Zamęt wokół aborcji

Zamęt wokół aborcji

Szkoda, że styl Krystyny Jandy nie udziela się wszystkim zabierającym głos w dyskusji.

Zabieram głos z punktu widzenia duszpasterza, który służbę życiu uważa za istotny wymiar swego powołania i jednocześnie odczuwa z niepokojem podwyższanie się społecznej temperatury sporu o aborcję. Staram się zrozumieć racje za zmianą ustawy w kierunku pełniejszej ochrony życia człowieka nienarodzonego oraz racje i lęki kobiet ubranych na czarno, które obawiają się fatalnych skutków tej zmiany. Czy można jeszcze znaleźć „złoty środek”, „Salomonowe rozwiązanie”, „zdrowy kompromis” w sprawie tak bardzo rozgrzewającej umysły?

Ustawa z 1993 roku była prawdziwym zwycięstwem polskiej demokracji, udało się zbudować szeroki konsensus na rzecz ochrony życia. To właśnie wtedy zrozumiano, że prawna ochrona ludzkiego życia na każdym jego etapie stanowi również miarę poziomu demokracji. Cóż to za państwo prawa, które nie chroni podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia? Ustawodawca uwzględnił ponadto granice prawa – są bowiem sytuacje krytyczne, których prawem nie powinno się obejmować, trzeba zostawić miejsce dla moralności. Mądre prawo nie nakazuje ani nie zabrania aborcji w przypadku zagrożenia życia matki, ciąży zaistniałej w wyniku czynów przestępczych, takich jak gwałt, czy uszkodzenia płodu. Prawo przenosi ciężar na sumienie matki i dlatego nie wiąże jej wolności. W opinii jednych jest to prawo niedoskonałe, bo nie chroni każdej istoty poczętej, w opinii innych więcej nie można oczekiwać od prawa.

Aktualne dążenie do zmiany ustawy kształtuje się zarówno na gruncie pryncypializmu aksjologicznego, nie dopuszczającego żadnych wyjątków normatywnych, jak i na gruncie zaniepokojenia faktem wzrostu liczby aborcji eugenicznych. Od pewnego czasu wśród obrońców życia rodziła się refleksja, że badania diagnostyczne otwierają zbyt szeroko furtkę do aborcji. Zauważono dużą liczbę aborcji w przypadku stwierdzenia zespołu Downa. Przeważył jednak pryncypializm i rygoryzm karny. W obywatelskim projekcie ustawy znalazł się nie tylko całkowity zakaz aborcji, lecz również jej penalizacja. Biskupi popierający ten projekt wyrazili dystans do postulatu karania kobiet. Był to krok do osłabienia radykalizmu środowisk pro life.

Równolegle powstał drugi projekt obywatelski, opowiadający się za liberalizacją aborcji. W swych konsekwencjach spowodowałby on demontaż ustawy z 1993 roku. Dla jego zwolenników byłby to krok do przodu, dla jego przeciwników krok wstecz. Inicjatorzy tego projektu uznali, że skoro otwarto publiczną, a potem parlamentarną, debatę na temat aborcji, to jako obywatele mają prawo wyrazić swe stanowisko. Istotą demokracji jest debata i nie powinno nikogo oburzać, że grupa obywateli chce realizować swą etyczną i prawną wizję.

Emocje zwolenników tego projektu zaczęły eskalować po odrzuceniu go przez Sejm w pierwszym czytaniu. I tu też trzeba powiedzieć: taka jest demokracja, jedni wygrywają, inni przegrywają. Oczywiście, byłoby lepiej dla rozwoju debaty, gdyby nad obydwoma projektami toczyła się dalsza dyskusja w komisjach sejmowych. Niezależnie od poziomu tych dyskusji i ich podporządkowania interesom partyjnym, stwarzają one szansę dialogu. Mimo że posłowie w większości wyrażali swe autentyczne przekonania, co było możliwe przy braku dyscypliny klubowej, spowodowali rozczarowanie, a nawet poczucie marginalizacji w środowisku domagającym się liberalizacji aborcji. Można było przewidzieć, że debata z Sejmu przeniesie się na ulicę i stanie się jeszcze bardziej emocjonalna.

