Odczepcie się od rządu!

„Polska w ruinie” to nie była ocena rządów Tuska ani obelga. To była obietnica.

„Polska w ruinie” to nie była ocena rządów Tuska ani obelga. To była obietnica.

Przed tygodniem broniłem przed bzdurnymi pomówieniami powszechnie lubianą Beatę Szydło – i z satysfakcją zauważam, że obelg pod jej adresem jakby ubyło. Niestety – bezprzykładny, wściekły atak lewaków rozmaitej proweniencji, przeniósł się teraz na członków rządu. Czuję się więc w obowiązku również tych ludzi wziąć w obronę przed zarzutami, które są z gruntu niesprawiedliwe, nieuprawnione i oparte na fałszywych przesłankach.

Zacznę od pretensji zaiste kuriozalnej: „rząd nie robi nic sensownego, tylko fetuje, czci i uświetnia”. Czy istotnie ministrowie uciekają od problemów kraju, organizując rozliczne uroczystości? Czy prawdą jest, że rząd lubuje się zwłaszcza w rocznicach związanych z Lechem Kaczyńskim? Rzeczywiście, pani p.o. premiera, jej kancelaria i ministrowie uroczyście obchodzili 14 rocznicę zaprzysiężenia Lecha Kaczyńskiego na prezydenta Warszawy. Ale z czego tu szydzić? Gdyby nie było prezydenta stolicy Kaczyńskiego, nie byłoby też prezydenta Polski Kaczyńskiego, a potem nie byłoby wyborczego zwycięstwa Kaczyńskiego ani jego Nadzwyczajnej Zmiany. Poza tym kłamstwem jest, że władza czci każdą rocznicę wszystkiego, co kiedykolwiek zdarzyło się poległemu Prezydentowi. Na przykład kilka dni temu minęła 8 rocznica przyznania Lechowi Kaczyńskiemu Krzyża Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. W legitymacji załączonej do odznaczenia przeczytałem, że kapituła WiN przyznała krzyż Lechowi Kaczyńskiemu (urodzonemu w roku 1949) „Za działalność niepodległościową w latach 1945 – 1954”. I co, rząd obchodził tę ważną rocznicę? Nie obchodził!

Zarzut, że ministrowie wolą fetować niż rządzić, przybrał ekstremalnie bezczelną formę w pomówieniu, jakoby „władze wtryniły się na powtórny pogrzeb Lecha Kaczyńskiego, który miał się przecież odbyć wyłącznie w wąskim gronie najbliższej rodziny”. Owszem, tak zapowiadano. I właśnie tak się stało! Bo przecież PiS to jedna wielka rodzina. A że z powodu obecności najwyższych władz zrobiła się z tego ogólnopolska uroczystość? No i co z tego, że państwowy pogrzeb właściwie powtórzono? A bo to jakiś ewenement? Pogrzeb Gierka był tak udany, że kilka razy powtarzali go w telewizji. A kudy tam Gierkowi, który zmarł w niesławie, do poległego Prezydenta Najjaśniejszej! Więc nie ma co kpić, że nowy sarkofag jest taki jak papieski, z kararyjskiego marmuru ze złotymi literami. Zasłużył, to ma. I nie ma co się czepiać nowej konstrukcji grobowca, która umożliwia kolejne otwarcia. No bo jeśli potrzebne będą relikwie…

