„Pakt”, czyli polityka, seks i zbrodnia po polsku

"Pakt", czyli polityka, seks i zbrodnia po polsku

Emocjonujący finał „Belfra” za nami, czas zatem zająć się drugą, bardzo atrakcyjną serialową propozycją rodzimej produkcji. „Pakt”, bo o tym serialu mowa, właśnie wkroczył w półmetek drugiego sezonu i trzeba to przyznać, zrobił to z przytupem.

W pierwszej serii, reżyserowanej przez Marcina Lechkiego, dziennikarz śledczy (Marcin Dorociński) wpadł na trop oszustwa w międzynarodowej korporacji. Za spiskiem szły oczywiście ogromne pieniądze i układy polityczne, ale także… brutalne zbrodnie i finansowe malwersacje.

W najnowszym sezonie dziennikarz Grodecki dochodzi do siebie po zamachu i odkrywa skandal seksualny, w który zamieszany jest jeden z ministrów polskiego rządu. Z determinacją walczy, aby ujawnić niewygodne szczegóły zdarzenia, które okazać może się jedynie fasadą większej sprawy… Okazuje się, że macki ciemnych interesów i powiązań sięgać mogą nawet premiera (Mariusz Bonaszewski), któremu depcze też po piętach związana prywatnie z dziennikarzem ambitna, pełna ideałów i ambicji politycznych prezydent Bytomia Anna Wagner (Magdalena Popławska). Czy ten wyjątkowo skomplikowany splot wydarzeń zdestabilizuje sytuację polityczną w Polsce?

Nie byłem wielkim entuzjastą pierwszej odsłony „Paktu”, bo serial więcej obiecywał niż oferował. Zwłaszcza tym, którzy (tak, jak ja) znali jego skandynawski pierwowzór. Niby dobrze skonstruowany, napisany i zagrany, raził jednak wtórnością oraz zbyt mocno wyczuwalną konwencją. Mocny był niewątpliwie scenariusz i tajemnica, ale już szczegóły zaskakiwały mniej.

W drugim sezonie jest zdecydowanie lepiej. Reżyser Leszek Dawid postawił na pasjonującą fabułę, mnóstwo emocji i zagadki, które umiejętnie gubią tropy. A bliskość tego, co znamy z bieżących relacji w telewizyjnych przekazach newsowych tylko podnosi wiarygodność i wartość serialu. Przenikanie świata polityki, biznesu i mediów oraz poczucie, że prowadzona na naszych oczach gra jest, delikatnie to ujmując, mocno nieczysta – wszystko to jest z perspektywy widza po prostu emocjonujące. Poziom trzyma też w „Pakcie” gra aktorska – świetny jest Dorociński, znakomici wręcz Popławska i Woronowicz.

Flagowy produkt polskiego oddziału HBO to jeszcze nie „House Of Cards” na pewno. Ale te sześć odcinków naprawdę warto obejrzeć!

Tomasz Moskal

„Pakt”, Sezon 2, reż. Leszek Dawid, HBO

  •  
  •  
  •  
  •  

Polecamy również

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz