To, co robi PiS – to jest boks, a nie szachy!

To, co robi PiS - to jest boks, a nie szachy!

Myślę, że po szoku wyborczym i przejęciu władzy przez PiS czas już na działanie naprawdę opozycyjne. Już chyba nie ma wątpliwości co do tego, że na naszych oczach trwa demontaż nie tylko misternie przez ćwierć wieku budowanych struktur i instytucji kontrolnych państwa, ale także wyrzucanie na śmietnik wartości, które stanowią podstawę wspólnotowości demokratycznej: szacunek do drugiego człowieka, do prawa stanowionego przez tych, którzy się na tym znają itd…

Nie ukrywam, że w tej sytuacji budzi moją złość opieszałość i inercja partii opozycyjnych: Nowoczesnej, PO, PSL – brak szybkich, sprawnych działań sygnalizujących mediom i społeczeństwu sprzeciw. Uważam, że na każdą rzuconą przez PIS propozycję ustawy, zmiany przepisu, zmiany osoby kierującej ważną instytucją, powinna iść szybka i zdecydowana reakcja medialna i sprzeciw. Tymczasem z mediów dowiadujemy się:
1/ co chce zrobić PiS,
1a/ jak chce to zrobić PiS,
1b/ słyszymy komentarz jakiejś osoby z PiS,
1c/ słyszymy dwa trzy zdania akurat dostępnego posła opozycji,
1d/ możemy posłuchać o tym w dyskusji telewizyjnej z udziałem posła PiS,
1e/ posłuchać zaproszonego do tv eksperta – co sądzi o tym, co proponuje PiS.

Tymczasem istnieje coś takiego jak szybka reakcja. To, co robi PiS – to jest boks, a nie szachy! Nie można czekać, aż się wiadomość dobrze rozejdzie, ułoży, uprawiać publicystyki – typu – ktoś napisze o tym długi artykuł albo wyleje swoje zdanie na forum lub na fejsie.

Oczekuję sprawnej reakcji i solidnej opozycyjnej harówki, żeby ocalić to, co wywalczyliśmy tak ciężko. Jeżeli PIS ogłasza swój nowy pomysł, chcę widzieć relacje z konferencji prasowej z szybką odpowiedzią partii opozycyjnej – w Sejmie na tle logo, stojących posłów i stanowczo, konkretnie  mówiących – nazywamy się  x – nie zgadzamy się dlatego, dlatego i dlatego… mniej przymiotników, więcej argumentów, danych, obrazów, porównań  – tego, co oddziałuje na wyobraźnię. Niech nie czekają do jasnego gwintu na pytania dziennikarzy, którzy są słabi, nie wiedzą, o co pytać, to opozycja ma dawać odpór, a nie media – bo tych opozycja nie zbuduje silnych przez 3 lata! Ponadto wyobrażam sobie, że KOD nie da się politykom manipulować – to od polityków będzie wymagał – także opozycyjnych – przestańcie  – pardon: pieprzyć i się mazać i pięknie płomiennie do nas przemawiać na marszach, a zacznijcie porządną codzienną systemową robotę. Chcemy zobaczyć waszą strategię na opór, na to co potem, zobaczyć, że jesteście 2 kroki naprzód – taka jest rola opozycji i człowieka myślącego wobec demontażu państwa.

Małgorzata Latecka

 

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "To, co robi PiS – to jest boks, a nie szachy!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lena

Płonne nadzieje!

Tak zwana opozycja przyjęła inną strategię wobec poczynań PiSu, a mianowicie, „poczekajmy, samo runie”!

Karusek

Zgadzam się z autorką tekstu – jam gotowy, ale jesteśmy w pułapce 500+ Rozsądek nakazuje by „czekać, aż rzeka trupa wyrzuci” – przysłowie chińskie – czy też, wspierając pomysły PiS, przyspieszyć upadek Polski. Oto dylemat opozycji. Już teraz trzeba myśleć, jak odbudować kraj po pisowskiej nawale. Zacząć pracować u podstaw i wygrać wybory ! Pisząc „wspierając” miałem na myśli – zbytnio ” nie przeszkadzać”. Można też zapisać się do PiS i zlizywać spadź – tak się rozpadła PZPR.