Kolejna kalumnia: opozycja podniosła krzyk, że rząd napadł na emerytów mundurowych. Że niby po raz drugi dostaną po kieszeni, że dla tej władzy nieważne, czy ludzie służb zostali zweryfikowani, czy nie, że nie ma znaczenia, czy pracowali służbie całe życie, czy tylko wpadli do komendy, rozejrzeli się i zaraz wyszli, bo im robota nie pasowała. Opozycja żałośnie skomle, że emerytury obetną również tym, którzy tylko łapali kryminalistów, a nawet tym, którzy będąc w służbach pomagali opozycjonistom, natomiast niczego nie obetną sekującym opozycję prokuratorom, dyspozycyjnym często do dziś. Czy rząd nie zna takich przypadków? – wołają wielkim głosem obrońcy starego porządku. Otóż rząd zna nie tylko takie przypadki. Zna nawet esbeków, którzy ryzykując karierą wielokrotnie nie aresztowali czołowego opozycjonisty Jarosława Kaczyńskiego. Tyle że w tej sprawie wcale nie chodzi o to, by sługusów komuny zagonić do schronisk Brata Alberta. Chodzi o to, że w kraju od lat zgnębionym smoleńską żałobą, rozpoczęła się właśnie oczyszczająca, rządowa akcja WDOWA (Wielkie Dotrzymywanie Obietnic Wyborczych – Alleluja). Na zrealizowanie wszystkich zobowiązań PiS pieniędzy oczywiście wystarczy aż nadto. Ale nie starczy środków na wydatki zaplanowane w budżecie: na zdrowie, opiekę społeczną, oświatę czy kulturę. I tu bardzo się przyda zaoszczędzone pół miliarda. Wprawdzie tę budżetową lukę powinien wypełnić Tusk, który doprowadził kraj do ruiny, ale skoro nie da się z niego wyciągnąć ani centa, to niech przynajmniej zapłacą autorzy okrągłostołowej zdrady, którzy z ukrycia rządzili Polską i za przyzwoleniem Tuska rozkradli narodowy majątek.

Złe języki nagminnie powtarzają oszczerstwo, że rząd hołubi narodowców i toleruje nacjonalistyczne ekscesy. Jakie ekscesy? Że czasem przewrócą jakiś wóz transmisyjny kłamliwej telewizji? Że podpalą jakąś kukłę? Wielkie mecyje. W wolnym nareszcie kraju każdy ma prawo wyrazić swoje emocje. Mogli górnicy palić opony przed KPRM, kiedy premierem był Tusk, mógł naczelnik Kaczyński podpalić kukłę Wałęsy, kiedy rządzili esbecy z lewakami, to tym bardziej za demokratycznych rządów PiS mogą sobie patrioci palić wraże symbole. Wrogowie jazgoczą, że przy takiej okazji młodzi krzykną czasem coś o szubienicach czy też o jesiennych drzewach bez liści. A gdzie wolność słowa? Nie po to PiS wywalczył demokrację, żeby miał teraz cenzurować patriotyczne okrzyki czy inną twórczość ludową. Owszem, zdarza się, że poszczególny kibic w trudnej sytuacji życiowej sprzeda kolegom jakieś proszki. Bywa też, że któryś młodzian przesadzi i poszturcha obcego. Ale przecież minister Błaszczak już wyjaśnił: to mały pryszcz, margines marginesów! Wrogie media milczą o tym, ilu Polaków obrywa codziennie po gębie, a ronią krokodyle łzy nad byle poturbowanym czy nawet wstępnie tylko trąconym uchodźcą. A niech imigranci wiedzą, że nasz kraj jest tylko dla Polaków i niech nie pchają się do nas ze swym robactwem i zarazkami. Zresztą powiedzmy sobie uczciwie: przecież każdy, kto spotka obcego, ma naturalny odruch obronny. Kiedy na przykład zobaczysz Cygana, to od razu masz ochotę skopać mu tamburyn…

