Szczur na ołtarzu

Szczur na ołtarzu

Powstanie Warszawskie jest narodową świętością. Czy ktoś się zgadza, czy nie zgadza z historyczną potrzebą jego wybuchu, wszyscy doceniają bohaterstwo powstańców. Nikt jak dotąd tego nie kwestionował. ZAWSZE była asysta wojskowa, NIGDY nie wykorzystywano uroczystości uczczenia powstania do swoich interesów. Nie zrobił tego żaden minister obrony. Przypomnijmy sobie min. Sikorskiego w poprzednim rządzie PiS oraz wszystkich innych ministrów obrony ze wszystkich partii, z lewa czy prawa. Żadnemu nie wpadł do głowy pomysł, żeby „negocjować” z powstańcami swoje pomysły.

Wierzący czy niewierzący, wszyscy traktują Powstanie Warszawskie jak ołtarz. Nagle pojawia się minister, który zamiast pójść pokłonić się tym starszym, bohaterskim ludziom, wzywa ich do siebie, żeby forsować zupełnie niezrozumiały dla ludzi pomysł odczytywania przy apelu poległych w powstańczych walkach listy ofiar katastrofy smoleńskiej. Z czego to wynika? Czy z poczucia winy, z poczucia odpowiedzialności za tę katastrofę, za nawoływanie do lądowania za wszelką cenę? Tego typu urazy się leczy.

Czy Antoni Macierewicz wyobraża sobie, że wolno mu szargać świętości? Pani premier Szydło pochwaliła ten pomysł. Dlaczego? Musiała? Czy Jarosław Kaczyński tego naprawdę chce? Jego brat Lech nie przepadał za Antonim Macierewiczem, nie zgadzał się z jego szalonymi pomysłami. Przecież to Lech jest autorem Muzeum Powstania. Nie zgodziłby się na pomiatanie powstańcami, wzywanie ich, upokarzanie. Trudno uwierzyć, że polski minister obrony narodowej może być tak zapiekły w stosunku do bohaterów. Trochę ustąpił po kiepskich sondażach w tej sprawie.

Jarosław Kaczyński, który zza węgła rządzi krajem, tego chce? Mówi się, że to on jest tym wszechmocnym. Może tkwi w kleszczach układu, może ktoś ma na niego kwity? Przecież nawet duża część elektoratu pisowskiego jest przeciwna pomiataniu ostatniej chyba, wspólnej świętości narodowej, jaką są Powstańcy Warszawscy. Marta Kaczyńska wypowiedziała się przeciw, prof. Nowak oraz wielu innych „ich ludzi”. Reszta funkcyjnych PiS klepie te swoje głupoty, znieważając historię i ołtarz. Dlaczego? Czyżby fraszka pewnego biskupa była odpowiednią ilustracją tego zachowania? Pycha, upojenie władzą nad życiem i śmiercią? Syndrom tureckiego sułtana? Tenże mądry biskup napisał również te słowa: „Słaby tylko rzeź wybiera”. Gdy patrzę na polityków PiS-u, widzę nieprzytomną pychę. Gdy słyszę poselski rechot w Sejmie, mam wrażenie, że cieszy ich deptanie godności innych.

A ta fraszka, którą, ku rozważeniu i opamiętaniu, przytaczam z pamięci, brzmi tak: „Mnie to kadzą, rzekł hardo do swego rodzeństwa szczur, siedząc na ołtarzu podczas nabożeństwa, wtem gdy się dymem kadzideł zbytecznych zakrztusił, wypadł na niego kot, porwał i udusił”.

Dlaczego metaforyczny szczur stroi się w biało-czerwoną flagę, załatwiając swoje interesy? Dlaczego niszczy autorytety? Kiedy pojawi się metaforyczny KOT?

Krystyna Kofta

 

  •  
  •  
  •  
  •  

Polecamy również

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "Szczur na ołtarzu"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zwinka

Kota, Pani Krystyno, to ma prezes. I nie metaforycznego, tylko w realu.

Kasia

Jarosław, Jarosława, Jarosławowi, Jarosława, z Jarosławem, o Jarosławie i tak w kółko Macieju. Do ze….gania…

Maria

Kasia ma racje, że Jarosław – zwykły poseł – stale jest wymieniany. W ten sposób sami wokół tej postaci tworzymy aurę. Skutek jest taki, że facet niewielkiego wzrostu i małego ducha rośnie w siłę. Najlepszą karą dla niego będzie gdy przemilczymy jego istnienie.

marta

Okropne takie wzywanie powstańców na „dywanik” w celu przeforsowania, przepraszam wynegocjowania swoich obsesji. Szkoda, że powstańcy dali się wmanewrować obsesjonatowi. Obchody powinny mieć taką formę, jak dotąd. Uleganie wariatom z nas wszystkich robi wariatów.

Maciek123454321

Pani Krystyno, kot (a raczej KOD) już się pojawił. Pytanie, czy nie zbliża się już czas, żeby KOD udusił szczura?……..

Misio

Zastanawiam sie, czy jjakby zaKODowany portal dorobil sie sekcji pogodowej, to tez w kazdym artykule musialo by sie pojawic nazwisko Kaczynskiego???

Zwinka

W temacie mgły – obowiązkowo.

Stefan

KOD nie powstałby, gdyby sterowane przez Kaczyńskiego marionetki nie demolowały Polski. PiS-owski troll nie jest zdolny tego pojąć

lena

Gdyby Kaczyński nie nakazywał łamać Konstytucji, być może nie byłby tak sławny jak obecnie

wpDiscuz