Zakaz używania gwary śląskiej… na Śląsku

Zakaz używania gwary śląskiej… na Śląsku

W Przychodni Specjalistycznej w Rudzie Śląskiej przy ul. Niedurnego rejestratorki nie mogą się do pacjentów zwracać gwarą. Kierownik popularnej w mieście placówki medycznej w skandalicznym rozporządzeniu określiła, jak ma wyglądać modelowa rozmowa. W kontaktach z pacjentami obowiązywać ma tylko literacka polszczyzna. W zarządzeniu czytamy m.in.: „Rejestrację rozpoczynamy od słów: Dzień dobry, w czym mogę pomóc, poproszę dyskietkę, proszę zaczekać, gabinet znajduje się, a kończymy słowami „miłego dnia”. – „Nie mam nic przeciwko gwarze, ale nie w kontaktach z pacjentami” – mówi kierownik przychodni dr Alicja Gałuszka-Bilińska. – „Niektórzy pacjenci nie życzą sobie zwrotów gwarowych. Nie można mówić do kogoś „babciu”, bo to nie jest nasza babcia, tylko ma swoje wnuki”.

Ruda Śląska to jedno z najbardziej śląskich miast. 529 tysięcy mieszkańców woj. śląskiego posługuje się „godką” – to dane z ostatniego spisu powszechnego z 2011 r. Narodowość śląską zadeklarowało tu ponad 50 tysięcy osób, co stanowi 35,8 procent ogółu mieszkańców. – „Jestem rudzianką, Ślązaczką, byłam nauczycielką i pamiętam, jak niektórzy w szkole w czasach PRL-u piętnowali mówiących po śląsku. Przecież śląszczyzna to nasze wielkie dziedzictwo i trzeba ją chronić i być z niej dumnym. Jak starsza pani przyjdzie do lekarza i usłyszy słowo „babciu”, to poczuje się raźniej, a nie niekulturalnie potraktowana. Tak może tylko odczuwać ktoś, kto nie zna śląskich klimatów” – wyjaśnia posłanka Danuta Pietraszewska, przewodnicząca sejmowej Komisji ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Warto dodać, że na fali odradzania się śląszczyzny w wielu urzędach śląskich miast, ale też sklepach, pojawiły się hasła: Godomy po ślonsku. Przy okazji naklejki z tym napisem pojawiły się także w… Urzędzie Miejskim w Rudzie Śląskiej.

Zdaniem dr Małgorzaty Myśliwiec, politolog z Uniwersytetu Śląskiego i miłośniczki języka śląskiego, cała ta sprawa to „co najmniej nieporozumienie”. – „To pacjent powinien decydować, w jakim języku chce się porozumieć. Zresztą zwrot po śląsku w trzeciej osobie, czyli „wy” jest wyrazem szacunku i z pewnością żaden Ślązak się nie obrazi” – mówi dr Myśliwiec. – „Gdy na uczelni w portierni odbieram klucz i torbę z jakimiś przewodami lub pilotami, to zawsze wpisuję, że wzięłam „taśkę”. I jest to odbierane bardzo sympatycznie. W wielojęzycznych państwach takich jak Szwajcaria czy Hiszpania tego typu sytuacja byłaby nie do pomyślenia. Akurat naukowo zajmuję się m.in. Katalonią. Wprawdzie język kataloński, w przeciwieństwie do śląskiego, ma status języka urzędowego, ale i tak nigdy nikomu by nie przyszło do głowy, by zabronić go używać np. u lekarza” – mówi dr Myśliwiec. Przypomina, że wśród ponad pół miliona osób, które w spisie powszechnym zadeklarowało używanie gwary, sporą grupę stanowią osoby starsze. „Gdy ktoś do nich w przychodni zwróci się w gwarze, to czują się bezpieczniej, a przecież wiadomo, jakim stresem są wizyty u lekarza” – wyjaśnia.

Prezes Śląskiej Izby Lekarskiej, Dr Jacek Kozakiewicz, również dziwi się rozporządzeniu z ul. Niedurnego. – „To pierwszy taki przypadek. Nigdy nie było takich problemów. Oczywiście językiem urzędowym w Polsce jest język polski, ale na Śląsku – ze względu na jego językową i historyczną specyfikę – trzeba docenić obecność gwary. Przede wszystkim chodzi jednak o to, by między przedstawicielami ochrony zdrowia i pacjentami było zrozumienie i empatia. Jeśli pacjent mówi gwarą i jeśli my się nią posługujemy, to nie widzę w tym nic złego. I patrząc na sprawę z drugiej strony: gdy rejestratorka czy lekarz nie zna gwary, a pacjent się nią posługuje, to powinien poprosić o wytłumaczenie niezrozumiałych dla niego zwrotów, by jak najlepiej pomóc pacjentowi” – ocenia dr Kozakiewicz.
(Źródło: dziennikzachodni.pl)

mpm
  •  
  •  
  •  
  •  

Polecamy również

Dodaj komentarz

40 komentarzy do "Zakaz używania gwary śląskiej… na Śląsku"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maciek123454321

Przecież dla PiS-u Ślązacy to nie Polacy, a Szwaby. A co mówił s….syn Jaki o mieszkańcach Dobrzenia? A w Warszawie za mówienie po niemiecku można oberwać po buzi. Taki kraj, psia jego mać!

