikt nigdy nie mógł rzucić panu w twarz słowa oszust! Być może intencji złych pan nie miał, ale wykręcanie się słowami, że wszyscy wiedzieli jest niepoważne, bo do takich przelewów NIGDY nie powinno dojść! Jak w świetle tych wydarzeń będą brzmiały pana słowa o uczciwości? W ciągu dwóch dni, dwóch najważniejszych ludzi społeczno-politycznego sprzeciwu wobec rządzących kompromituje wszystkie swoje… Czytaj więcej »
gboor

Nie dajmy się zwariować. Przecież tak działają wszystkie, lub niemal wszystkie NGOsy. Oprócz wolontariuszy mają też pracowników etatowych, którym się płaci normalne pensje. Nie wszystko da się wykonać w wolnym czasie. Jest to najzupełniej legalne, zgodne z wszelkimi przepisami i ustawami. Czy przypadkiem bardzo podobnych zarzutów nie wysuwali kiedyś nienawistnicy przeciw Jerzemu Owsiakowi? I jakoś się nie udało, i teraz też się nie uda.

Ilona
Nie daję się zwariować, ale do jasnej cholery czy on się urodził dzisiaj??? Dobrze wiedział, że wszystko co robi będzie na celowniku. I wszystko spieprzył. Przed chwilą usłyszałam, jak tłumaczy się dlaczego nie złoży rezygnacji i jest mi wstyd, bo usłyszałam w jego wywodzie głos misiewiczów, piotrowiczów i co poniektórych „uczciwych” z pisu. Nie, bo inni mnie popierają, pocieszają a tak w ogóle to tylko niefortunne niedopatrzenie…nic się nie stało. Stało się! Dla mnie i dla wielu innych osób, które w panu Kijowskim widziało kogoś, kto da radę pisowi. Wiarygodność każdego następnego marszu, wystąpienia, akcji będzie dla mnie żadna. Jedyne… Czytaj więcej »
Zgredzinka

Słabo przyglądasz się pisowi.
Tam nikt nie posypuje głowy popiołem. Idzie się w zaparte.
Polityka to nie zabawa dla przyzwoitych ludzi.
Unoszenie się honorem, to najgorsza z opcji.
Sam dyktatorek powiedział, że „gdybyśmy byli moralni, to niczego byśmy nie osiągnęli”. I tego należy się trzymać.
Upokarzające jest natomiast to, że Mateusz Kijowski musiał w ogóle „kombinować” z fakturami, żeby móc działać i nie przymierać głodem.

Ilona

Głodem? Daj spokój…KOD działa rok, dość, żeby oficjalnie ogłosić, kto i za co bierze tam pieniądze. A co do pisu, choć nie jest powód do dumy, to jednak miałam rację. Już pojawił się artykuł o wspólnym wyjeździe Kijowskiego i byłej żony na koszt pieniędzy z firmy… Tu jakiś działacz coś chlapnie, tam drugi i pożywka jest. Sprawa trwa, jest na pierwszych stronach gazet. Dopiął prezes czego chciał, ale przy naprawdę wielkiej pomocy Mateusza Kijowskiego.

Zgredzinka
Ilona, nie daj się ponieść emocjom. Ubeckie metody Jarozbaw ma przerobione do perfekcji. To przecież bez wątpienia on stoi za aferą podsłuchową. Zbieranie haków i zarzucanie ich w odpowiednim momencie, to od zawsze wypróbowana metoda. Poczekaj spokojnie na wyniki audytu. Akcja rozwija się bardzo dynamicznie, więc wszystko szybko się wyjaśni. Wiesz jak to jest, na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą, a plotka jest jak zawsze wielogębna. Myślę, że wyjaśnienia zawarte w ostatniej odezwie Kijowskiego są przekonujące i znajdą swoje potwierdzenie w rzeczywistości. Bez wątpienia te pierwsze momenty powstawania ruchu, gdy wszystko było płynne, przy ciągłych wściekłych atakach i braku środków… Czytaj więcej »
Janka

Pani Ilono, szkoda, że tak Pani przeżywa podłożoną świnię Panu Kijowskiemu. Sprawę można było rozwiązać wewnątrz KOD, bez deprecjonowania prestiżu Pana Kijowskiego i całego KOD-u. Dla mnie ważniejsze jest kto zaniósł do prasy te pseudo sensacje? Bo całą sprawa oznacza, że KOD ma wtykę pisowską. Przecież prezes nie boi się opozycji tylko KOD-u i prawdopodobnie była to celowa robota agentów pisu.

