Zarobki w spółkach Skarbu Państwa. Ranking najlepiej opłacanych prezesów

PSL rozpoczyna operację „Obajtki”. Ujawnia zarobki  ludzi PiS

Jak podaje portal Money.pl, w ubiegłym roku około 70 członków zarządów spółek Skarbu Państwa z prestiżowego indeksu WIG20 – takich, jak PGNiG, PKO BP, PZU, PKN Orlen, Lotos, PGE, KGHM, JSW i Tauron – zarobiło w sumie ponad 73 mln zł, wliczając w to ubiegłoroczne premie i nagrody.

 

Dla porównania: mediana zarobków w 366 spółkach giełdowych wyniosła około 623 tys. zł., z kolei roczna średnia (dodajmy: w najwyższych władzach państwowych spółek) wychodzi po około milion złotych na jedną osobę (co wynika z raportu, zatytułowanego „Wynagrodzenia członków zarządów w 2018 roku”, przygotowanego przez Sedlak & Sedlak).

Generalnie przeciętne podstawowe wynagrodzenie prezesa firmy z WIG20 (licząc razem zarobki w prywatnych firmach z zarobkami w państwowych spółkach) wyniosło w 2018 roku 914 tys. zł (jak wynika z wyliczeń „Parkietu”, opublikowanych przez portal Money.pl.). Słowem, prezesi i wiceprezesi państwowych spółek nie mogą narzekać. Zwłaszcza Zbigniew Jagiełło, szef PKO BP i absolutny lider wspomnianej listy, który otrzymał w ubiegłym roku w sumie 2 mln 482 tys. zł, co daje miesięcznie średnio nieco ponad 200 tys. zł. Z tego podstawa wynagrodzenia stanowiła „zaledwie” 795 tys., a resztę kwoty uzupełniły tzw. płatności na bazie akcji. Co więcej, w całym 2019 roku na pensje członków zarządu PKO BP poszło ponad 17 mln zł.

 

Daleko z tyłu pozostaje reszta. Na przykład w PZU na płace poszło około 12 mln zł, a w PGNiG niecałe 10 mln zł. W pozostałych spółkach kwoty wahały się od 4 do 7 mln zł – czytamy w portalu. Jednak pensje prezesów wspomnianych spółek zdecydowanie plasują ich na wysokich miejscach „rankingu zarobków szefów spółek”, stworzonego przez portal Money.pl. Otóż prezes PGNiG, Piotr Woźniak zarobił – podobnie jak Jagiełło – ponad 2 mln zł, przy czym niemal podwoił zarobki w porównaniu z 2018 rokiem. teraz jednak, na początku roku zastąpił go niedawny minister finansów Jerzy Kwieciński. Z kolei Paweł Surówka, były już prezes największego polskiego ubezpieczyciela PZU w 2019 roku osiągnął wynagrodzenie w wysokości 1 mln 866 tys. zł. Teraz w  jego miejsce przyszła pełniąca obowiązki prezesa Beata Kozłowska-Chyła. Co z resztą prezesów największych spółek skarbu państwa? Szef Lotosu Mateusz Boncy, odwołany pod koniec ubiegłego roku, zarobił 1 mln 630 tys. zł, pozostali  – po około 1,2 mln zł.

Inna sprawa, że niektórzy pracownicy spółek w najbliższych tygodniach staną przed koniecznością zgody na obniżkę pensji w zamian za utrzymanie miejsca pracy, pomiędzy 20 do 50 proc. jak wyliczył portal, gdyby władze PKO BP pod przewodnictwem Zbigniewa Jagiełły zdecydowały się na taki krok, bank oszczędziłby miesięcznie od 300 do 700 tys. zł, czyli równowartość 60-130 średnich pensji.

Tymczasem, jak skomentował doniesienia portalu jeden z internautów, A ludzie zarabiający po 2500 miesięcznie robią zrzutki na maseczki dla służby zdrowia. Brak słów. Ogarnia mnie bezsilność”.

mpm

Źródło: money.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zbigniew
Zbigniew
14 kwietnia 2020 16:39

Utrzymanie się przy korycie władzy kosztuje…. A ilu jeszcze n e p o t ó w nie obsłużono???….
„CLOVER: .
– Czy sadzisz, ze to uczciwe zabierać nam jabłka?
MOLLIE:
– Co takiego? Wszystkie mają być dla nich?
MURIEL:
– A my to niby co? Żadnego nie dostaniemy?
KROWA:
– Myślałam, ze będą rozdawane każdemu równo…..”

Ciekawe, że Orwell, uznając, iż być może nie wszyscy czytelnicy Folwarku pojmą, że kluczowym punktem jego fabuły jest Z A W Ł A S Z C Z E N I E przez świnie jabłek i mleka, w adaptacji radiowej tego utworu (dla Trzeciego Programu BBC pod koniec 1946 roku) dodał przywołany dialog….

SĄDZĘ ŻE JEST CZAS I MIEJSCE – ABY także uświadomić obrazowo WIĘKSZOŚCI P O L A K Ó W, z jakimi niegodziwcami mamy do czynienia! Jakim n i e g o d z i w c o m powierzyliśmy nieopatrznie ster nawy państwowej….

Chermes
Chermes
14 kwietnia 2020 17:00

Myślę, że „im się to po prostu należy”, jak mawia klasyczka przypięta do broszki. 🙂

Marcelina
Marcelina
14 kwietnia 2020 18:49

Dlaczego najbogatsi mają teraz tracić przez kryzys?Dorobili się ciężko pracując.To dosyć niesprawiedliwe,przez ludzi przemawia zazdrość jak widać.

Włodzimierz
Włodzimierz
14 kwietnia 2020 19:10

A ja się zastanawiam komu muszą się odwdzięczać za te stanowiska i czegoś się domyślam, a Wy?

Mariusz
Mariusz
15 kwietnia 2020 10:11

Świetnie zarządzane firmy, dobre wyniki finansowe to i odpowiednie pensje dla prezesów. Przecież to normalne. Z czego robić sprawę? Jeśli prezes z umiejętnościami nie będzie odpowiednio wynagradzany to odejdzie.

Tester
Tester
16 kwietnia 2020 14:54
Reply to  Mariusz

Pan Prezes nigdy nie odejdzie 😉