Potworne zarzuty wobec syna Jacka Kurskiego

Ex-mąż żony Kurskiego dostał pracę w TVP. „Mówią o patchworkowej rodzinie”

Państwo Kurscy i Nowakowscy przyjaźnili się od lat. Lucjan Nowakowski był asystentem europosła Jacka Kurskiego, potem radnym PiS w sejmiku pomorskim. Teraz jest sekretarzem Instytutu Jana Olszewskiego, założonego w grudniu 2019 r., by – jak zawiera opis w KRS – upowszechniać dorobek i postać premiera Jana Olszewskiego.

 

W latach 2004-2012 obie rodziny spędzały wspólnie  wakacje w zabytkowej leśniczówce nad jeziorem Motława Wielka, której większą część kupili Kurscy za 22,9 tys. zł. W jednym ze swoich oświadczeń majątkowych Jacek Kurski wycenił swoją własność na 280 tys. zł. Rodzice nie wnikali, jak spędzają czas ich dzieci. Tymczasem okazało się, że – odkąd Magda Nowakowska skończyła 9 lat – najstarszy syn Jacka Kurskiego, Zdzisław wielokrotnie ją gwałcił. „Zamykał pokój na klucz – wspomina Magda – zdejmował ze mnie majtki i mnie penetrował. … Skończyło się, gdy dostałam pierwszy okres”.

W 2012 r. obaj panowie rozstają się w niezgodzie. Wtedy też rozpada się małżeństwo Kurskich, które – jak wiemy – zostało potem unieważnione przez kościół.

W wieku 14 lat Magda zaczyna miewać objawy depresji i autoagresji. W czerwcu 2015 r. opiekująca się nią terapeutka stwierdza, że Magda padła ofiarą molestowania seksualnego. Zostaje zawiadomiony Sąd Rodzinny Gdańsk-Południe, który wszczyna postępowanie pod sygnaturą IVLMO 329/15.  Jeszcze wcześniej dziewczyna zwierza się matce, która wysyła maila do Moniki Kurskiej. Matka Zdzisława odpowiada tego samego dnia z przeprosinami: „Nie mam słów, żeby powiedzieć, jak mi przykro, że takie cierpienie stało się Twoim udziałem. Zgłoście to jak najszybciej, ja nie chcę, by mój syn był dalej zagrożeniem dla innych.”

 

Matka Magdy zgłasza sprawę na policję. Sprawę przejmuje prokuratura w Kwidzyniu (sygnatura DS2353/15). Obecny przy przesłuchaniu Magdy psycholog wyklucza możliwość konfabulacji. Przesłuchiwany Zdzisław Kurski wszystkiemu zaprzecza. Śledztwo zostaje umorzone w sierpniu 2017 r. Jednocześnie z postępowaniem Jacek Kurski, gdziekolwiek spotyka ojca dziewczynki, naciska na niego, by zmusił córkę do wycofania oskarżenia. Zdaniem Jacka Kurskiego to ojciec Magdy obiecywał, że jest gotów zapomnieć o krzywdzie córki, „gdyby dostał posadę wiceprezesa Lotosu”, o którą się wówczas starał.

Pełnomocnik ofiary zaskarża umorzenie. Wskazuje, że w umorzeniu zostały całkowicie pominięte zeznania niektórych osób, oraz ocena psychologiczna |Zdzisława Kurskiego. Sąd Rejonowy w Kwidzynie. 6 czerwca 2018 r., nakazuje wznosić śledztwo, które gdańska Prokuratura Okręgowa po roku ponownie umarza. Magda nie była nigdy więcej przesłuchana. Po miesiącu od  umorzenia wygasa jej prawo do skargi posiłkowej. „Nie mam już zaufania do wymiaru sprawiedliwości” – mówi.

Zdzisław, używający też często drugiego imienia Antoni Kurski jest fanem Lechii, znanym szalikowcem. Od 19 roku życia mieszka w Gdańsku sam, bo ojciec, gdy został eurodeputowanym, nie wziął go ze sobą do Brukseli. Magdzie groził, że jeśli wygada się rodzicom, jej ojciec straci pracę.

/ep/

Źródło:Wyborcza.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zbyszek
Zbyszek
21 lipca 2020 13:01

No co? Tak właśnie miało być. I jest.

Goool
Goool
21 lipca 2020 13:35

Poważne oskarżenia. Zobaczymy co z nich wyjdzie. Mnie zastanawia jednak, dlaczego tydzień po wyborach.

malgoska
malgoska
21 lipca 2020 14:09

To potworne.

Janina
Janina
21 lipca 2020 16:33

Duda go ulaskawi bo to sprawa rodzinna, a Wam i nam nic do tego. Wspolczuje jej wiem co czuje, ten strach pozostanie. Trzymaj sie kobieto i sie nie daj.

***** ***
***** ***
21 lipca 2020 23:08

Ster mojej ukochanej ojczyzny dzierżą wykolejone brudasy!

Robert
Robert
22 lipca 2020 13:19

nie no takie rewelacje to bardziej podpadaja pod piatkowa literature, musialby byc jawne sprzecznosci w zeznaniach powodki, sady nie moga karac bezkarnie jak to dawniej bywalo niewinnych ludzi

Ewka
Ewka
23 lipca 2020 21:35

takie oskarzenia zaraz po wyborach… dziwne jak dla mnie, cos mi sie wydaje ze to inicjatywa opozycji. Glosowalam na Trzaskowskiego, ale jesli posuwaja sie do czegos takiego….

Gatta
Gatta
26 lipca 2020 22:19

To jest zwykłe szkalowanie niewinnego człowieka. Sprawa dawno temu i to bodajże dwukrotnie została oddalona przez prokuraturę. Skoro były osoby pokrzywdzone to należało do sprawy wrócić wcześniej,a teraz to wygląda na typowe zagranie opozycji. Właśnie teraz? Po wyborach?