Ilona

Jaką świnię? Przecież sam przyznał się do przelewów….

Zwykły Kowalski
Na litość boską, panie Kijowski, jeśli staje się na czele takiej organizacji jak KOD, to trzeba działać tak, aby nikt nigdy nie mógł rzucić panu w twarz słowa oszust! Tak sobie teraz myślę (bo złość mnie bierze), że muszę poprosić córkę, że gdy urodzi mi kolejnego wnuka/ wnuczkę, by zaraz po urodzeniu wszystko zapisywała. Kiedy dziecko miało zmienionego pampersa, potem, gdy nieco podrośnie niech zapisze komu nabiło pierwszego guza w przedszkolu (moja pierwsza wnusia już tak zrobiła podobno) i tak aż do dorosłości. Bo jak zacznie przygotowywać się do roli społecznika, lub (nie daj Boże polityka), to ktoś mu wypomni… Czytaj więcej »
Zgredzinka

Ilonko widzę, że zaczynasz analizować, a to już dobry znak.
Masz wiele racji w swych wyrzutach, ale też nie bez racji jest twierdzenie, że skoro do takiej sytuacji doszło, to przede wszystkim trzeba poprawić coś w organizacji.
Przecież człowiek, ktòry bez reszty angażuje się w działalność społeczną, szczególnie opozycyjną, też musi z czegoś żyć.
Pisiory odpowiadały na zarzuty o nepotyzm stwierdzeniem, że „ci ludzie muszą przecież też gdzieś pracować”.
Dlatego lider ruchu społecznego powinien funkcjonować na tych samych zasadach, jak przewodniczący pracowniczych związków zawodowych. Wtedy będzie mógł zachować niezależność i nie będzie musiał udawać świętego.
Spróbuj racjonalnie podejść do problemu.
Gniew jest złym doradcą.

Jacek Doliński
Proponowałbym, aby w KOD-zie, w odróżnieniu od PiS-u i innych partii nazywać rzeczy po imieniu. To nie jest „mocno niefortunna sprawa” tylko szkolny przykład KONFLIKTU INTERESÓW. Co gorsze, dopuszczenie do konfliktu interesów przez Mateusza Kijowskiego, który jest na cenzurowanym PiS-u i wszystkich służb przezeń zawłaszczonych, a także większości dziennikarzy zajmujących się sprawami politycznymi jak i plotkami, nie świadczy dobrze o jego rozsądku i umiejętności przewidywania zdarzeń, nie mówiąc już o przestrzeganiu zasad które się głosi („practice what you preach”).. Co nie znaczy, że Mateuszowi Kijowskiemu jak i innym członkom zarządu KOD, którzy na działalność w tej organizacji poświęcają cały swój… Czytaj więcej »
gboor

A to było niegodziwe, ustalone przez zlot czarownic na Łysej Górze i wypłacane o północy na cmentarzu?

Jacek Doliński

Mieszasz, gboorze, dwie rzeczy: wynagrodzenie za pracę w zarządzie organizacji z należnością za usługi na rzecz organizacji, wykonane przez firmę należącą do prezesa tej organizacji.

Marek

W innym artykule opublikowanym dzisiaj, Pani Bożena Chlabicz-Polak pisze „Gdyby się uprzeć, da się z tego wykrzesać jakiś tam „konflikt interesów””. Dla mnie brzmi to ironicznie. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest to książkowy przypadek konfliktu interesów i że Pan Jacek ma w tym wypadku rację.

Zwykły Kowalski

No i wykrakałem. Uwaga, uwaga młodzi bo szwadron nadchodzi!
Pranie mózgów piętro wyżej! Tu pan nie podyskutujesz na takim poziomie.

