Rozmówka polsko-polska (internetowa) siostrzeńca z wujkiem

Rozmówka polsko-polska (internetowa) siostrzeńca z wujkiem

Osoby:
SIOSTRZENIEC KAMIL – w Wielkiej Brytanii od kilku lat.
WUJEK EDEK – w Polsce od zawsze.

Miejsce akcji: przestrzeń wirtualna, serwery gdzieś nie wiadomo gdzie.

– Cześć młody, co tam u ciebie?
– No słabo, wujek. Nie wiemy, co dalej będzie, może trzeba będzie wracać.
– To chyba dobrze?
– Jak dobrze?
– No partia, na którą głosowałeś jest u władzy, mamy dobrą zmianę, będziesz się też mógł teraz zapisać do Obrony Terytorialnej.
– Oszalał wujek?
– Ale czemu oszalał? Przecież tego chciałeś, Kamilku. Wybrałeś swoich i masz. Anglicy też wybrali swoje, o ile rozumiem i będą mieli.
– Ale to kompletnie co innego.
– Ale co innego?
– No Anglia i Polska!
– Pod jakim względem?
– No… Anglia jest bogata, tutaj pełno tych wszystkich uchodźców już i tak jest, to co im zależało?
– Może właśnie przez to, że już za pełno mają, to im zależało. Tobie zależało, żeby w Polsce nie było żadnych uchodźców, chociaż nawet tu nie mieszkasz.
– No.
– Co no, synuś?
– No zależało, bo Polska to co innego. My się już wycierpieliśmy. Coś nam się należy.
– Kto wy?
– No my, Polacy! Powstania, wojny, te wszystkie niewole, wie wujek.
– Wiem, wiem, ale co się należy i czemu to za bardzo nie wiem? Chodzi o to, żeby tu nie przyjechał żaden uciekinier znikąd, chociaż my uciekaliśmy na cały świat od setek lat?
– No właśnie.
– Co właśnie?
– No właśnie. Uciekaliśmy, bo musieliśmy, bo wojna i te wszystkie sprawy.
– A myślisz, że ci Syryjczycy, co się topią na tych pontonach, to uciekają dla zabawy? Myślisz, że tam fajnie w sumie mają, ale tak se uciekają, żeby się rozerwać trochę?
– To terroryści są. Oni nie uciekają, oni nas najeżdżają.
– Ale przecież ty nie musiałeś uciekać, nie ma wojny, masz rodzinę, terrorystą nie jesteś, więc najeżdżać też nie musiałeś. Pracę byś tu znalazł, spokojnie mogłeś tu żyć i się utrzymać.
– A tam, takie utrzymanie.
– Ja gorsze miałem, jeździłem zbierać winogrona we Francji, jeździłem wtykać cebulki w Holandii, ciąć szparagi w Niemczech…
– No to sam wujek widzi.
– Co widzę? Jak zbierałem, wtykałem i ścinałem to nikt nie patrzył na mnie wilkiem, dawali pracę, dobrze traktowali.
– Mnie też dobrze traktują w sumie.
– To dlaczego czytam na tych Twoich fejsbukach, że trzeba przegonić asfalt i ciapatych?
– Bo to co innego, oni są inni. My Polacy jesteśmy inni? Nie zmieniamy im religii, jesteśmy do nich podobni.
– W czym?
– No z wyglądu i ogólnie.
– Ogólnie to z czego? Z języka, z kultury, z kuchni, z czego jesteśmy podobni, Kamilku, bardziej do nich od asfaltu i ciapatych? Przed chwilą mówiłeś, że Anglia i Polska to kompletnie co innego?
– No co innego, w tym sensie, że oni nie powinni nam tutaj granic zamykać, mogą tylko tych wszystkich… ich nie wpuszczać. Wujek chyba gazet nie czyta, nie wie, że trwa wojna z ISIS, oni tu cały czas o tym trąbią.
– Chyba wiem. Potrwa jeszcze pół roku i z tego całego ISIS nie zostanie kamień na kamieniu, ale niestety ty będziesz już musiał wrócić i zapisać się do Obrony Terytorialnej.
– I się zapiszę, żeby wujek wiedział. Mus to mus – ktoś musi nas bronić przed Arabusami.
– Ale tutaj nie ma żadnych Arabusów, więc przed kim chcesz nas bronić Kamilku z tą swoją obroną terytorialną, do której zresztą nie wstąpisz, bo jak cię wyrzucą z Anglii, to pojedziesz gdzie indziej?
– Czy wujek nie wie, że jest wojna cywilizacji?
– Nie wiem nic o wojnie, po prostu jedna cywilizacja miesza się z drugą.
– Ale to tak nie może być.
– Ale jest. Lodowce się topią na Antarktydzie, tak nie może być, ale jest, Kamilku, klimat się ociepla, dinozaury wyginęły, słońce się wypala, imperia upadają i powstają nowe. Ogólnie dużo się rzeczy dzieje w przyrodzie.
– Ale to nie przyroda jest wujek, tylko Arabowie, musimy walczyć.
– Im bardziej będziesz walczył z wszystkimi naokoło, tym bardziej wygra na tym Rosja.
– A co ona ma z tym wspólnego?
– Wszystko. Na tych twoich walkach, Brexitach, dobrych zmianach i na całym tym bałaganie po prostu odbudowuje swoją potęgę. Jak odbuduje, to dopiero poczujesz, co to jest wojna cywilizacji.
– Nic nie rozumiem, co wujek mówi.
– No właśnie, to może już lepiej było nie głosować, co Kamilku?