Uznałem za zgrzyt udział zwolenników liberalizacji aborcji w manifestacji KOD-u pod hasłem „Ponad podziałami”. Powoduje to niejasność, czym jest KOD? Czy rodzi się on z obywatelskiego oburzenia moralnego wobec łamania Konstytucji i kruszenia fundamentów demokracji, czy też jest jakąś szerszą płaszczyzną zrzeszania się niezadowolonych, którym nie udało się przeprowadzić projektu ustawy w Sejmie? Manifestowanie oporu wobec groźby autorytaryzmu wydaje się kluczowe i nie powinno ustępować roztaczaniu parasola nad jednym z ideologicznych projektów. Opowiedzenie się przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego nie musi pociągać za sobą poparcia dla liberalizacji aborcji.

Zwrot w debacie zarysował się dzięki rozsądnym wystąpieniom Marty Kaczyńskiej i Krystyny Jandy. Są to głosy niezależne od siebie, ale łączy je wspólny mianownik, wyrażają niezgodę na pogorszenie sytuacji kobiet za sprawą penalizacji aborcji i zacieśnienia pola sumienia. Obydwie są świadome, że restrykcyjne prawo nie rozwiąże ludzkich dramatów. Widzę tu jakieś światło pozwalające łączyć kulturę życia z wrażliwością na jednostkowe dramaty.

Wypowiedź aktorki stała się katalizatorem nowego ruchu kobiet. Manifestują, strajkują. Byłoby wielce szkodliwe, gdyby zostały napiętnowane jako aborcjonistki. Uważnie słuchałem telewizyjnej rozmowy z Jandą, nie ma u niej ideologicznego zacietrzewienia, z głębokim szacunkiem odnosi się do cudu życia i z troską myśli o trudnym macierzyństwie. Szkoda, że jej styl nie udziela się wszystkim zabierającym głos, uwolniłoby nas to od demonizowania lub ośmieszania innych i pewnie nie słyszelibyśmy ani o morderczyniach ani o zygotarianach. Walka na inwektywy jest budowaniem jeszcze większych okopów, z których już nie widać, o co naprawdę chodzi.

Ks. Alfred Marek Wierzbicki

 

  •  
  •  
  •  
  •  

Polecamy również

Dodaj komentarz

35 komentarzy do "Zamęt wokół aborcji"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Misio
Alez drogi Ksieze, sytuacja wydaje sie dosyc prosta. Osiagniety kompromis byl jakims wyjsciem z sytuacji… Srodowiska skrajne po wygraniu przez PiS wyborow dostrzegly szanse na zaostrzenie prawa aborcyjnego. Co nimi powodowalo? trudno powiedziec, jednak druga strona KOD podchwycila temat, bo sprawa TK przestala byc chwytliwa, natomiast na aborcji mozna zrobic kilka protestow. Obecny rzad jest troche miedzy mlotem a kowadlem, bo z jednej strony zapowiadal, ze nie bedzie odrzucal przy pierwszym czytaniu projektow obywatelskich… I jako taki przyjety zostal do dyskusji projekt w sprawie aborcji. z drugiej strony nie moze byc bezwarunkowo za nim. Natomiast KOD wali w rzad jak… Czytaj więcej »
Ilona

Misio, za ten wpis to Kaczyński da ci nawet…3 zł! Brawo, najważniejsze żeby nadszyszkownik był zadowolony. A na poważnie – odpieprz się od kobiet!

Maciek123454321

Misiu, zostaw KOD. Dopadłem cię tutaj i pytam po raz któryś: JESTEŚ ZA CAŁKOWITYM ZAKAZEM ABORCJI? Czy nie? Określ się, nie kręć. No i czemuż to „środowiska skrajne” dostrzegły szansę??? Akurat teraz???

