Przedsiębiorcy bez rekompensat za czas „lockdownu”. Obiecała to Emilewicz

Ostatni dzień urzędowania Emilewicz to 6 mln "dodatkowych środków" dla współpracowników

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz przedstawiła dziś bardzo ważną informację. Polityczka solennie obiecała, że przedsiębiorcy nie otrzymają rekompensaty za straty poniesione w trakcie zamrożenia gospodarki podczas pandemii koronawirusa.

 

Informacja Emilewicz to odpowiedź na prośbę grupy 40 przedsiębiorców, którzy wezwali Skarb Państwa do zwrócenia im pieniędzy straconych podczas epidemii. Wysokość odszkodowania biznesmeni oszacowali na 17 milionów złotych. Roszczenia zgłosili też ostatnio przedsiębiorcy z branży turystycznej – ich grupa chce od państwa łącznie 141 milionów złotych zwrotu za epidemiczny „lockdown”.

Nie było żadnego podmiotu gospodarczego, który byłby wykluczony z możliwości skorzystania czy to ze zwolnień ze składek na ubezpieczenia społeczne, czy opłaty postojowego” – powiedziała podczas dzisiejszej konferencji wicepremier Emilewicz. „Firmy otrzymały ogromną pomoc z tarczy finansowej, a także pomoc płynnościową dla każdego sektora gospodarki, więc dzisiaj nie ma podstaw prawnych do tego, aby zgłaszać roszczenia wobec lockdownu, jaki miał miejsce w Polsce” – podsumowała przedstawicielka gowinowskiej partii Porozumienie.

 

Emilewicz wskazała też na to, że podobnie postąpiły inne rządy w krajach Europy. Bardziej pozytywną wieść stanowi natomiast zapowiedź polityczki dotycząca przedłużenia pomocy dla branż najbardziej poszkodowanych przez „lockdown”. Pomoc ma trafić szczególnie dla tych sektorów, które notują spadki rzędu ok. 80%.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Minister, niestety, nie podzieliła się bardziej szczegółowym informacjami na temat planowanego wsparcia dla najbardziej poszkodowanych grup w polskim biznesie.

/nt/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zen
Zen
23 lipca 2020 21:07

Jak to ? Brakuje OJRO od Unii?

Rafał P
Rafał P
24 lipca 2020 04:22

Niby dlaczego tzw. państwo z naszych wspólnych pieniędzy miałoby wypłacać polskiemu biznesowi? Jak Szumowina i jego kumple pokazali, okres epidemii, czy może nawet pandemii, to była niezwykła okazja, żeby robić szmal. A że zanosi się na kolejną turę wirusa w koronie, to niech już zaczynają produkować coś, co pisi rząd kupi na pniu.

Rozbawiony
Rozbawiony
24 lipca 2020 07:40

„Nie było żadnego podmiotu gospodarczego, który byłby wykluczony z możliwości skorzystania czy to ze zwolnień ze składek na ubezpieczenia społeczne”

Pani Emilewicz mija się z prawdą – ze zwolnienia ze składek ZUS nie mogły skorzystać firmy, które
miały problemy ze spłatą składek przed „pandemią”.

Niknak
Niknak
24 lipca 2020 11:44
Reply to  Rozbawiony

A teraz firmy, które nie zalegały, ale postanowiły zgodnie z przepisami jednej z „tarcz” zawiesić ZUS natykają się na kolejną minę. Mianowicie zawieszona składka jest traktowana w ZUS jako zadłużenie płatnika! A więc płatnik, który chce zrobić coś, do czego potrzebny jest kwit z niezaleganiem w ZUS (dotyczy to też zapomogi na utrzymanie miejsca pracy!!!) jest w czarnej d…