Oszczercy powiadają też, że wzorem Putina rząd chce wziąć pod but organizacje pozarządowe. Toż to wierutna bzdura! Bo rząd tylko prześwietlił fundacje – i proszę: okazało się, że opanowali je byli prominenci i ich familie, opływając w państwowe dotacje. Niektórzy są tacy sprytni, że działają jakby społecznie, nie pobierając wynagrodzenia, co dowodzi, że te dotacje sprzeniewierzają w ukryciu! Trzeba z tym skończyć. I rząd właśnie kończy. Nareszcie naszymi pieniędzmi zaczynają rozporządzać profesjonaliści. Fundacja Republikańska, zasłużona w tworzeniu nowych standardów etycznych i szerząca kulturę stadionową, dostała od min. Glińskiego 137 tys. na prześwietlenie (audyt) instytucji kultury finansowanych przez ministerstwo. Fundacja Elbanowskich, która niesprawiedliwie przepadła w konkursie, została jednak partnerem MEN i za 5,3 mln może teraz prowadzić konsultacje społeczne, w których jest mocna, bo udowodniła, jak skutecznie potrafi przestraszyć rodziców. Wyższa szkoła o. Rydzyka nie ma co prawda wydziału prawa, ale dostała 3 mln na szkolenie sędziów i prokuratorów. Zasłużona w obronie innowierców TV Trwam za 1,8 mln będzie przywracać pamięć o wsparciu Żydów przez Polaków. Ruch Kontroli Wyborów, który negował legalność wyborów samorządowych niekorzystnych dla PiS, dostał od MSZ 1,5 mln, bo przecież uznał uczciwość wyborów parlamentarnych wygranych przez PiS.

Brak miejsca, by ujawnić w prawdzie wszystkie oszczerstwa, którymi obrzucani są członkowie rządu. Więc tylko pokrótce:
* Że kiedyś dopraszali Polskę do międzynarodowych gremiów decyzyjnych, a teraz już nie? Żałosne… Oni nas potrzebowali tylko po to, by klepaniem po plecach okazywać swoją wyższość! Teraz, gdy wstaliśmy z kolan, to Zachód przestał zapraszać, bo nareszcie nas się boją!
* Że nie ma podstaw programowych dla reformowanych szkół? A po co? Program PiS nie wystarczy? Wystarcza sejmowi, rządowi i prezydentowi, a szkołom nie wystarcza… w głowach się nauczycielom poprzewracało!
* Cenzura w TVP? Bzdura, nie cenzura. Poglądy można mieć dowolne, wolność artystyczna jak najbardziej, ale nie za publiczne pieniądze! Z jakiej racji rząd finansować ma programy i wypowiedzi, które go atakują? Niedoczekanie! Tylko Unia jest taka głupia, że finansuje także antyunijne partie i organizacje.
* Rząd przypisał sobie zasługi poprzedników, którzy przygotowali spotkanie NATO? Paradne! Może i przygotowali, ale nie przeprowadzili. Kto zadbał, żeby wszyscy goście mieli gdzie spać, żeby trafili na salę obrad, żeby nie zabrakło krzeseł i wody mineralnej na stołach? I kto dopilnował, żeby nas nie oszukali i zrealizowali wszystko to, co obiecali Tuskowi? No kto?
* Pytają złośliwie: – „A czemuż to dobra zmiana galopuje tak zaciekle, jakby to było wymuszenie rozbójnicze? Czemu ustawy przygotowuje się z pominięciem obowiązkowych konsultacji społecznych, a rozporządzenia pisane są na serwetkach w rządowym bufecie?” Jak to czemu? O rewolucji moralnej było mówione? Było! To nie wiedzą, że rewolucyjne zmiany albo robi się natychmiast, albo trzeba obejść się smakiem? Przecież to jest tak, jak z ukochaną kobietą: jeśli tylko będziesz patrzył na nią wystarczająco długo, to w końcu zobaczysz, jak wychodzi za mąż…

Na koniec rzecz najważniejsza. Rozmaici łże-fachowcy straszą, że realizacja obietnic PiS i nowe reformy zrujnują gospodarkę. Może i zrujnują. Ale przecież nie żyjemy w jakimś tam lewackim kraju, tylko katolickim, a Ewangelia uczy, że nie można służyć i Bogu i mamonie (Łk16,1 -13). Albo – albo. Polska wcale nie musi być bogata, skoro będzie katolicka i PiS-owska. Bo dopiero wtedy stanie się naprawdę silna – siłą woli Kaczyńskiego i siłą perswazji jego wyznawców.

A zresztą – czy w kampanii wyborczej nie mówiło się o Polsce w ruinie? Mówiło. I nie jest winą rządu, że wyborcy niedokładnie zrozumieli, o co chodziło. A chodziło o to, że „Polska w ruinie” to nie była ocena rządów Tuska ani obelga. To była obietnica.

