10 pytań w sprawie śmierci Igora Stachowiaka

Autor reportażu o śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie pójdzie do więzienia?

Co o całej sprawie wiedział Jarosław Kaczyński?

1. Kto wysłał policjantów do rodziców Igora Stachowiaka z informacją, że syn został „omyłkowo zatrzymany”, a przy przesłuchaniu „spadł z krzesła i umarł”? Trzeba wyjaśnić, czy policjanci znali prawdę, czy zostali wprowadzeni w błąd? Jeśli tak, to przez kogo? Czy nie widzicie podobieństw ze sprawą Grzegorza Przemyka? To, że tam mieliśmy do czynienia z synem opozycjonistki, a tu z przypadkowym obywatelem nie ma znaczenia, mechanizm działania jest podobny!

2. Na czyje polecenie zostali zatrzymani ludzie, którzy telefonami kręcili ujęcie Igora? Jakim prawem zabrano im telefony? Jeden został ukarany za używanie brzydkich słów: „Przestań go k…a dusić!” – zawołał, tak zawołałby każdy, kto by to zobaczył. Drugiego ukarano za „utrudnianie pracy policji”, bo chciał utrudnić uduszenie!

3. Dlaczego Bogdan Święczkowski, który SŁYSZAŁ o paralizatorze użytym bezprawnie w ciemnym kiblu, w stosunku do skrępowanego kajdanami Igora Stachowiaka, nie raczył podnieść ciężkiego tyłka i ZOBACZYĆ, jak to wygląda na filmie? Prokuratura przecież nim dysponowała. Facet według doniesień dziennikarzy zarabia 26.175 zł + ryczałt za mieszkanie, chyba można za to poprowadzić uczciwe śledztwo?

4. Czy policjant, który powiedział, że „Wyje…łem całą baterię” na Igora widział, że on umiera? Czy był przeszkolony? Ten typ paralizatorów służy do obezwładnienia krnąbrnego przestępcy, ma 195 impulsów, można obezwładnić tym armię ludzi. Wystarczy jeden lub dwa impulsy, by założyć kajdanki, a chłopak leżał skrępowany w kajdankach. Dlaczego inni policjanci stali i patrzyli? Czy wypowiedział tę kwestię „Wyje… całą baterię” przed czy już po śmierci Igora?

5. Czy minister Błaszczak po rozmowie z ojcem Igora zrobił jakikolwiek ruch, żeby ukarać winnych? Dlaczego Zieliński też nic nie zrobił, czemu zasłania się niewiedzą? Kto ma wiedzieć, jak nie on? Nie widział filmu, którym dysponuje prokuratura, dlaczego? Czy impulsem do działań był dopiero wstrząsający film, który ukazał się w TVN?

6. Co zrobił minister i prokurator generalny w jednym – Ziobro, by prokuratura szybko zajęła się tą sprawą? Czy zlecił ją szybko zatuszować, czy prokuratura opieszale działała na czyjeś zlecenie? Dlaczego Ziobro usiłował rozmyć całą sprawę, sugerując, że Igor był ćpunem? Gdyby tak było, tym bardziej interwencja wymagała lekarza. Czy to jest taka bezczelność, jak słowa Beaty Kempy po zatuszowanej śmierci Blidy, gdy powiedziała, że nikt niewinny nie popełnia samobójstwa!

7. Jaka jest w tej sprawie rola Beaty Kempy? Należy wyjaśnić, czy to, co mówi się o jej ludziach z Sycowa i okolic, to prawda czy plotki?

8. Co zrobiła pani premier Beata Szydło, która twierdzi, że leży jej na sercu bezpieczeństwo obywateli? Czy także Sebastiana, który miał nieszczęście zderzyć się z machiną jej władzy?

9. Co o całej sprawie wiedział Jarosław Kaczyński, mocodawca ich wszystkich, oraz kiedy dowiedział się, jaka jest prawda? Czy wydał rozkazy, by sprawę wyjaśnić, czy też nie?

10. Czy w sprawie, o którą pytam są jakieś papiery, mogące wyjaśnić, kto komu i kiedy wydawał jakie polecenia, czy wszystko załatwiano ustnie?

Jeśli to wszystko nie zostanie wyjaśnione, to za chwilę możemy mieć do czynienia ze znikaniem niewygodnych ludzi. Już w tej chwili dziennikarz, który dla naszego dobra w celu wyjaśnienia ważnych dla obywateli spraw, został pozwany przez funkcjonariusza za rzekome zniesławienie go. To sygnał alarmowy!

Krystyna Kofta

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

15 komentarzy do "10 pytań w sprawie śmierci Igora Stachowiaka"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jacek

Masę ciekawych pytań można zadać po śmierci Barbary Blidy…

Stani

Za chwilę nikt ze strachu nie będzie chciał komentować jasnych, uzasadnionych i wymagających odpowiedzi pytań

Nihil

Wiemy o tym ze budują system Orwellowski.Opozycji zrób z tym coś!
!!!!!!!
OPOZYCJO-czekasz aż naród wyjdzie na ulice przelewać za Ciebie krew?????

