Sejm – nie dla wszystkich dziennikarzy

Sejm - nie dla wszystkich dziennikarzy

Mimo zapewnień, że do 6 stycznia wszystko zostanie po staremu, pracownicy mediów skarżą się, iż nie mogą swobodnie poruszać się po Sejmie. Wielkim zdziwieniem ten stan rzeczy skwitował w „Kropce nad i” Jarosław Gowin. – „Nie rozumiem, dlaczego tak się dzieje, bo było polityczne ustalenie, że otwieramy Sejm dla dziennikarzy. Widocznie jest tak, że marszałek Sejmu czy administracja sejmowa podejmuje autonomiczne decyzje. Na pewno w sprawie reformy sposobu funkcjonowania mediów w Sejmie popełniliśmy błąd i potrafiliśmy się z tego, chociaż poniewczasie, wycofać” – powiedział.

Duże oczy na wieść o ograniczeniach dla dziennikarzy zrobiła rzeczniczka PiS Beata Mazurek, która stwierdziła w rozmowie z Marcinem Zaborskim w radiu RMF FM, że „jest to decyzja Straży Marszałkowskiej.Też się temu dziwię i też tego nie rozumiem, natomiast wiem, że w ubiegłym tygodniu został ujawniony komunikat Straży Marszałkowskiej, że jest to decyzja Straży Marszałkowskiej, a nie marszałka Kuchcińskiego” – wyjaśniła. Pytana, czy oznacza to, że marszałek Marek Kuchciński nie panuje nad sytuacją w Sejmie, Mazurek z zadumą stwierdziła: – „To dobre pytanie” i pospiesznie dodała, iż „za bezpieczeństwo budynków Sejmu odpowiada Straż Marszałkowska, a nie marszałek”. Na uwagę dziennikarza, że Straż Marszałkowska też nie rozumie powodów tej decyzji, rzeczniczka stwierdziła: – „To ja nie rozumiem, dlaczego jest Strażą Marszałkowską, skoro wydaje decyzje, których nie rozumie”. Jak dodała: „Dotąd jednorazowe przepustki były wydawane wtedy, kiedy są posiedzenia albo jakichś komisji sejmowych czy senackich, albo też jakieś konferencje i to nie jest tak, że każdorazowo wtedy, kiedy chcieli, to wtedy wchodzili. Ja wolałabym, żeby jednak Straż Marszałkowska była precyzyjna, żeby precyzyjnie powiedziała, dlaczego zachowała się tak, a nie inaczej, żebyśmy nie musieli się tłumaczyć za ich decyzje” – powiedziała Mazurek.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiadał pod koniec grudnia, że do momentu wypracowania nowych reguł dotyczących obecności mediów w Sejmie, praca dziennikarzy sejmowych będzie odbywać się na dotychczasowych zasadach. Mimo tych obietnic pracownicy mediów alarmują, że bez stałych przepustek nie mogą swobodnie pracować w Sejmie. 2 stycznia pojawiła się informacja, że dziennikarze nie mogli wejść na posiedzenia komisji.

j

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

11
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
4 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
SławomirJacekKrzysztofVIPeraAndrzej Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
adama
adama

Czyli dopisujemy do listy kolejne kłamstwo i krętactwo Pisu.

krakus
krakus

Przecież mogą wejść dziennikarze którzy mają stałe przepustki. A na salę sejmową nie można wejść bo nic tam się nie dzieje odkąd marszałek sejmu w tamtym roku po głosowaniach zamknął posiedzenie sejmu.

Jacek
Jacek

A ja mam wrażenie, że osławiona sala to istna kraina dreszczowców…

Krzysztof
Krzysztof

komisja energetyki misiu

Jacek
Jacek

W której głosują szpiedzy?

Jacek
Jacek

Co to za komisja, w której głosują szpiedzy?

Margot
Margot

..niezapomniane „Dialogi na cztery nogi” S.Friedmana i J.Kofty,to były prawdziwe kabaretowe perełki…..a p.Mazurek,to tak na poważnie?..

Zgredzinka
Zgredzinka

Nie wie lewica co robi prawica?
Wątpię. Pewnie już tak zakręcili się w tych matactwach, że przestali to ogarniać.

Andrzej
Andrzej

Min Rolnictwa niebawem dostanie polecenie aby wszystkie barany w oborze zamknąć i przemycić koniecznie Lasę Marszałkowską by obrady były ważne. Będzie bezpiecznie, na pastwisku bezpiecznie swoje limuzyny zaparkują a kot dopilnuje by się żadna mysz przez kordon bezpieczeństwa nie przedarła.

VIPera
VIPera

A po co się dziennikarze mają szwendać po gmachu Sejmu? Będą się naprzykrzać wybrańcom Suwerena i jeszcze kontrolować, czy było kworum? Jak towarzysz Wódz Narodu Jarosław uzna, że było, to kworum się znajdzie nawet w Puszczy Białowieskiej. Tej, którą najwyższa pora wyciąć, bo zasłania Wodzowi widok na Białoruś.

Sławomir
Sławomir

Najlepszy jest ten duet paranoiczny, baba o małym rozumku Mazurek i zamęczona gęba jak z odwyku Terlecki.