Zwinka

Niedługo trzeba będzie zacząć słuchać i obserwować jak ONE mówiOM, piszOM i co robiOM, bo językiem obowiązującym może stać się język wolski i po buzi będzie można oberwać za używanie polskiego, którego kibolstwo nie zna i może Cię wziąć za obcego. Piękne czasy przed nami.

Jim Beam

Pani szanowno ,jo zech jest ze slonska i potrefia godac i potrafie tez mowic , jak i poprawnie pisac , przykro , ze pani porownuje osoby mniej bystre , ktore maja problemy z pisownia do Slonzokow , owszym uzywOMy tych koncowek , ale normalnie tez umimy pisac i nikomu nie mamy zamiaru narzucac czegos czego i tak nie bylibyscie sie w stanie nauczyc 😉 pewnie z innymi jezykami tez opornie , ogolnie jestem w stanie poprawnie pisac i rozmawiac po Slasku , Polsku , Holendersku i Angielsku. Pozdrawiam

Jim Beam

Som zes jest szwab Ty tympy ciulu. To ze jynzyk jest polaczony z niymiyckim , nie oznaczo , ze my som szwaby , tak jak osoby z mazowsza czy z Polski wschodnij zaciagajac , nie pochodzom ani od Ruskich , ani od Ukrainy.

Maciek123454321

Trzymam z Tobą sztamę. nie do końca mnie zrozumiałeś. Ja szanuję WSZYSTKICH ludzi. Wyjątek robię dla tych, co sami nie szanują innych. A kto nie szanuje odrębności i odmienności? PiS i ONR!!! Dlatego trzeba się ich pozbyć. Warszawa pozdrawia Śląsk. Trzymajcie fason.

Zwykły Kowalski

Przy ulicy Niedurnego wprowadzono durne rozporządzenie. Ta pani doktor potrzebuje natychmiastowej pomocy kolegi o innej specjalizacji. Już widzę Ślązaków jak jej odpowiedzą: „skocz mi babo na pukiel”, albo coś w tym stylu.

Nihil

Ale jazda.Pochodzę z Tarnowskich Gór i pamiętam że w podstawówce tepiono gware,w szkole średniej było to samo.To był przełom lat 70/80 Później to si zmieniło min dzięki panu profesorowi Miodkowi.Wracamy do komuny.Mieszkań od kilku lat na Mazurach.Tu w szkołach mówi się po”swojemu”i nikt nie wnika.Co nam te buce jeszcze fundna.Ludziom z PiS niy dziynkujymy.Wy idźcie sznupac na hasiok tam znojdzecie zoduch kiery kochocie.I ciorejcie sie wtym marasie

krakus

Akurat dla mnie śląska gwara brzmi wyjątkowo chamsko. W ogóle ślązacy to Polacy którzy byli na tyle słabi że dali się trochę zgermanizować.

Zwinka

Przecież twój kacyk orzekł, że to „zakamuflowana opcja niemiecka”.

Wiśnia

I co mom ci na to pedzieć ciulu.

Nihil

Gwara Śląska to zbitek językowy.A m azurzy czy warnianie to kto?Tam też byli Krzyżacy….potem to były Prusy wschodnie.Mają niemiecka nalecialosc w mowie

Wiktoria

Aleś ty głupi jak but z lewej nogi, przeżyłam na Mazurach 65 lat i tam się urodziłam i nie słyszałam żadnych naleciałości niemieckich najwyżej wschodnie z za „Buga”, albo z centralnej Polski, nie mówiąc o ukraińskich. JXVS4

bela

Krakus – i wszystko jasne!!!

slazaczka

Twoja wypowiedź jest wyjątkowo chamska, mogłabym cie skomentować ale nie będę się znizac do twojego poziomu. Pozdrawiam
Slazaczka

Nie Polak

Ze mnie taki Polak jak z koziej d..y trąbka

Oberhanys

Dla mnie znowu język polski jest dziwny, taki pedalski.

Jacek

Gender padło ci na głowę.

Duger

Godosz jak te małpy z sejmu, patolu, dupnyś w godce, niech żyje margines ,,krakus,, !!!

Wiktoria

Słuchaj krakusie z Nowej Huty, mieszkam w Wiedniu prawie 30 lat. To ludzie posługują się dialektem i nawet jest różnica między dzielnicami.I nikt u lekarza ani w urzędzie nie wymaga hochdeutsch. Tych co mówią hochdeutsch uważa się za obcokrajowców.