Igor Brejdygant

 

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "Rozmówka polsko-polska (internetowa) siostrzeńca z wujkiem"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Sławomir

Spoko, Zalewska – pisowska ….. zmiana – już ciężko pracuje z Elbanowskimi, by takich „siostrzeńców Kamilków” miliony w Polsce wychować.

Zwinka

Otóż to. Warto obejrzeć cykl „Ludzie Hitlera”… Po przegranej wojnie niemal NIKT w Niemczech nie uważał się za nazistę. Wyszło na to, że Hitler wszystko zrobił SAM. Taki zdolniacha. Ale wróćmy do wypróbowanych, cynicznych i skutecznie stosowanych metod propagandzistów „słodkiego Adiego”. Zasada nr.1: DAĆ LUDZIOM ZAJĘCIE, ABY NIE MIELI CZASU MYŚLEĆ. Stąd różne, wrzucane „na zakładkę” tematy konfliktujące społeczeństwo, fajerwerki, imprezy typu umfa, umfa, bum tarara itd… Trzeba być osłem, żeby tego nie widzieć. Zasada 2. Do tego, aby stało się ZŁO wystarczy OBOJĘTNOŚĆ…I tu już grozą wieje.

Wojciech

Fajne! Młodzi czytajcie i zacznijcie myśleć. To w ogóle nie boli.

Misio

Tyle, ze zaKODowanych mlodych nie ma…. Przemilcze juz szczegol, ze te rozmowki to pomieszane z poplatanym… Nie dalej jak 9 lat temu to mlodzi popierali jedynie sluszna partie, ktorej rzadow zaKODowanym tak brakuje, malo tego zabierali babci dowod, zeby nie oddala glosu na PiS… Nie mowiac juz o tym, ze emigranci byli zakochani w PO. Niestety przez 8 lat PO tak rozczarowalo swoich wyborcow, ze ci postanowili dac szanse innej partii, co jest najnorlmalniejszym w swiecie procesem demokratycznym, ktorego umierajacy KOD nie potrafi zrozumiec….

Adam

Tak jest, panie Wojciechu! I młodzi, i starzy – zamiast „Cała Polska czyta dzieciom” wystarczyłoby „Cała Polska czyta”. I krócej, i lepiej, i zgrabniej.

Misio

a gdybysmy Twoja propozycje nieco rozwineli do formy „Cala Polska czyta ze zrozumieniem” to juz wogole bylaby rewolucja i rewelacja… Nie mielibysmy chocby nawet takiego „gorszego sortu” czy zarzutow o 500 zl na kazde dziecko :)….

marta

w ogóle

gniewko_syn_ryba

„Jedna cywilizacja miesza się z drugą”… Po prostu cycuś ! ;))))))))))) Już widzę tych wszystkich KODziarzy pomstujących tu na „powroty do średniowiecza” za sprawą opresji KK, jak przyjdzie im żyć wg praw szariatu… ;)))

Szanowny autor to ma talent do pisania tekstów dla gimnazjalnych kabaretów i chyba chce zdążyć przed ich likwidacją… ;)))

wiesław

Konie w średniowieczu różniły się wielkością, budową i rasą od dzisiejszych. Były np. przeciętnie mniejsze. Były też istotniejsze dla społeczeństwa niż dziś, odgrywały kluczową rolę w walce, rolnictwie i transporcie

lena

Zamiast się tu produkować,zacznij stawiać mury, kopać fosy ,budować mosty zwodzone, grodzić drutem kolczastym,zbierać kamienie i grzać smołę, aby jedna cywilizacja nie pomieszała się z drugą