Urzędniczka prokuratury mobbingowana, bo jej mąż należy do krytykującego Ziobrę stowarzyszenia prokuratorów?

Urzędniczka prokuratury mobbingowana, bo jej mąż należy do krytykującego Ziobrę stowarzyszenia prokuratorów?

Jeszcze kilka lat temu praca Małgorzaty Gałek w Prokuraturze Okręgowej w Zielonej Górze oceniana była bardzo wysoko. Urzędniczka jest referentem prawnym, tłumaczką przysięgłą języka niemieckiego. – „Zdobyte doświadczenie i wiedza zawodowa gwarantują bardzo dobry poziom realizowanych przez nią czynności” – napisano w ocenie jej pracy w 2016 r.

 

Wszystko się zmieniło, kiedy okazało się jej mąż prokurator Damian Gałek z Prokuratury Rejonowej w Nowej Soli należy do stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia. Zrzeszeni w nim prawnicy wielokrotnie wydawali oświadczenia krytykujące zmiany wprowadzane przez Zbigniewa Ziobrę i domagają się odpolitycznienia prokuratury.

W stosunku do Małgorzaty Gałek zaczęto stosować nękające praktyki. – „Jedna z prokuratorek, z którą współpracuje urzędniczka, zaczyna wyraźnie źle ją traktować. Przykład? Obciążanie zbędną pracą. To np. nanoszenie na projekty pism urzędniczki wielu nieistotnych poprawek, czyli zamiast „na podstawie art. 22” ma być „w oparciu o artykuł 22”. Zdarzały się polecenia nanoszenia poprawek nieprawidłowych, np. wpisanie, że dane postanowienie jest nieprawomocne, podczas gdy było prawomocne. Prokuratorka twierdziła, że nie widzi możliwości dalszej współpracy z pracownicą. Z kolei urzędniczka narzekała na niekontrolowane napady złości wobec niej” – twierdzi informator „GW”.

 

Nie lepiej potraktował ją Jarosław Kijowski, szef Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Zmienił Gałek zakres obowiązków, dodając te związane z obsługą sekretarską, czyli np. ekspediowaniem poczty, rejestrowaniem spraw czy zakładaniem akt. Urzędniczka została przeniesiona z odrębnego gabinetu do sekretariatu.

Gałek odmówiła przyjęcia zmienionych warunków pracy i poszła do sądu pracy. Została za to ukarana upomnieniem przez Kijowskiego za niewykonywanie nowych obowiązków. Kobieta wniosła kolejną sprawę do sądu pracy o uchylenie kary porządkowej. W styczniu 2020 r. złożyła pozew o mobbing przeciwko szefowi Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. W styczniu 2020 r. złożyła pozew o mobbing przeciwko szefowi Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Domaga się zadośćuczynienia od pracodawcy – żadna ze spraw na razie nie została rozstrzygnięta. Małgorzacie Gałek grozi teraz zwolnienie dyscyplinarne z pracy.

bt

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
JolantaMaciek123454321BArtPredator Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Predator
Predator

pisowska mafia rozrosła się wszędzie a te matoły myślą ze będą rządzić 1000 lat jak hitler, czekam dnia rozliczeń i te dni nastąpią. Tylko kara musi być bardzo surowa, długie więzienie, bonfiskata majątku, zakaz wykonywania zawodu, odebranie tytułów naukowych itp. Aby nigdy więcej ham nie pchał się do rządzenia.

Maciek123454321
Maciek123454321

Widzę, że i szanownemu Koledze PiS kojarzy się z Hitlerem. A jeszcze niedawno krytykowano mnie – nawet na tym forum – że snuję zbyt daleko idące analogie.

BArt
BArt

Przykre, teraz mobbing, za rok pobicie przez nieznanych sprawców, za 2 lata… ?

Maciek123454321
Maciek123454321

Za dwa lata – drogi Kolego – PiSuary będą wysyłać pocztówki z emigracji politycznej będąc na Białorusi albo w Rosji. Oczywiście, o ile nie zejdą tam na koronawirusa. Ale konotacje prawidłowe. Tak było z Żydami. Najpierw ich wyrzucano z pracy, potem bito, a na koniec mordowano. Historia lubi się powtarzać, ale jako farsa. Tą farsą jest PiS.

Maciek123454321
Maciek123454321

Pisiory popełniły zasadniczy błąd wynikający z ich tchórzostwa. Powinni byli założyć obóz koncentracyjny. Jak się komuś nie podoba, za druty. Nazwaliby to miejsce „ośrodkiem edukacji” i biliby się w piersi, że to żaden obóz. No, ale trudno, przepadło. Teraz już za późno. Teraz powoli trzeba zwijać pisowsk0 – złodziejski interes i spier…………… do Łukaszenki.

Jolanta
Jolanta

Kazda władza ma SWOICH sędziów, prokuratorów… i każda władza układa sie z opozycja w wiekszym lub mniejszym stopniu- na ile sie da. Ja zauważyłam, że sędziowie, prokuratorzy, biegli sądowi, bez względu na strone politycznej barykady STARAJA SIĘ TRZYMAĆ STRONĘ PRZECIWNIKA, DOPUSZCZAJAC SIE NAWET MANIPULACJI . No, chyba ze chodzi o pokazówke..