Prezes Polski u ducha doktora Freuda

Prezes Polski u ducha doktora Freuda

Jarosław Kaczyński: – Doktorze Freud, musisz mi pomóc. Wciąż mi wytykają, że popełniam jakieś pomyłki freudowskie, nie wiem, co to jest?

Duch Doktora Freuda: – No tak, tak, mam tu notatki, jest tego trochę: najsłynniejsze to twoje: „Nikt nas nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe”, rzeczywiście to klasyczna pomyłka freudowska. To tak jak mąż, który chce zdradzić żonę, gubi obrączkę albo uczony wygłasza referat i mówi, że mądrych w jego dziedzinie można policzyć na jednym palcu ręki…

JK: Muszę to zapamiętać, to tak jak w naszej partii.

DDF: Człowieku, czy ty nic nie rozumiesz?! Miał powiedzieć „na palcach jednej ręki”.

JK: No dobrze, ale powiedz mi doktorku, gdzie ja w PiS znajdę pięciu mądrych? A na Kongresie PiS powiedziałem, że „Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa”. Rzucili się na mnie jak psy, zaczęli szarpać, a co gorsza wyśmiewać się, mówili że cała prawda wyszła na jaw i skrzeczy.

DDF: Ty Jarek, nawet w pomyłce freudowskiej kłamiesz, bo użyłeś czasu przyszłego, że wasze rządy „będą” przeciwieństwem rządów prawa, a one już „są”, czujesz różnicę?

JK: Co prawda, to prawda!

DDF: Zauważyłem pogorszenie stanu twojego umysłu. Ostatnio mówiłeś, że pominięcie prezydenta Dudy w podsumowaniu szczytu NATO było przejęzyczeniem. Sorry Jarku, ale to już nie pomyłka freudowska, to zaburzenie innego typu. To coś co się posuwa, choć nie boli.

JK: To co mam zrobić doktorze Freud, jak sobie poradzić?

DDF: Odpręż się, wyluzuj, zamknij oczy, twoja głowa robi się ciężka, ręce i nogi coraz cięższe, nie możesz ich podnieść, musimy sięgnąć do twojej nieświadomości, znaleźć coś, od czego wszystkie pomyłki wzięły początek. Co teraz widzisz, o czym myślisz?

JK: Och, och… Widzę go! Jaki on przystojny, wysoki… Chciałbym taki być!

DDF: Kogo widzisz?

JK: Radka Sikorskiego!

DDF: Radka? A cóż on ci zrobił na boga?

JK: On niestety nic mi nie zrobił, to ja doktorze Freud, ja go pocałowałem w rękę.

DDF: No to mamy wyjaśnienie. Od tego się zaczęło, stąd wszystkie pomyłki. Musisz to w sobie przepracować. Pozbyć się problemu. Wybaczyć.

JK: Dziękuję za radę doktorze Freud. Ja to już w sobie przepracowałem, już  postanowiłem, co postanowię – to Sejm przyklepie, a Duda podpisze, wprowadzimy KS, wyrok wykona się na pl. Lecha Kaczyńskiego, asysta kompanii, co do apelu to się jeszcze zastanowię, Radek zapłaci głową i po kłopocie. Wybaczę mu.

Krystyna Kofta

 

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Prezes Polski u ducha doktora Freuda"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maciek123454321

DDF: Drogi Jarku, co oznacza słowo Bretix? Nie znam tego słowa.

BoroWu

Może: Brrrr… Etics? (wzdrygnął się na samą myśl o jakiejś tam „etyce”)

Lesław

Znakomity tekst Pani Krystyny Kofty, który warto rozpowszechnić i reklamować.

minddancer

DDF: Jak za życia nie mogłem powiedzieć prawdy o swoich pacjentkach, tak i teraz dalej mi nie pozwalają. Ale przynajmniej teorii do tego dorabiać już nie muszę. Psychoanalityk w czyśćcu nie boi się już żadnych wysoko postawionych osób. Może być szczery jak kanarek.

wpDiscuz