Potrzeba organizacji pokojowego oporu

Potrzeba organizacji pokojowego oporu

Mam nie tyle wrażenie, ile już pewność, że „dobra zmiana” przechodzi samą siebie. Chce, wykorzystując pełnię możliwości decyzyjnych w państwie, zamienić wszystko na „bardzo dobrą zmianę” – czyli takie rozregulowanie dotychczas funkcjonujących mechanizmów jak : prawo, porządek kompetencyjny, programy edukacyjne, struktura budżetu, moralność, autorytet, przyzwoitość, domniemanie niewinności do czasu wydania wyroku przez niezawisły sąd – by nic nie pozostało tym, którzy do choćby jednej z tych wartości się przywiązali.

Co z tym potem zrobić – żadna władza nie jest wieczna…? Ktoś, a najpewniej Ci, którzy teraz biernie patrzą na postępującą destrukcję będą musieli posprzątać i ułożyć rzeczy na nowo. Myślę sobie, że szkoda czasu i może warto działać dwutorowo. Z jednej strony – upominać się bez zbędnej zwłoki w instytucjach monitorujących przestrzeganie prawa o swoje – o Trybunał, o prawo do zgromadzeń, o prokuratury niezależną politycznie. Z drugiej – tworzyć na nowo wizje struktur i kompetencji tak na przyszłość zabezpieczonych, żeby żadnym politykom nie przyszło do głowy się na to porwać. Oczywiście Trybunał Stanu dla łamiących prawo, ale coś jeszcze by chyba trzeba zastosować…

Widząc, jak PiS betonuje scenę polityczną, jak wiele działań propagandowych i prawnych nakierowuje na swój elektorat, możemy jako obywatele ćwiczyć obronę „własnych terytoriów myślowych” w rozmaity sposób. Mamy jeszcze 3 lata do wyborów, a nam potrzeba konsolidacji, odreagowania, organizowania się od dołu. Robienia czegoś razem. Może więc pod pozorem absolutnie błahych i apolitycznych inicjatyw (wzór: Pomarańczowa Alternatywa) moglibyśmy organizować się via KOD np. w grupy miłośników szpinaku, wielbicieli  motocykli w kolorze zielonym wyprodukowanych na świecie w roku 1989, posiadaczy zielonych parasoli (przydatne  – podczas zgromadzeń). Jeśli nie zielony – bo z jakiś względów niewygodny – wybierzmy inny kolor, który pomógłby nam stawiać opór i z uporem – robić swoje, łącząc się w przeróżnych działaniach, by ćwiczyć współdziałanie, uczyć się siebie nawzajem, nawzajem się wspierać i uczyć rozumieć w odmienności.

Małgorzata Latecka

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "Potrzeba organizacji pokojowego oporu"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zwinka
Pamiętam „Pomarańczową Alternatywę”, to było coś. Mam „pomysła”. I tylko proszę się nie śmiać, ani nie kazać mi pukać się po głowie, tylko uruchomić wyobraźnię. Doskonałym hasłem do „cyklicznych” zgromadzeń wydaje mi się „Chwała Rewolucji Październikowej” czy jakoś tak …Brzmi dwuznacznie: bo to i rocznica Dobrej Zmiany i …no wiecie. Pole do popisu widzę ogromne. Najlepszą datą byłby 7 listopada, bo 25 października to na pewno wszystkie rogatki będą zajęte przez Uroczystości Państwowe i Toruńskie. Tylko pomyślcie …. głupio by chyba było napuszczać policję na patetyczne i pełne uwielbienia Portrety Wodza i rewolucyjne hasła ??? Na zasadzie takiego właśnie absurdu… Czytaj więcej »
PaWeł

Niestety Żwinko. Ryzyko niepowodzenia takich inicjatyw jest, moim zdaniem, bardzo duże. Mógłbym to szeroko uzasadnić. Nie chcę przynudzać. Może zostawmy to ludziom , którzy taki happening wykonają z pełnym przekonaniem. To warunek podstawowy dla powodzenia tego typu akcji.

Zwinka

Pewnie ma Pan rację, ale nie ma nic gorszego od marazmu, który powoli zaczyna nas ogarniać z poczucia bezradności.

Zwykły Kowalski
Dobra myśl. Zabić ich śmiechem bo słowo mocniej bije niż najtęższe kije. Ja z kolei rzucę takiego pomysła. Można by takie marsze organizować raz w miesiącu przez inną inicjatywę. Zamęczyć ich nimi. Np.: kolesie chodzący po lesie// szukający raju w maju// liga ogrodników w październiku// kroczący pustelnicy//roześmiani fani// obrońcy niepodległych jaj//drukarze L4 – to by ich rozwścieczyło pewnie. I tak mógłbym wymieniać z rękawa. Do tego przydałyby się dobrać hasła. Np.: Do „chodzący po lesie” – nie deptać ścieżek prowadzących w las, czy nie zrywamy szyszek bez potrzeby. Do: „szukający raju w maju” – na majówce nasze hufce. Do: liga… Czytaj więcej »
raf

W moje ręce trafiła ostatnio (sądząc po stanie – przeczytana przez wiele osób) antypisowska bibuła – Głos Polski Wolnej od PiS. Nieduża broszura (12 stron), a w niej bardzo dobry tekst bez niedomówień podsumowujący rządy pis, praktyczny poradnik jak przetrwać smutne czasy i stawiać opór, przedruk słynnego manifestu Zbigniewa Hołdysa i – wisienka na torcie – analiza prorosyjskiej działalności obłąkanego Antoniego. Przeczytałem i oczywiście puszczam dalej.