Misio
Drogi Macku, juz Ci gdzies odpisalem, nie jestem najlepsza osoba do stanowczego zabierania glosu w tej sprawie. Sam mam troje zdrowych dzieci, moja zona byla trzy razy w ciazy bez zadnych zagrozen…. Nie potrafie tu i teraz zadeklarowac, ze jestem za calkowitym zakazem, aborcji, ale jestem napewno przeciwko liberalizacji obecnie obowiazujaego prawa… Natoiast jeszcze raz podkreslam obecnie to co sie dzieje w sprawie aborcji to nie jest walka o dobro kobiet, ale walka polityczna. Nieistnijeaca w wielkiej polityce lewica moze polansowac sie w mediach, KOD podwiesza sie pod ta akcje, bo nikogo juz nie rozbrzewa sprawa TK, zeby wyciagnac ludzi… Czytaj więcej »
Maciek123454321

Wypociny. „Nie potrafię zadeklarować”. Tylko tyle wykrztusiłeś, żałosne to. Znane powiedzenie mówi: „Jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz”.

adama

Miso nie bądź takim doktrynerem, bo w następna będzie ustawa o zakazie masturbacji – to przecież też zgodne z ‚wartosciami chrześcijańskimi’. I co wtedy zrobisz?

Misio

poki co to mamy skandowanie hasla przez siostry: „Stop dyktatury kobiet”… Takiego cyrku to nawet Machulski w seksmisji nie przewidzial. No i jeszcze plynac na falach rownouprawnienia i tolerancji dzialacze organizacji pro-life chca dnia wolnego na organizacje antyaborcyjnego marszu….

Anulka

Nalezy zaznaczyc , ze nie byłoby projektu ustawy w wersji zaostrzajacej, gdyby wcześniej nie było lewackiej wersji ustawy liberalizujacej

Elżbieta

Ty rozumiesz o czym piszesz? Wg twojego widzenia świata to już nawet nie oko za oko ale jak sąsiad uszkodzi ci trawnik to ty podpalisz jego dom, prawda? Powiedz nam ile dzieci urodziłaś, ile wychowałaś? Co wiesz o opiece nad dzieckiem niepełnosprawnym w stopniu znacznym?

Maciek123454321

Anulko, bidulko, projekt (M)ordo iuris był pierwszy. Coś ci się tego…

adama

A co uzasadnia taki twierdzenie?

Maciek123454321
Gratuluję Księdzu głosu rozsądku. Tak naprawdę nikt nie jest za aborcją. Przeciwko przemawiają zarówno względy religijne, społeczne, zdrowotne, psychologiczne. Ale jeśli jakaś grupa oszalałych fanatyków usiłuje narzucić swoje poglądy innym i w dodatku grozi więzieniem porównując przerwanie ciąży do morderstwa, to ja – być może zgodziłbym się z nimi – ale zażądałbym, żeby wzięli te dzieciaki z zespołem Downa, z połową mózgu, dzieci – rośliny niezdolne do samodzielnego życia, które – co jest prawdopodobne – cierpią na równi z rodzicami. Niech wychowują i opiekują się nimi, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, bez prawa do własnego życia. Możliwe,… Czytaj więcej »
gniewko_syn_ryba

To kim jest dla ciebie Andrzej Rzepliński, który uważa aborcję za zabójstwo ? Oszalałym fanatykiem ?…

Maciek123454321

No super. Jak jest wygodnie to się Rzeplińskiego wyzywa od komuchów, a tu co??? Nagle się autorytet zrobił? Walnij się w łeb. A poza tym przytocz cytat. Kiedy i gdzie to powiedział, i gdzie to można przeczytać. A tak na marginesie, zjadłeś już swoją porcję sianka i obroku na śniadanie?