Waldemar
Panie Jacku, Kijowski sam się przyznał w „Kropce” do naiwności i braku doświadczenia, Szkoda, że nikt w KODzie nie zwrócił na to wcześniej uwagi, a przecież sporo osób o tym wiedziało – w końcu stron internetowych nie zakładają krasnoludki. Wychodzi na wierzch stara sprawa – nie można działać jako pospolite ruszenie. Brak wyborów i władz statutowych z wyboru własnie, brak (brzydkie słowo) kolegialności, w ten sposób się mści i natychmiast pojawiają się pisowscy misjonarze od głoszenia etyki i czystych rączek. I jeszcze jedno: zgadzam się z Panem i pisałem o tym wyżej, że w KODzie powinny być, poza wolontariuszami, normalne… Czytaj więcej »
Jacek Doliński

Panie Waldemarze, całkowicie się z Panem zgadzam. Gdyby sprawa usług internetowych dla KOD-u była rozpatrywana przez wybrany zgodnie ze statutem zarząd, to komuś na pewno ten konflikt interesów rzuciłby się w oczy, a poza tym byłaby możliwość zastosowania takiej procedury, która wykluczyłaby ten konflikt interesów. Jeżeli chodzi o pełnoetatową działalność w organizacji – to nikt, kto nie ma zaplecza finansowego w postaci zgromadzonego wcześniej kapitału, prosperującej bez udziału właściciela bogatej firmy czy też bogatej rodziny, nie jest w stanie na dłuższą metę pracować bez wynagrodzenia.

Janka
Toczycie Panowie mądrą profesjonalną dyskusję, ale zapominacie o jednym – czasie, w jakim to wszystko się działo. Teraz na spokojnie można sobie dyskutować, rozważać warianty za i przeciw, a rok temu wszystko szło na żywioł, tłum ludzi, rozedrgane emocje, dobrze że do rozlewu krwi nie doszło. Dobrze, oburzeni mają rację, zupa się wylała, ale zamiast p. Kijowskiego odsądzać od czci i wiary trzeba mu pomóc wybrnąć z całej sytuacji, bo to leży w interesie KOD, trzeba podratować wizerunek KOD-u. Dla mnie na przykład jest ważniejsze kto doniósł do mediów, przecież wyraźnie widać, że nie tyle chodziło o pana Mateusza, ale… Czytaj więcej »
robert

Prawda jest taka ze w KOD-ie jest sporo zakonspirowanych kretow na usługach reżimu Pis.Ta prowokacja to ich dzieło.

Jacek Doliński

Panie Robercie, można się spodziewać, że opanowane przez PiS służby starają się infiltrować opozycję – w końcu mamy już PRL-bis (PRL-PiS?). Prowokacją było niewątpliwie wyciągnięcie sprawy faktur, wystawionych jak rozumiem kilka miesięcy temu właśnie teraz, żeby przykryć poważny kryzys w jakim znalazły się władze. Ale konflikt interesów powstał niezależnie od nich.

Zgredzinka

To ewidentnie zagrywka przed 11 stycznia.
Zdyskredytowanie zaufania do lidera KOD, wpłynie bez wątpienia na postawę takich osób jak nasza Ilonka.
I kogo będą nakrywać czapkami, gromadnie przybyli do stolicy członkowie kolaborujących z rządem związków „zawodowych” Solidarność?

Janka

Panie Jacku, bądźmy realni, przecież same faktury do mediów nie poszły. Gdyby sprawa po jej ujawnieniu została przedyskutowana wewnątrz Zarządu KOD, to zapewne znaleźli by rozwiązanie jak z tego wybrnąć, bo ewidentnie do nieprawidłowości doszło i wszystko odbyłoby się w KOD-dzie , ale sprawa została celowo upubliczniona, bo trafiła równocześnie do różnych redakcji, więc komuś zależało szczególnie na nadaniu rozgłosu i na tym powinniśmy się skupić żeby wykryć kreta w organizacji.

ludzik

… Panie Mateuszu zachować się honorowo w tej sytuacji, to znaczy ODEJŚĆ (oczywiście po rozliczeniu się z kasy) … tylko taka decyzja Pana może jeszcze uratować, choć w minimalnym stopniu, zapał wielu ludzi … decyzja należy do Pana … trwanie, spowoduje zrujnowanie tego zapału, zniechęcenie ludzi i w konsekwencji ziści się marzenie obecnej władzy … rządy przez 2-3 kadencje … weźmie Pan to na „klatę” ???

