Rozmówka z Panem Jezusem po jego intronizacji na króla Polski.

Rozmówka z Panem Jezusem po jego intronizacji na króla Polski.

OSOBY:

PAN JEZUS – przystojny i wysportowany mężczyzna z brodą w wieku około trzydziestu lat.
PAN ZYGMUNT – dziennikarz jednego z polskich portali internetowych.

Miejsce akcji: przestrzeń duchowa

– Panie Jezusie – Dziennikarz zaczął szybko i bezpośrednio, gdyż się spieszył – Kilka dni temu Polska intronizowała Pana na króla Polski. Jak Pan odnosi się do tej sprawy?

– Królestwo moje nie jest z tego świata* – Jezus odpowiedział i uśmiechnął się serdecznie.

– Czyli nie zamierza Pan przyjąć tej zaszczytnej skądinąd funkcji?

– Wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł: Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon. Na to odrzekł: Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz – odparł Jezus i się zamyślił.

– Rozumiem. Wydaje mi się, że u podstaw planu intronizacji legła koncepcja, podług której Polska miałaby być przedmurzem chrześcijańskiej Europy. Generalnie chodzi o to, żebyśmy stanowili swoistą zaporę przed zmierzającymi w kierunku Starego Kontynentu tłumami niewiernych, chodzi głównie o muzułmanów z jednej strony, a o ateistów, których przybywa z każdym dniem – z drugiej. Wielu też naszych katolickich przewodników duchowych mówi o tym, że trzeba się nastawić na walkę z nieprzyjaciółmi.

Jezus zamyślił się przez chwilę. W końcu odrzekł.

– Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

– No tak, a co w takim razie z uchodźcami z Syrii z Aleppo, z krajów ogarniętych wojną i zniszczeniem? Wielu z tych, którzy właśnie Pana intronizowali na króla Polski i wielu obecnych na uroczystości uważa, że nie można przyjmować uchodźców, bo zagrażają naszemu krajowi? Co Pan sądzi o tej sprawie?

Jezus uśmiechnął się ponownie i spojrzał na Zygmunta jakby był dzieckiem, bo też z jego perspektywy przecież Zygmunt był dzieckiem.

– Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? Lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

– Oczywiście, tak mi się też wydawało, czyli napoić, przyodziać, nakarmić, przyjmować… A mam jeszcze pytanie odnośnie mieszkańców Pańskiego nowego królestwa. Nie tak dawno okazało się, że całe rzesze Polaków są gorszym sortem obywateli, ponieważ są światopoglądowo niezgodni i co za tym idzie mają też na sumieniu wiele grzechów…

Dziennikarz zerknął w stronę Pana Jezusa, który przez moment spoglądał na bawiące się na podwórku dzieci i wydawało się, że może nie dosłyszał pytania, nagle jednak spojrzał na niego bardzo przenikliwie.

– Uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili kobietę, którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli: Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? (…) Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. – Idź, i nie grzesz więcej!

Dziennikarz wyłączył dyktafon i pokiwał głową z zadowoleniem.

– Dziękuję bardzo. Prześlę tekst po zmianach, jakie naniesie ksiądz biskup, mam nadzieję, że niewielkich. Chciałby pan coś jeszcze dodać na podsumowanie naszej rozmowy, coś takiego może najważniejszego?

Jezus pokiwał głową, przez moment jednak nic nie mówił, a dziennikarz zaczął się już niecierpliwić, bo goniły go terminy, mieli wkrótce zamykać numer, a episkopat nie znosił robienia rzeczy na ostatnią chwilę.

– Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych.

Dziennikarz pokiwał głową z uśmiechem pełnym zrozumienia, choć nie rozumiał za bardzo, dlaczego to akurat miałoby być ważniejsze od czego innego.

* Wszystkie wypowiedzi Pana Jezusa za Biblią Tysiąclecia.

Igor Brejdygant

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

16 komentarzy do "Rozmówka z Panem Jezusem po jego intronizacji na króla Polski."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Magda

Strasznie mi szkoda tego Pana Jezusa, że takie królestwo mu się trafiło. Pozdrawiam Go serdecznie, oby dał radę!

raf

Jako uważny obserwator teh hecy mam pytanie. Skoro królem – czyli głową – państwa polskiego został Jezus Chrystus, kiedy do dymisji poda się tzw. prezdent Dóóóóda?

krakus

Wywiad z Panem Jezusem? widzę że idziecie drogą gazety wybiórczej która przeprowadza wywiady z nieżyjącymi księżmi. Dziwnie odpowiadają zawsze po linii. Czy to nie schizofrenia?

Stacher

Ba! Spójrz w lustro!!

ged12

Tak się składa, że akurat ten pasterz zmartwychwstał. Zapomniałes?

Chrześcijanin

„Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy.” (Rzym 6,9) Nawet tego Kościół cię nie nauczył?

gniewko_syn_ryba

Ciekawe co na to ksiądz Wierzbicki… ;)))

Józef

ten gorszy sort to cudzołożnica? i ma nie grzeszyć więcej?
szkoda, że nie dodano o poszanowaniu władzy

Ewa

Dlaczego mają takie kiczowate peleryny z poliestru? Potworna tandeta jak na koronację.

Paweł śląsk

Nic dodać nic ująć genialny tekst papieź Franciszek będąc u nas przypominał nam abyśmy przjęli w miare moźliwości ludzi uciekających przed śmiercią nasi obłudni politycy całowali papieźa po rękach zamiast zrobić o co nas prosi teraz śpiewają kolędy łamią się oplatkiem udając wielkich chrześcijan za niedługo ci obłudnicy z pisu siądą do stołu wigilijnego zostawiając jadno miejsce wolne pytam dla kogo myśle źe nawet samego Pana Jezusa by nie przyjęli wszak to obcokrajowiec w dodatku źyd.Zdumiewa mnie fakt źe nasi purpuraci nie stosują się do słów papieza.

pietiagoras

…a tak poważnie mówią – tu Jezus nachylił się do ucha Zygmunta – to chętniej zostałbym królem Niemiec.

Jacek

A jakie to reformy planuje król Niemiec?

abc

„A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!” – czyli KOD proponuje rozwiązanie Sił Zbrojnych?

Paweł

Będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego, całej duszy swojej, ze wszystkich sił swoich. A bliźniego sweogo jak siebie samego… Nie manipulujcie.

Michał

wykoślawiony bełkot w dialektycznej dykcji materialistycznej – dobre dla zakodowanych ignorantów bez podstawowej wiedzy, nie tylko teologicznej i filozoficznej 🙂

Ignis
Nieładnie manipulować cytatami z Pisma Św. Największe z przykazań ma na pierwszym miejscu Pana Boga. „Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie, który im się przysłuchiwał, gdy rozprawiali ze sobą. Widząc, że Jezus dobrze im odpowiedział, zapytał Go: «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?». Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest9: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych». Rzekł Mu uczony w Piśmie: «Bardzo dobrze, Nauczycielu,… Czytaj więcej »
wpDiscuz