Na pasku władzy

Na pasku władzy

Grupa profesorów zgromadzonych w Akademickich Klubach Obywatelskich im. Lecha Kaczyńskiego wsparła minister Zalewską w jej ambitnych planach deformacji polskich szkół.

To bolesne, kiedy osoby z tytułem profesorskim idą na pasku władzy. I nie chodzi o to, że panowie profesorowie nie mogą mieć autentycznego przekonania, co do konieczności zideologizowania szkoły przez PiS. Mogę uszanować taką potrzebę: każdy z profesorów ma jakieś poglądy i nie musi ich ukrywać. Jedni widzą w projektach PiS potężne zagrożenie dla demokracji i przyszłości kraju, inni wybawienie od szkodliwej nowoczesności. Chodzi raczej o to, że reforma edukacji nawet jeśli w założeniach merytorycznych byłaby najlepsza, ma charakter autorytarny, kosztowny i niesłychanie ryzykowny. To trochę jak skok z trampoliny do basenu, w którym prawdopodobieństwo istnienia wody jest nieznane.

Reforma nie była konsultowana, dialog wokół założeń i realizacji był pozorny. Władza, a przede wszystkim minister Zalewska, reformę chce wprowadzić głównie dlatego, że to jest jej być albo nie być w polityce. Wszelka krytyka musi więc iść na karb wrogów. I idzie. Zmiany organizacyjne są nieprzygotowane, chaos za to zapewniony. Zmiany merytoryczne (programowe) cofają szkołę o lata świetlne wobec tego, co dzieje się w nowoczesnej światowej edukacji. Czy rzeczywiście ten kosztowny ruch pociągnie za sobą jakąś „dobrą zmianę”? Wiadomo z pewnością, że przyrost bałaganu, zwolnień nauczycieli i potężnych obciążeń dla społeczności lokalnych będzie ogromny. Czy to cena warta spełnienia populistycznej wyborczej obietnicy? Czy warto w ogóle odwoływać się do poglądów ludu w sprawie modelu edukacji? Czy przeciętny obywatel naprawdę się na tym zna? Czy rzeczywiście profesorowie, tak jak PiS-owski lud myślą, że jak się zlikwiduje gimnazja, to poziom nauczania wzrośnie, a studenci staną się bardziej wykształceni i błyskotliwi? Bo profesorowie strasznie narzekają na poziom swoich studentów – produktów obecnego systemu edukacji. Ja akurat nie narzekam. Może dlatego, że nie należę do Akademickich Klubów Obywatelskich im. Lecha Kaczyńskiego?

Magdalena Środa
  •  
  •  
  •  
  •  

Polecamy również

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Na pasku władzy"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
dobrozmianowiec

I dobrze, najważniejsze jest zamiana zakłamanych lekcji historii. Dość propagandy. Następnie wywalenie nadmiarowych peowskich dyrektorów placówek oświatowych. Mamy o wiele mniej dzieci niż kiedyś.

Mariola

Macie za mało dzieci? „To se zróbta!!!” Twoja aktywność dojnozmieńcu wyraża strach. Byle co jadasz, byle co gadasz!!!! Dość propagandy! Ty i twoi kolesie jesteście nadmiarowi i niewymiarowi to widać słychać i czuć!

Zwinka

Lepiej niech byle kto tych „brakujących” dzieci nie robi. W ciągu jednego tylko dnia mamy informację o zakatowanej, czteroletniej dziewczynce i zatłuczonym niemowlęciu. Patologia rozmnażać się nie powinna…a „pincet” kusi, ale i szybko się kończy. Zgroza.

Ewa
Poziom wielu studentów jest rzeczywiście bardzo niski z prostej przyczyny – nigdy nie powinni zostać studentami studiów wyższych , może średnich szkół zawodowych . Zastraszająco niski poziom jest studentów wielu szkół prywatnych i studiów zaocznych czy wieczorowych . Także kadra wykładowców pozostawia wiele do życzenia – mierni, nudni, bez polotu , odtwórczy. Starzy PROFESOROWIE już prawie odeszli, albo wykładają na najlepszych uczelniach . Nowych gwiazd jak na lekarstwo. A i studiowanie dzisiaj jakby inne , nie do pomyślenia gdy ja studiowałam zasady egzaminowania , zaliczeń, przenoszenia egzaminów, powtarzania roku itd. Patrzę na studia moich dzieci i w niektóre ich relacje… Czytaj więcej »
wpDiscuz