Jacek

Przypomnij sobie zdradę z początku roku… wniosek nasuwa się sam.

Kamil

Moim zdaniem jednak większość pytań musi być zadanych na miejscu – do lokalnej Policji i lokalnych władz. Tam są winni i oni mogą mataczyć, tuszować sprawę.

To nie jest sprawa do upolityczniania – gdy się upolitycznia śmierć, wymachuje trumną w politycznej walce to się zwykle źle kończy, no i korzystają na tym prawdziwi winni, sprawcy. A jeśli nie to już zjeżdżamy po spirali, że Wrocław to bastion PO, tam nic bez wiedzy Schetyny się nie może wydarzyć, i że może to duch ministra „idziemy po was” Sienkiewicza, tego od państwa teoretycznego, się nad tym komisariatem unosi.

jan

To nie jest żadne upolitycznianie! To jest rozliczanie szefów policjantów, szczególnie za obietnice szybkiego i dokładnego wyjaśnienia sprawy.

smętek

A ty tak o czym? Dokonano morderstwa a ty opowiadasz o upolitycznianiu. To wyście upolitycznili tragedię smoleńską.

Kamil

Nie wiem dlaczego wyzywasz mnie od pisowców, skąd ten jad, ale i tak ci odpowiem sprawa smoleńska była/jest polityczna bo zginęli w niej politycy. Co zresztą utrudnia pokazanie prawdy, bo wszystko naznaczone jest polityką.

Jeśli w tej sprawie dojdzie do upolitycznienia to to zaciemni prawdę, – sprawcy ci z komisariatu znikną w tumanie politycznej wojenki i walenia trumną.

A co do sprawy Olewnika, o której napisałeś poniżej – to tam powiesiło się bodajże trzech świadków/więźniów !

Jacek

Byłoby spokojnie gdyby nie te lansowanie tezy zamachu… praktycznie już od 10 kwietnia, Amerykanie jakoś katastrofą w Dubrovniku się uporali.

Mariola
Wystarczy przewrotnie postawić te same pytania: 1/ o czym by to świadczyło gdybyśmy mieli sprawę podobną do sprawy Grzegorza Przemyka i tak działający mechanizm, 2/co oznaczałyby takie działania policjantów przy zatrzymaniu światków zdarzenia, gdyby działali w oparciu o wydany od przełożonych rozkaz 3/o czym by świadczyło celowe zaniechanie działań Święczkowskiego, 4/ o czym by świadczyło, gdyby policjant dokonujący mordu był przeświadczony o swojej bezkarności?5/ o czym świadczą zaniechania Błaszczaka, 6/o czym świadczy rozmywanie sprawy przez Ziobrę, 7/o czym mogłoby świadczyć, gdyby okazało się, że Saska jest szefem mafii?, 8/ o czym świadczy kompletne lekceważenie takich przypadków przez osobę okupującą URM?… Czytaj więcej »
Jacek

Warto je postawić….

wojtek

Jeśli prostą i ewidentną sprawę wypadku Szydło z czinkłeczento tak jak widać „załatwiają”, to nie ma się co dziwić, że w przypadku morderstwa zrobią wszystko, aby sobie nie zaszkodzić.

Sławomir

Narracja, że za wszystkie łajdactwa odpowiedzialny jest nienawistny karaluch i jego sługusy stanowi jedynie konsekwentną odpowiedź na poczynania reżimowych służb represjonowania Polaków. Łajdacy muszą mieć świadomość nieuchronności kary, no chyba, że za kaczyńskim uciekną do Putina.

smętek

Minister Profesor Ćwiąkalski podał się do dymisji po ty jak w celi powiesił się więzień. Tutaj mamy morderstwo i robi się wszystko żeby rozmyć odpowiedzialność. W pierwszym rzędzie powinni być wyrzuceni z urzędu Płaszczak i jego gruby pomocnik z Suwałk a bezpośrednich sprawców postawić przed obliczem sądu. W tej męskiej toalecie nie było 10 mundurowych. Jeden raził pozostali patrzyli. To się nazywa współsprawstwo i niech przed sądem się tłumaczą.

VIPera

Cóż, po dorwaniu się do władzy przez ruską zmianę, jeszcze w październiku 2015, niejednokrotnie mówiłem (wieszczyłem?), że pisowska władza będzie mordować niewygodnych sobie. Sprawę Igora Stachowiaka można traktować jako przypadek, jako wypadek przy pracy policji szkolącej się (na niewinnych) w metodach likwidacji opozycji, albo jako celowe działanie, sprawdzające jak dalece da się zastraszyć społeczeństwo. Osobiście uważam, że przypadek zwykłego policyjnego bandytyzmu został na rozkaz Wielkiego Wodza potraktowany jako eksperyment – jak dalece da się manipulować faktami, opinią publiczną i na ile można już ukrywać zbrodnie reżimu.