gniewko_syn_ryba

Przestań lawirować tylko odpowiedz na jasno postawione pytanie. Nie pamiętam kiedy to powiedział ale można przeczytać w „Gazecie Wyborczej” w udzielonym dla niej wywiadzie. Zatkało kakało ?… ;)))

Wiesław

Co ma piernik do wiatraka? Kantary mają rozmiary shetty/0 – szetlandy, pony/1 – kuce np. walijskie, cob/2 – hucuł, full/3 – SP, xfull/4 – zm i podobne. Nie oznacza to, że do wyżej przypisanych przeze mnie ras kantar będzie odpowiedni. Takie rozmiary dobiera się na oko. Większość sprzętu to rozmiary pony, cob i full – czyli na nasze małe, średnie, duże (tutaj dopisz – konie).

Maciek123454321

Jak nie pamiętasz, to się zamknij i nie kłam, koniu.

gniewko_syn_ryba

„„Gazeta Wyborcza”: A co pan, katolik, by zrobił, gdyby pan orzekał, dajmy na to, w kwestii aborcji? Czy byłby pan w stanie siebie z tego, w co pan wierzy, wyabstrahować? Czy też raczej pańskie wierzenia byłyby czymś, co stanowiłoby dla pana nieprzekraczalną granicę?

Andrzej Rzepliński: Są pewne kamienie milowe czy też punkty graniczne, których nigdy bym nie przekroczył. Na przykład nigdy bym nie zagłosował za w pełni liberalną aborcją.

Nigdy!

„Gazeta Wyborcza”: Z powodu?

Andrzej Rzepliński: Bo nieważne, jak byśmy próbowali to elegancko nazwać, aborcja jest zabójstwem – tak uważam.

(Andrzej Rzepliński. Przekraczający Granice, Wszelkie)

Zatkało kakało ?…

Maciek123454321

Dobry obroczek był, koniu? Smakowało? „Na przykład nigdy bym nie zagłosował za w pełni liberalną aborcją.” Umie koń czytać??? Co zostało powiedziane? „W pełni liberalna” – to zostało powiedziane. Nikt przy zdrowych zmysłach nie jest za w pełni liberalną aborcją. A durny koń czyta jedno, a rozumie: „Jestem za całkowitym zakazem aborcji”. Minus na nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. Zgubne skutki picia z PISuaru.

gniewko_syn_ryba

„Andrzej Rzepliński: Bo nieważne, jak byśmy próbowali to elegancko nazwać, aborcja jest zabójstwem – tak uważam.”

Umie Maciuś czytać ???… Bo zaczynam wątpić…

gniewko_syn_ryba

Hahaha, KOD minusuje cytat z Rzeplińskiego… BEZCENNE !!! ;)))))))))))))))))))))))))))))

Wiesław

Kulawiznę stosunkowo najłatwiej rozpoznaje się podczas ruchu konia. Koń mniej lub bardziej wyraźnie utyka na jedną lub więcej kończyn

adama

Bardzo dobrze, że rozpoczęła się debata. Tak na prawdę nie chodzi już o aborcję, ale o rzecz znacznie głębszą – kto jest włascicielem kobiet, jak sysstem społeczny reguluje dystrybucję kobiet, jak kultura sankcjonuje kontrolę nad rozrodczością itp. Każda kultura nawet najbardziej archaiczna jakoś na to pytanie odpowiadała i sobie to organizowała. My niby cywilizowani w 21 wieku mieliśmy ponoć sprawe rozwiązaną. A tu wybuchła dyskusja i wszystko zaczyna podlegać przewartościowaniu. To budowa nowej kultury z na nowo zdefiniowaną rolą i miejscem kobiety i śmierć starej, której broni PiS razem z Kościołem.

