Radziwiłł zlikwiduje miejskie programy in vitro?

Radziwiłł zlikwiduje miejskie programy in vitro?

Według proponowanych przez szefa resortu zdrowia Konstantego Radziwiłła zmian minister będzie mógł likwidować istniejące miejskie programy dofinansowania zabiegów in vitro. Tak wynika z zapisu projektu o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Dlaczego? Jeśli przygotowany przez ministra dokument wejdzie w życie – konsultacje publiczne zakończyły się 19 grudnia – wówczas nie tylko minister będzie mógł zawieszać istniejące miejskie programy in vitro, ale też Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) będzie mogła blokować te, które będą powstawać. To nowość, gdyż do tej pory opinia nie miała mocy wiążącej. Nazywając rzecz po imieniu: minister zaczyna ingerować w programy polityki zdrowotnej na poziomie samorządów.

„O tej ustawie niewiele się dzisiaj mówi” – zaznacza członek łódzkiej Komisji Ochrony Zdrowia i radna SLD Małgorzata Moskwa-Wodnicka. Tymczasem miejskie programy in vitro to „sól w oku nie tylko rządu, ale również ministra” – alarmują radni z Łodzi. – „Do tej pory było tak, że samorząd składał do tego organu program, który był opiniowany i bez względu na to, czy była opinia negatywna czy pozytywna, nie była wiążąca. Zmiany szykowane w przepisach oznaczają, że jeśli opinia będzie negatywna, jest ona po pierwsze wiążąca, a po drugie, jeśli samorząd będzie próbował finansować, mimo negatywnej opinii, narusza dyscyplinę finansów publicznych. To poważny zarzut i na pewno samorządy nie zdecydują się na wprowadzanie programów przy takich zaostrzeniach” – mówi Małgorzata Moskwa-Wodnicka.

Kłamstw obozu rządzącego ciąg dalszy: jeszcze we wrześniu wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas zapewniał, że w resorcie nie rozpoczną się prace nad przepisami, które mogłyby ograniczyć działanie miejskich programów. Przypomnijmy – rządowy program dofinansowania zabiegów in vitro skończył się w czerwcu po tym, jak wycofał się z niego rząd PiS. Miejski program w Łodzi trwa od lipca. W tym roku zakwalifikowało się do niego 130 par. Jak dotąd 13 spodziewa się dzieci, w tym Iza i Michał, którzy o dziecko starali się od 10 lat. Michał: – „Ktoś trafia szóstkę w totolotka, się cieszy, ja się cieszę dwa razy więcej… Tylko tyle mogę powiedzieć”.

Teraz Ministerstwo Zdrowia potwierdza, że opinie AOTMiT miałyby być wiążące, ale… zaprzecza, że minister mógłby likwidować programy. – „Ich odpowiedź jest na nic” – komentuje sprawę szef łódzkiej Komisji Ochrony Zdrowia i radny PO Adam Wieczorek i wskazuje, że zapis projektu zmian mówi, że „minister właściwy do spraw zdrowia może zawiesić realizację programu polityki zdrowotnej, w szczególności w przypadku braku możliwości dalszego finansowania programu lub ograniczenia środków finansowych na realizacje program lub niecelowości prowadzenia programu polityki zdrowotnej w przyjętym do realizacji zakresie, jednak nie dłużej niż na okres 2 lat” i że po upływie tego czasu „realizację programu uważa się za zakończoną”.

Szef łódzkiej Komisji Ochrony Zdrowia, Adam Wieczorek wskazuje dwa rozwiązania, rysujące się w najbliższej przyszłości. „Albo ministerstwo wycofa się z projektu – mówi radny – albo proponujemy samorządom, aby skorzystały z naszego programu”. Łódź bezpłatnie oferuje innym gminom swój dokument, który już dostał pozytywną opinię AOTMiT. – „Dziwną sytuacją by było, gdyby AOTMiT w ciągu kilku miesięcy od wydania nam opinii pozytywnej, wydała opinię negatywną do tego samego programu, tylko w Gdańsku, Bydgoszczy” – mówi. Ministerstwo informuje, że według projektu zmian ustawy, AOTMiT nie będzie mogła cofać już wydanych pozytywnych opinii. Z łódzkiego programu skorzysta m.in. Sosnowiec. Tam dofinansowanie ma ruszyć w styczniu. Czas pokaże, czy taka taktyka przyniesie dobre rezultaty.
(Źródło: tokfm.pl)

mpm

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Radziwiłł zlikwiduje miejskie programy in vitro?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maciek123454321

Rynsztokowy książę – cholera. Radziwiłłowie zapisywali się w historii Polski w bardzo różny sposób. Byli Radziwiłłowie bohaterowie (Michał Kazimierz – hetman polny litewski, Janusz – pan na Nieborowie – senator II RP), ale byli też zdrajcy. Do której kategorii zaliczymy JKM Konstantego? Jeszcze jedna propozycja. Radziwiłłowie wywodzą się z Litwy, a może by tak JKM Konstanty wyjechał do kraju swoich przodków? Ojej, a jeśli Pani Prezydent Dalia Grybauskaite go nie zechce? Ups.

raf

No cóz, minister radziwiłł to czołówka pisu, jeśli chodzi o zszujenie i głupotę. Tuż za podium, wyprzedzany przez nielicznych – kaczyńskiego, dudę, szydło, macierewicza, zalewska, błaszczaka i kuchcińskiego.

Waldemar
Trybunał z dekretem, Radziwiłł z muszkietem! Jak ulał pasuje do tej sytuacji. To jeszcze nie jest państwo wyznaniowe, ale kwestie światopoglądowe zaczynają być ustawiane pod jeden kościelny strychulec. Rozumiem, że minister kasuje in vitro rządowe – ale do ciężkiej cholery na kija pcha swoje pisowskie łapska miedzy samorząd lokalny. Ciezko mi o tym pisać, jako człowiekowi wierzącemu, ale jedziemy prostą drogą do stania się Czechami. Tylko jednostki w Kościele, jak ks. Lemański czy ks. Wierzbicki zdają sobie sprawę z tego, jak dalece Kościół dał się skorumpować tej władzy. W zamian za wpływ na kwestie światopoglądowe i etyczne – wspiera PiS,… Czytaj więcej »