Krzycho

A jak do mie to tys je chamski ciulu!
Kaj sie niy oboczysz to ino o warszawiokach godajom no dobre mieli tyz powstania ale niy zapominejcie ze powstanie slonskie tyz bylo. I trzym ryj z tom germanizacjom gorolu

ika

do Pani Pietraszewskiej; nie ”babciu” a ”ołmecko” albo ”starko” jak mo być po ślonsku

Sepp

Do kogokolwiek starszego na Śląsku nigdy nie zwracano się babciu czy dziadku a należał się szacunek w związku zawsze obowiązywała forma trzeciej osoby „WY” a nie pretensjonalne i bez kindersztuby odzywki typu babciu

ika

w trzeciej osobie to ”ŁONI ” /po ślonsku/ i nie o to mi chodziło tyko że ”babciu” to ”niy po naszymu”

Nihil

Mój Dziadek był Powstancem Śląskim.Poczytaj o plebiacytach i Powsraniach Śląskich,a potem zabierz głos…miernoto

Janka

Temat taki, że boki zrywać w tych smutnych czasach! 🙂 Nigdy nie byłam w parlamencie angielskim, ale tam podobno posłowie mówią swoją gwarą mimo, że to parlament i nikt się tym nie gorszy! U nas najtrudniej się dogadać z pisowcem mimo, że będzie mówił literacką polszczyzną. Kiedyś przyszło mi załatwiać sprawy zawodowe ze Słowaczką, ona mówiła w swoim języku, ja w swoim, wszystko było załatwione jak należy. Z każdym można się dogadać, ale nie z pisowcem. Czy ktoś potrafi to wyjaśnić? Może Pan prof. Miodek? którego pozdrawiam! 🙂

Zwinka

Moja córka mówi, że PiS to nie poglądy tylko stan umysłu. Chyba ma rację ?

Jacek

Zjednoczony Blok Zwalczania Rządu to też stan umysłu…

Marek

Pisowiec raczej nie będzie mówił literacką polszczyzną, ale poza tym się zgadzam.

Maciek123454321

Taki pan Kogut na przykład. Co drugie słowo to k…….

ginger

Janka a co ma piernik do wiatraka ???? co ma pis do jakiejś gorolicy która takie zarzadzenie wprowadziła? pomyśl kobieto to nie boli !

Aga

Jestem ze Slaska i jestem z tego dumna 🙂 Moja 4 letnia corke takze uczymy ” godac gwarą” ale takze moeic po polsku 🙂 a co do zabrobienia uzywania gwary i to na Ślasku- zenada- to tak samo jakby goralom zabroniono uzywac gwary typowo goralskiej gdy przyjedzie jakas osoba z Warszawy w ich strony !!!!!!

Yan

„dobra zmiana” cały Śląsk za nią glosował,macie co chcieliście

ginger

co ty godosz ???? to nie” dobra zmiana” a niejako pani Alicja Gałuszka-Bilińska. pewnie gorolica wprowadziła takie zmiany , pisać skargi na nią aż w końcu pozbędziecie chwasta z Rudy !!!

Awa
Kto powiedział, że Pani kierownik przychodni dr Alicja Gałuszka-Bilińska jest z PISu? Bardzo to ciekawe socjologiczne, że wszystko co aktualnie złe jest winą obecnego obozu władzy w Polsce. Jeżeli już to proponuję sprawdzić komu sympatyzuje Pani kierownik i potem się wypowiadać. Niemniej jednak moim zdaniem największy brak tolerancji dla odmienności pokazywała zawsze frakcja PO. Ci wszyscy, którzy im sympatyzują właśnie w sposób prymitywny wypowiadają się o partii rządzącej. Dla mnie to jest brak tolerancji, a jednocześnie wolność słowa, które w obecnych czasach każdy może wypowiadać bez względu na konsekwencje, a tego za czasów PO nie było. Przypominam wejście funkcjonariuszy państwowych… Czytaj więcej »
Pitus

Awa nie wiem gdzie ty mieszkosz, i wiesz o czym piszesz,ale prawda z pewnością jest taka że rodzice tej dr. w latach 60-70 przyjechali na śląsk z kartonami zamiast walizek i dzięki ślązakom i ich cięzkiej pracy zdobyła te tytuły naukowe.

Śląsk naszo Gotka

Jebac Goroli My Ślonzoki na to się nie godzemy
Jeśli my przestowomy godac to wy mówić
Nikomu to nie Zawadzalo tylko tera wom się odwidzialo

Duger

Pieruńskie gorole!!!!! Łoskradają, sprzedowajom, a tera tako sytuacja , tosz to gańba , kaj kolwiek łazić, łodezwać sie nie mogą

Paulek

Jo by jom wysłoł do Sosnowca….

Ginter
Prawda jest taka , że na śląsku nadal żyją ludzie którzy z dziada , pradziada byli niemcami a cała ich wina polega na tym , że tacy się urodzili i nie wyjechali w latach 70tych do Reichu bo bardziej kochali swój Śląsk , swoją ojczyznę niż na przykład Bawarię , Westfalię czy Szwabię i to często oni lub ich potomkowie używają gwary , ale nie tylko . Za to właśnie nie lubię Kaczyńskiego , za ” ukrytą opcję niemiecką ” , to tak jakby ktoś powiedział , że we Lwowie istnieje ukryta opcja polska . Jak ftoś chce godać to… Czytaj więcej »
ewa

Niech zaczną odbierać telefony bo dodzwonić się do tej przychodni jest ciężko,a nie zajmują głupotami.

wpDiscuz