Zwinka

A gdzie trzeba być, żeby ta broszura trafiła w ręce ? Proszę o jakiś zaszyfrowany sygnał, bo „miśki” nie śpią, chociaż teraz pewnie wycierają kolana w kościołkach i może z przyzwyczajenia zawodzą „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie..,” ? :))))))

raf

Zwinka
Warszawa, Mokotów

Misio

widze, ze Kolega nawiazuje do czasow komuny, gdzie trzeba bylo bibuly czytac… Czlowieku, Lisweek sie ukazuje legalnie, zaKODowany portal funkcjonuje, a w zasadzie wygasza sie tez bez zadnych ograniczen. GWniana Gazeta, ktora przez lata byla zwolennikiem wolnego rynku, na tym wolnym rynku tez funkcjonuje (co prawda coraz gorzej, ironicznie z powodu odciecia dostepu do panstwowej kasy). Czasy czytania tej samej gazetki w dobie internetu i powszechnej wolnosci slowa brzmia smiesznie

Zwinka

O, misio wrócił z mszy i dobiera się do małego co nieco. bo przyszła na to pora. Kubusia Puchatka przepraszam za to obmierzłe porównanie,

gniewko_syn_ryba

Napisać, że w tym momencie wyszło z ciebie buractwo byłoby obraźliwe. Dla buraków, oczywiście…

gniewko_syn_ryba

To był komentarz do wpisu Zwinki, gdyby ktoś miał wątpliwości.

Zwinka
Super ! Właśnie o to mi chodziło.. Satrapy przełkną bez popitki każdy prawdziwy protest, ale ośmieszania swojej „boskiej” osoby nie znoszą. Z tego, co wiem od Wrocławianki, Krasnoludki Majora Fydrycha lądowały czasem „na dołku”, a nawet na sali sądowej, ale zaprzyjaźnieni adwokaci radzili, co i jak. A zważywszy, że polscy prawnicy są teraz zakochani w PiS tylko do pewnego stopnia, a pewnie będzie jeszcze …lepiej, to mogłoby być ciekawie. O gdyńskim tunelu w czasie Stanu Wojennego już pisałam, teraz jest gorzej, bo wszędzie są kamery, a pewnie będzie ich jeszcze więcej, ale, jak powiedział towarzysz Gierek (polski patriota, jak ocenił… Czytaj więcej »
gniewko_syn_ryba

Biorąc pod uwagę opinię „Majora” Frydrycha na temat KODu nie sądzę, by był tym plagiatem jego starych pomysłów zachwycony… 😉

adama

Samoorganizacja jest bardzo skuteczna i nie taka trudna, jak pokazały ‚Parasolki’. Mam nadzieję, że Dziewuchy dziewuchom rozbudowuja i umacniają sie organizacyjnie. A teraz trzeba organizować Komitety Obywatelskie na wybory samorządowe. Dziewuchy mogły zorganizowac protest nawet w małych miejscowościach. Teraz powinny wskazywac, popierać demokratycznych kandydatów samorządowych. A KOD i partie opozycyjne powinny takie Komitety wspierać. Potrzebny jest też Komitet Krajowy, gdzie będą spływać informacje z terenu.

Rebeliancik
To co proponuje opozycja i KOD to jest leczenie syfilisu przy pomocy pudru. Trzeba się zabrać za budowę państwa podziemnego tak jak było za hitleryzmu i stalinizmu. Jest jasne, że PiS nie dopuści do wolnych, demokratycznych wyborów bo w takiej sytuacji notable PiS mogliby być sądzeni przez prawe i sprawiedliwe sądy. Zacznijcie używać rozumu, PiS to jest niedemokratyczna organizacja, której nie można odsunąć od władzy korzystając z demokratycznych procedur. Zjednoczcie się już dziś, odwlekanie tego za 2/3 lata jest zgubne dla Polski. Kaczyński już przystąpił do ataku na samorządy a tu trzeba było zadać wyprzedzający cios, tak jak w boksie.… Czytaj więcej »
helen

Niema tolerancji dla nietolerancji!
Niema demokracji dla wrogów demokracji!

Arkadiusz

Jestem za …..Przy okazji, chcę podziękować dziewczynom za ich czarny protest. Tak trzeba reagować……

wpDiscuz