Zgredzinka
Zgadzam się ze wszystkimi tezami zwartymi w artykule, szkoda tylko, że nie ma w nim propozycji konkretnych rozwiązań. Same hasła. Wychodziłoby na to, że skompromitowane partie lewicowe powinny dokonać samorozwiązania, a bliżej nieokreślone siły polityczne wyłonić nową opozycję, z atrakcyjnym społecznie programem i charyzmatycznym liderem na czele. Bo KOD nie chce przyjąć na siebie roli „lepiszcza“ lewicy, jak również przeciwny jest jakimś bardziej radykalnym posunięciom. Czyli taka droga donikąd. A PiS faktycznie rozkręca się coraz bardziej na politycznym ringu. Pytanie, jak długo damy się okładać? Kiedy sytuacja stanie się na tyle nieznośna, że zmobilizujemy siły do działania, zamiast marnować je… Czytaj więcej »
Małgorzata L

Przywołała mnie Pani Zgredzinko słowami : same hasła ! – oto jestem to ja autorka tekstu – odpowiadam: nikt kto chce być 2 ruchy naprzód nie publikuje propozycji tych konkretnych rozwiązań w sieci dostępnych przeciwnikowi – element zaskoczenia w boksie jest zasadniczy – w szachach można się naradzać. Zaczęłam od wsadzenia kija w szprychy staczającego się do rowu pojazdu kołowego opozycji – nie są to jedynie narzekania – właśnie przeciwko temu palcem stukam w klawisze – tak działamy – aktywny opór to rola tych, których wybraliśmy !. Pozdrawiam. ML

Maciek123454321
Ja już od pierwszych manifestacji KOD-u mówię, że trzeba atakować. Wszędzie! Mam w serdecznym poważaniu, co o mnie powie PiS. Nie umiem nadstawiać policzka, jeżeli cham bije mnie po twarzy. ODDAM, słowo daję, ODDAM. I przywalę tak, żeby nie wstał. Czytalem, już nie pamiętam gdzie, pewną myśl, która jest – moim zdaniem – bardzo celna. Najpierw cię lekceważą, potem wyśmiewają, potem z tobą walczą, na koniec zwyciężasz. Czy nie tak było z KOR-em i „Solidarnością”? Uwierzmy w siebie. PiS jest naprawdę o wiele słabszy niż komuna. I najważniejsze – PiS-owcy WIEDZĄ O TYM. Stąd taka eksplozja brutalności i chamstwa, która… Czytaj więcej »
Ilona

Święta prawda, ale od opozycji, która „dzielnie” okopała się na ciepłych krzesełkach sejmowych, dietkach itp.itd. oraz liczy na spokojne lata, podczas których raz po raz coś tam sobie skrytykuje, proszę się oporu nie spodziewać.

Heniek

Od siebie dodam że czy to opozycja czy KOD czy przyszły sojusz, musi znaleźć nam Polakom skupionym wokół tej formacji, jakąś idee. Taką która „z reguły” wyklucza PiS i ich zaściankowy pseudopatriotyzm. Może to być choćby idea Unii Europejskiej – prosta, atakująca przeciwnika ale i strasząca swoich zwolenników.

PiS do tego celu wziął patriotyzm i ściganie się z nim na tym polu jak się okazało – było i jest kompletnie bezcelowe. Opozycja i KOD nie kupi tych łysych w koszulkach husarii, ba potrzebuje czegoś co ich wykluczy a na czym zależy Polakom.

małgorzata
To chyba jest tak: jest jakiś język, który dla osób i sympatyków Pis jest językiem obcym – to kod otwartości nie podszytej strachem i kompleksami, zaufanie do rozumu i zmysłów jako narzędzi poznawania świata i rozumienia go. Obcy język dla tych, którzy ślepym uporem, arogancją wobec zasad i reguł społecznych, chamstwem słownym próbują zagospodarować swoje 5 minut, Nie uda się po zwycięstwie wyborczym prędko zrozumieć, że to zwycięstwo było wielką klęską, bo obnażyło publicznie prawdę: słabość i mierność w działaniu – siłę wiary w słuszność jedynie własnych przekonań. To niestety potrwa, ale trzeba też wyraźnie stawiać sprawę: Prawo to dobro… Czytaj więcej »
Roman

Uwagi słuszne, ale po co one tutaj? Przecież to portal koderów, więc powinno by o tym, co ma robic KOD.
A opozycja albo ochłonie i się pozbiera, albo nie. Nic na to nie poradzimy.

wpDiscuz