Jacek Doliński

Proponowałbym panu Kijowskiemu aby zachował się w tej sytuacji nie tyle honorowo, co ROZSĄDNIE.

Zgredzinka

Powinien to wziać jak najbardziej na klatę.
Będzie wręcz odwrotnie.
Jego pozycja i popracie bardzo się wzmocni.
Poczytaj wpisy powyżej !!!

Krzysztof Mazur

Proszę o umieszczenie informacji na stronie głównej Koduj24.pl, kto zarządza pieniędzmi Koduj24, w jaki sposób i na jakich zasadach.

Halina

Jakoś nie oczekuję tej informacji a na Koduj24 i na okopress płacę systematycznie. Wystarczy mi, że oba te serwisy działają i publikują interesujące materiały. Czytam też Wyborczą, Politykę i Newsweek i również nie oczekuję od redakcji publikacji rozliczeń finansowych.

Janka

I słusznie, mnie też ich rozliczenia finansowe nie obchodzą mimo że płacę składkę, są od tego odpowiednie służby. Jednak cała sprawa z Panem Kijowskim powinna uwrażliwić te portale do zastanowienia się nad swoim sposobem rozliczeń, bo za chwilę może jakiś usłużny donosiciel znaleźć się u nich.

maciej

a może pułkownik Mazguła ?

Kodeusz Matolski

Moderowane forum u „obrońców wolności słowa” to kolejne jaja KOD-u. Czytajcie o tym niebawem w mediach.

Waldemar

Jakoś nie widzę na forach koduj24 , panie Matolski, by wyznawcom Naczelnika działa się jakaś specjalna krzywda. Wręcz odwrotnie. Nie ma dnia bez ich subtelnych przemyśleń i analiz, nie mówiąc o ich serdecznej trosce, z jaką pochylają się nad KOD-em.

raf
Widzę, że mój głos będzie w mniejszości, ale nie mogę stwierdzić nic innego: 90 tys. zł to bardzo dużo i przepłynięcie tych pieniędzy uważam za oburzające. To jest roczny dochód dobrze ustawionego specjalisty. Osobiście zarabiam znacznie mniej, a mimo to kilkukrotnie wsparłem finansowo KOD. Nie wiem, czy zrobię to jeszcze kiedyś – jeśli ta sprawa nie zostanie rozwiązana. A rozwiązanie, obawiam się, jest jedno – odcięcie się KOD od pana Mateusza Kijowskiego. Rozumiem, że powstanie ruchu to jego zasługa, ale to nie wystarczy. Wiele osób widzi KOD jako jedyną drogę do obalenia faszystowskiej dykatury w Polsce. Tu nie ma miejsca… Czytaj więcej »
Waldemar
Sami Kijowski twierdził, ze z każdej faktury trafiało do niego 2,5 tys. – tak przynajmniej mówił w „Kropce nad i”. Trzeba poczekać na koniec audytu i sprawozdanie na temat przepływów finansowych, bo jak na razie jest to noc, w której wszystkie koty są szare. Zgłaszają się jacyś dawni działacze z litanią skarg („Wirtualna Polska”), pan Szumełda, ktory od dawna już zarzuca Kijowskiemu gwiazdorzenie i niekompetencje, teraz stał się głosem KODu. Mam wrażenie, że póki nie będzie wyborów (grubo, grubo spóźnionych) będzie trwała taka mała wojenka, tym bardziej bez sensu, ze naprzeciwko stoi świetnie zorganizowana i zarządzana mafia polityczna, która ma… Czytaj więcej »
gniewko_syn_ryba

A gdzie trafiała reszta skoro firma należała tylko do niego i żony ?… Mają rozdzielność majątkową ?… ;)))

Zgredzinka

Rafciu, polityka to nie zabawa dla tzw.”przyzwoitych”.
PiS zdążył się już tego dowiedzieć przez lata przedzierania się do władzy.
Myślisz skąd ta ich buta i bezgraniczna bezczelność.
Słyszałeś tam kiedyś słowo przepraszam?
Więc nie bądź takim nadwrażliwcem.
Nie liczy się na wygraną, gdy gra się uczciwie z szulerem.

krakus

KOD jest jak sekta. Kijowski opływa w luksusach ze składek a wyznawcy stoją głodni na mrozie.