Misio

Kto jest wlascicielem kobiet?? Co Ty bierzesz? Piszesz o kontroli rozrodczosci w kraju, ktory sie wyludnia a spoleczenstwo sie starzeje? Nie drogi Panie, to jest polityczna walka o zaKODowany byt. KOD potrzebuje jak ryba wody nosnych tematow, bo sprawa TK juz nikogo nie interesuje. A patrzac na intelektualna mialkosc KOD-u bedzie coraz gorzej…

adama

Proponuję lektury z zakresu antropologii kulturowej i historii religii. Co do losu KODu i TK to twoje pobożne zyczenia. Pisowi zdawało się że jak sparaliżuje parlament to będzie miał spokój. Tymczasem polityka przenosi sie na ulice i tu o kontrolę trudniej.

Misio

12 tys na ostatnim marszu to moje pobozne zyczenia? To rzeczywistosc… Ilosc komentatorow na tym portalu a za tym i jego czytalnosc to tez rzeczywistosc…. W moim odczuciu PiSowi zdawalo sie, ze bedzie spokoj wtedy, kiedy obywatelom bedzie sie lepiej zylo, bedzie mniej korupcji i kolesiostwa. Ale dla najbardziej zaKODowanych to za trudne do zrozumienia :).

adama

Uważasz że setki Misiewiczów to dowód na mniejszą korupcję za PiS?

gniewko_syn_ryba

Społeczeństwo tak uważa – 51,5 % uznało, że w tej dziedzinie PiS daleko do PO… Już zapomniałeś jak pani Kopacz pakowała do rządu swoje psiapsióły, z katechetką na stanowisko ministra spraw wewnętrznych na czele ?…

Wiesław

Wieś Koń to wieś leżąca w gminie Zbiczno. Należy do województwa kujawsko-pomorskiego, powiatu brodnickiego. Według Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2011 roku liczba ludności we wsi Koń to 19 z czego 57,9% mieszkańców stanowią kobiety, a 42,1% ludności to mężczyźni. Miejscowość zamieszkuje 0,4% mieszkańców gminy. Identyfikator miejscowości Koń w systemie SIMC to 0850684, a współrzędne GPS wsi Koń to …a zresztą sam sobie poszukaj

Maciek123454321

Ty też bierzesz?…….. znaczy – 500+? O ile wiem, ostatnie sondaże wskazuję 71,2% za utrzymaniem obecnej ustawy o przerywaniu ciąży, a po „Misiewiczach” i ostatnim proteście kobiet poparcie dla pisiorstwa spadło do 29%. Trudno będzie to odrobić. Wyjaśniam, że sondę robiła nie GW, a „Rzeczpospolita”. Obciach, kolego Koniu. Wtopa za wtopą. Skąd wytrzasnąłeś te 51,2%? Z „GazPolu”, czy z frondy?

gniewko_syn_ryba

Ja o zupie, ty o d… ;-P

Te procenty wytrzasnąłem z TNS. I nawet milion Misiewiczów nie przebije pani Piotrowskiej, czy pana Grada na stanowisku szefa polskiej… energetyki jądrowej… ;)))))))) Równie dobrze Tusk mógł mu założyć Polską Agencję Lotów Kosmicznych… ;)))))))))))))

wiesław

Konie dobrze widzą również w trójwymiarze, to oznacza, że są całkiem niezłe w ocenianiu odległości. – Dobrze idzie im też rozróżnianie kolorów typu: zielony, żółty, pomarańczowy, czyli takich, w jakich występuje ich pożywienie

Maciek123454321

Jakie prochy brałeś na śniadanko? Amfę, czy kokę? Ach zapomniałem, siano było ze śrutą.

gniewko_syn_ryba

To, że ty jesteś częstym bywalcem na działce męża HGW nie znaczy, że inni robią tak samo… ;-P

Wiesław

Pierwszą i najważniejszą rzeczą w przypadku zauważenia jakichkolwiek objawów, mogących świadczyć o chorobie, powinna być zawsze szybka konsultacja z weterynarzem.

wpDiscuz