Andrzej Karmiński

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "Odczepcie się od rządu!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
raf

A w Poroninie rośnie jeszcze ta buczyna,
co sławna z tego, że ją skropił mocz Lenina. Takie piosenki będziemy niedługo śpiewać na cześć Kaczyńskiego.
Np.
A Zakopanem mieszka jeszcze taki baca,
co kaczyńskiemu siadłym mlekiem leczył kaca.

mędrkowski

Można się zastanawiać, czy w tym szaleństwie jest metoda? Jedyne rozsądne , chociaż hipotetyczne wytłumaczenie tych działań jest takie – toż przecież jest eksperyment społeczny. Kibole i narodowcy są niezbędni do realizacji tego eksperymentu. Ktoś ten eksperyment zlecił, ktoś ten eksperyment kredytuje. Jeżeli uzna, że cele zostały osiągnięte, to przestanie kredytować. Skończy się zabawa.

Mariola

Tak to „wyjątkowy” i wszechstronnie uzdolniony rząd, prawie tak bardzo jak Koło Gospodyń Wiejskich. ŚPIEWA, TAŃCZY I STEPUJE, DAJE D….Y I GOTUJE

Karusek

Z wystąpieniami słownymi Kaczyńskiego, Maciarewicza,Pawłowicz, Mazurek, Sasina, Zalewskiej, Szydło-Dudy
i im podobnych skojarzyć można wierszyk-wyliczankę:
Wszedł na gruszkę, trząść pietruszkę,cebula leciała,
Przyszedł właściciel tego kasztana i mówi:.
Złaź pan z tego banana.
Zszedł, pozbierał kartofle i poszedł.

Zwykły Kowalski

Drogi Panie Andrzeju! A toś mi się Pan przysłużył. Zajadów dostałem po przeczytaniu tegoż felietonu. Ale, co tam, jakoś wydobrzeję. Grunt, że mi się nieco samopoczucie poprawiło. Że ja też nie zauważyłem tej ostatniej rządowej obietnicy, nooo…!. Teraz dopiero rozjaśniło mi się w głowie. Dziękuję Panu. Zaszła w moim mózgu DOBRA ZMIANA. W lot przyswajać sobie już od dzisiaj będę rządowe obietnice i poczynania. Żeby tylko jeszcze opanować te odruchy wymiotne…

Mariola

Mamy te same objawy, więc na szczęście to nie choroba lecz oznaka zdrowia psychicznego jest.::)))

Andrzej

Bóg zapłać za dobre słowo. A na odruchy wymiotne pomaga podobno lektura FB pani doc. Pawłowicz. Zatyka.

Zwykły Kowalski

Mało, że zatkała mnie Pańska porada, to jeszcze wytrzeszcz się pojawił. Czy nie za dużo jak na jeden dzień? ;)) Ale dziękuję.

Zenobia

W wyborach 2015 wzięło udział 50.92% obywateli (49,08% zostało w domu z piwkiem na kanapie), na Prawo i Sprawiedliwość głosowało 37.58% czyli 19,13% obywateli, a na PO głosowało 24.09% czyli tylko 12,26% obywateli. Za chwilę Partia Obłudy przestanie istnieć i tyle w temacie.:)

Kum
Kaczynski ma niestety racje oceniajac stan panstwa. Najlepsze jest to, ze ten establishment i elity III RP, ci medrcy prawiacy w tvn, w wersji dla zwyklego widza, w tych swoich calkowicie zawlaszczonych mediach, na wizji w tvn24 i KomorowskiInfo lub w ermefach, zetach, tokach zawsze zachwycaja sie soba i kondycja III RP ( 25 lat wolnosci, zloty w wiek dla Polski. Polska pieknieje… )? Ale juz w prywatnych rozmowach, w swojej paczce nie pozostawiaja na sobie, III RP i sposobie jej funkcjonowania doslownie suchej nitki! W mediach mainstreamu u tych usluznych dziennikarzy opowiadaja przygotowane gladkie bajki oglupiajace spoleczenstwo, natomiast w… Czytaj więcej »
wpDiscuz