Zgredzinka

Już dawno nie czytałam tak kretyńskiego wpisu.
Śmierdzi prowokacją na kilometr.
Może nieco subtelności?

Magdalena

Dołączam się do sympatyków KOD’u. Stwórzcie sensowna organizację, powołajcie Zarząd i płaćcie ludziom z zarządu jakieś pensje. A dodatkowo trzeba płacić zwroty kosztów podróży. Takie podróżowanie po Polsce to koszty dojazdów, hoteli i utrzymania
Co do p. M. Kijowskiego chciałabym by te przepływy finansowe zostały wyjaśnione. Jak wrócę do zdrowia przed 11 stycznia na pewno będę pod Sejmem czy gdziekolwiek

Anna

A ja juz nie poprę finansowo KODu dopóki przepływ pieniędzy nie będzie udokumentowany. Z panem Kijowskim zresztą miałam problem od czasu, kiedy dowiedzialam się o jego problemach z alimentami. Zreszta nie jest dla mnie absplutnie typem przywódcy czy lidera. Uważam, że czlowiek, który okrada wlasne dzieci nie zasługuje na szacunek. Obecna sytuacja jeszcze to potwierdziła – taki przepływ pieniedzy pozwolił mu unikniecia zajęcia ich w poczet alimentów.

Zwykły Kowalski

Szanowna Pani Anno.
Nikt nikogo nie zmusza do popierania KOD-u.
Tylko wewnętrzne przekonanie podpowiada nam, że mamy tylko takie na dzień dzisiejszy wyjście.
Bronić demokracji i praw obywatelskich. To jest głównym celem tej działalności. Nie stać z boku patrząc jak się wszystko wali.
Przewrotnie spytam: czy domagała się Pani potwierdzenia/ paragonu, wrzucając do puszki grosik, lub robiąc przelew na konto KOD-u? – nie? No więc dlaczego teraz i po czasie pani tego oczekuje? Przykro też jest czytać, że bardziej Panią interesuje życie prywatne Pana Mateusza Kijowskiego niż to, co on robi między innymi i dla Pani.

Janka
Jestem sympatykiem KOD-u od początku i uważam, że mam prawo do wyrażania opinii na tematy związane z funkcjonowaniem popieranej organizacji, którą wspieram finansowo systematycznie od stycznia 2016 roku oraz do puszek w czasie manifestacji. Zaistniały problem z udziałem Lidera KOD, Pana Mateusza Kijowskiego, moim zdaniem wyłonił dwie zasadnicze sprawy. Pierwsza, to oczywiście sposób rozliczeń pana Mateusza za usługi na rzecz Stowarzyszenia. uważam, że na samym początku został popełniony błąd organizacyjny polegający na oczekiwaniu świadczenia pracy od Pana Mateusza na rzecz KOD całkowicie nieodpłatnie. Zaangażowanie jego w stworzenie KOD które stworzył wraz Panem Krzysztofem Łosińskim było ogromne, a nie każdy jest… Czytaj więcej »
Wolska

nie chodzi o to, że wziął pieniądze. Tak naprawdę należało mu się 3x tyle. Ale mówił, że rodzina mu pomaga, a faktycznie doił KOD na 15k miesięcznie. Absolutnie niewybaczalne, Mateusz musi odejść bo stracił całkowicie wiarygodność

Mietek

Panie Mateuszu jestem z Panem. Organizacja ruchu społecznego w skali ogólnopolskiej wymagała osobistego poświęcenia, podejmowania szybkich niezbędnych działań oraz generowała realne koszty.
Te koszty trzeba rozliczyć.
Zwolennicy teorii „żony Cezara” powinni zdawać sobie sprawę, że w przypadku oczekiwania na rejestrację ruchu, potem legalną zbiórkę pieniędzy, potem ogłoszenie przetargu na obsługę informatyczną – KOD byłby nadal w fazie organizacyjnej z grudnia 2015 a demokracja w Polsce całkowicie zagrabiona przez pisowską furię.

wpDiscuz